28.07.2024, 23:21 ✶
Substancja generująca wybuch? Niesamowite. A zarazem, niebezpieczne. Z czymś takim to najlepiej obchodzić się bardzo ostrożnie. Jeżeli te wszystkie tutaj leżące fiolki wybuchną, może doprowadzić do większej katastrofy i cała ich trójka może mieć bardzo niskie szanse przeżycia.
- Ah tak…Przyjął do wiadomości. Być może prowadziłby dalej konwersację, gdyby nie to, że ktoś się teleportował. Richard nasłuchiwał, czy osoba, która się pojawiła, dołączy do nich. Było jednak inaczej. Rozległ się niespodziewany wybuch, z którego do ich pomieszczenia powędrowała fala uderzeniowa. W porę Mulciber wyczarował tarczę ochronną dla siebie. A przy tym, że stał w pobliżu leżącego i związanego śmierciożercy, ochronił przypadkiem i jego.
- Jest was więcej?
Rzucił pytanie w ich kierunku. Tym razem celując różdżką w stronę dźwięku wybuchu. Dym z początku nie ułatwiał rozpoznania twarzy sprawcy ataku. Dopiero po chwili, Richard przeniósł spojrzenie na kobietę, która rzuciła widocznie jakieś zaklęcie, w kierunku swojego towarzysza. Jak on ma nagle nad wszystkimi zapanować? Machnął różdżką w jej kierunku, aby ją rozbroić. Jeżeli kobieta upuści swoją fiolkę, to sama się zabije. Ale czy w tym małym zamieszaniu, uda mu się pozbawić śmierciożerczynię jednej broni?
Dla swojego bezpieczeństwa, odsunął się także od leżącego śmierciożercy.
Kim jednak była ta trzecia osoba?