• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Ulica Pokątna v
« Wstecz 1 … 5 6 7 8 9
30 Marca 1972 | Elliott & Nora | Klubokawiarnia 'Nora Nory'

30 Marca 1972 | Elliott & Nora | Klubokawiarnia 'Nora Nory'
King with no crown
Stars, hide your fires
Let no light see my black and deep desires
wiek
31
sława
V
krew
czysta
genetyka
—
zawód
Kanclerz Skarbu
Schludny, młody mężczyzna ze starannie ułożonymi blond włosami. Nie grzeszy wzrostem, będąc wysokim na 178 centymetrów, acz chodzi na tyle wyprostowany i z uniesioną głową, że może wydawać się górować nad rozmówcą. Pomaga mu w tym spojrzenie chłodnych, niebieskich oczu, na tyle skutych lodem, że nie sposób się przez niego przebić, aby dostrzec kryjącą się za nimi duszę. Zazwyczaj używa perfum z cedrowymi nutami przeplatającymi się z drzewem sandałowym. Dobiera ubrania starannie, zwłaszcza kolorystycznie. Nie ubiera się krzykliwie, acz odpowiednio do okazji; zawsze z idealnie wyprasowanym materiałem koszuli, dobrze dopiętą kamizelką. Charyzmą przyciąga do siebie innych, acz waży słowa w naturalnie ostrożnej manierze. Nie brak mu w głosie donośnych tonów, na marne można oczekiwać, że otworzy usta, aby krzyczeć, nawet te cicho wypowiedziane przez niego słowa potrafią być dobitniejsze niż cudzy krzyk. Stawia na niską intonację, uważając, że jest przyjemniejsza dla ucha i bardzo dobrze podkreśla angielski, wręcz krzyczący w swojej pretensjonalności o jego uprzywilejowanym urodzeniu, akcent.

Elliott Malfoy
#8
11.01.2023, 03:11  ✶  
Był pewien, że żart rozluźni atmosferę, ale fakt, że Eleonora przyjęła go tak pozytywnie był niejaką ulgą. Normalnie, zapewne nie martwiłby się aż tak - jeżeli o martwieniu w ogóle mogłaby być mowa, gdy z wyrachowaniem przesmykiwał miłe słowa między bledszymi uśmiechami - odbiorem swojej osoby, ale wiedząc, że właśnie ta kobieta jest dobrą przyjaciółką Erika starał się ukazać swoje najlepsze cechy, uwypuklić je, a jednocześnie nie być przy tym natrętny.
- Doprawdy? - podpytał o laktozę - Nie, abym się z tego cieszył, ale skoro jest większa grupa takich osób, to zapewne zaraz zaczną pojawiać się i rozwiązania. Lub biznesy próbujące je sprzedać, świat się musi kręcić - przyznał, bo wypowiedź Figg była krótka, acz jego przesiąknięta aromatem wyższej klasy maniera potrafiła wydłużyć i naciągnąć każda wypowiedź do kurtuazyjnych słów z sensem, a nie tylko ładnie brzmiących. Nie potrzebował pudrować swoich wypowiedzi, składał je zgrabnie, układał w całość i fakt, czasami mało miały wspólnego z tym, co działo się w jego głowie, ale lepsze to niż robienie dokładnie tego samego, lecz nieumiejętnie. Wypowiadanie się było sztuką, której Malfoy uczył się od najmłodszych lat - mogło brzmieć to trywialnie, acz zapewniało mu wiele najpotrzebniejszych kwestii.
Wyłożył odpowiednią sumę na ladę, nawet z drobną nadwyżką i chciał się już żegnać, ale poczuł coś przyjemnie puchatego przy swojej nodze. Nora mogła zobaczyć delikatną zmarszczkę i wyraz zaskoczenia w niebieskich oczach, gdy te spojrzały w dół i spostrzegły rudego, puchatego kota.
- Oh. - nie chciał brzmieć infantylnie, ale w głowie pojawiła mu się myśl 'No nie. Kot gada.' Mimo życia w czarodziejskim świecie, takie rzeczy wciąż zaskakiwały, bo przemawiające 'ludzkim' głosem zwierzaki nie były codziennością, przynajmniej nie dla Elliotta, który na codzień nie zajmował się magizoologią. Kto wie, może były gatunki, które po prostu mówiły. Mimo to, wydawało mu się to rzadkie, wyjątkowe.
- Dziękuję. - schylił się, aby odebrać 'kupon' i zaraz wrócił do pionu, aby spojrzeć znów na Norę - Rozumiem, że na porcję tuńczyka też trzeba jakoś zapracować? - zażartował, bo musiał przyznać niezbyt dużo miał w głowie przygotowanych opcji, w których będzie musiał dyskutować z wąsatymi, puchatymi kulkami. Koty słynęły ze swojego indywidualizmu, były to dumne stworzenia, więc Malfoy nie chciał go tez obrazić nazywając Eleonorę jego właścicielką na głos, chociaż spojrzał na nią pytająco, jakby czekając, co kobieta powie na ten temat w swoich słowach.
Jeżeli o zapach chodzi - typowym, wyczuwalnym nawet dla ludzkiego nosa, był dla Elliotta zapach ciepłego drewna, cedru, podszywany lekkimi nutami cytrusów. Gdzieś w tle majaczył tez łapach ciemnej herbaty z bergamotą, a pod nią, zapewne dało się wyczuć fakt, że sporo czasu spędził ostatnio w stajni, jak i wśród psów. Ah, no i Erika, bo przecież kot nie mógł nie kojarzyć jego zapachu, jeżeli był najlepszym przyjacielem Nory.


“An immense pressure is on me
I cannot move without dislodging the weight of centuries”
♦♦♦
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek:
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Elliott Malfoy (2600), Nora Figg (1842), Salem (580)




Wiadomości w tym wątku
30 Marca 1972 | Elliott & Nora | Klubokawiarnia 'Nora Nory' - przez Elliott Malfoy - 23.11.2022, 02:59
RE: 30 Marca 1972 | Elliott & Nora | Klubokawiarnia 'Nora Nory' - przez Nora Figg - 23.11.2022, 11:15
RE: 30 Marca 1972 | Elliott & Nora | Klubokawiarnia 'Nora Nory' - przez Elliott Malfoy - 01.12.2022, 22:19
RE: 30 Marca 1972 | Elliott & Nora | Klubokawiarnia 'Nora Nory' - przez Nora Figg - 06.12.2022, 13:24
RE: 30 Marca 1972 | Elliott & Nora | Klubokawiarnia 'Nora Nory' - przez Elliott Malfoy - 25.12.2022, 15:21
RE: 30 Marca 1972 | Elliott & Nora | Klubokawiarnia 'Nora Nory' - przez Nora Figg - 09.01.2023, 11:37
RE: 30 Marca 1972 | Elliott & Nora | Klubokawiarnia 'Nora Nory' - przez Salem - 09.01.2023, 12:27
RE: 30 Marca 1972 | Elliott & Nora | Klubokawiarnia 'Nora Nory' - przez Elliott Malfoy - 11.01.2023, 03:11
RE: 30 Marca 1972 | Elliott & Nora | Klubokawiarnia 'Nora Nory' - przez Nora Figg - 11.01.2023, 13:06
RE: 30 Marca 1972 | Elliott & Nora | Klubokawiarnia 'Nora Nory' - przez Salem - 11.01.2023, 14:41
RE: 30 Marca 1972 | Elliott & Nora | Klubokawiarnia 'Nora Nory' - przez Elliott Malfoy - 18.01.2023, 01:24

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa