04.08.2024, 01:11 ✶
POŁUDNIOWE STRAGANY - STANOWISKO KOWENU -> MAGICZNE RÓŻNOŚCI
Nie spotkał się w oburzeniem jak się spodziewać mógł po doświadczeniach z innymi religiami, więc może coś faktycznie w tym było? Jeśli wiesz co jest prawdą, względnie potwierdzoną, to nie musisz się o to kłócić i przekonywać innych, bo zrozumienie samo do nich przyjdzie.
Słuchał uważnie o matkowaniu i dawaniu wolności i trochę mu się kojarzyły inne wiary. W sumie, w religii nie ma nic nowego, jest chłop, albo baba, co rządzą i wszystko stworzyli i ludzie mają z tą wiedzą żyć. Zmieniają się tylko imiona i wygląd. Może dlatego religia nie była dla niego? Jak wybrać w co wierzyć, skoro wszystko wydaje się być prawidłowe, nie lubi testów wielokrotnego wyboru.
- To ciekawe. - odpowiedział, lekko marszcząc brwi w namyśleniu, szybko jednak się rozchmurzył i uśmiechnął. - Dziękuję. - rzucił jeszcze zanim zerknął na innych klientów, którzy podchodzili do tego nieco bardziej poważnie. Nie będzie im zabierać uwagi straganiarza. Skinął mężczyźnie głową i odszedł od stanowiska.
Szedł dalej przed siebie, czując jak coraz bardziej dopada go zmęczenie, nie tylko ciała, ale i głowy. Tyle dźwięków, zapachów i ruchu dookoła. Podchodził więc do straganów licząc na chwilę oddechu. Od jednego do drugiego, aż znalazł taki przy którym jeszcze nie był. Ruszył do straganu, trochę niepewny co znajdzie i przede wszystkim z jakimi liczbami na metkach, w końcu takie święto to okazja do zarobienia po zawyżonych cenach.
Od razu zainteresowały go pierścionki, na które spojrzał sroczym oczkiem, zaraz jednak odszukał wzrokiem osobę jaka obsługiwała stanowisko.
- Przepraszam, czy pierścienie mają jakieś właściwości, czy są tylko ładne? - kto wie, może są zaklęte, do tego niektóre mają ładne kamienie, które mogą mieć jakieś właściwości, ale nie muszą jeśli zostały zanieczyszczone, a pewnie zostały, bo nie jedna osoba je zapewne macała.
Nie spotkał się w oburzeniem jak się spodziewać mógł po doświadczeniach z innymi religiami, więc może coś faktycznie w tym było? Jeśli wiesz co jest prawdą, względnie potwierdzoną, to nie musisz się o to kłócić i przekonywać innych, bo zrozumienie samo do nich przyjdzie.
Słuchał uważnie o matkowaniu i dawaniu wolności i trochę mu się kojarzyły inne wiary. W sumie, w religii nie ma nic nowego, jest chłop, albo baba, co rządzą i wszystko stworzyli i ludzie mają z tą wiedzą żyć. Zmieniają się tylko imiona i wygląd. Może dlatego religia nie była dla niego? Jak wybrać w co wierzyć, skoro wszystko wydaje się być prawidłowe, nie lubi testów wielokrotnego wyboru.
- To ciekawe. - odpowiedział, lekko marszcząc brwi w namyśleniu, szybko jednak się rozchmurzył i uśmiechnął. - Dziękuję. - rzucił jeszcze zanim zerknął na innych klientów, którzy podchodzili do tego nieco bardziej poważnie. Nie będzie im zabierać uwagi straganiarza. Skinął mężczyźnie głową i odszedł od stanowiska.
Szedł dalej przed siebie, czując jak coraz bardziej dopada go zmęczenie, nie tylko ciała, ale i głowy. Tyle dźwięków, zapachów i ruchu dookoła. Podchodził więc do straganów licząc na chwilę oddechu. Od jednego do drugiego, aż znalazł taki przy którym jeszcze nie był. Ruszył do straganu, trochę niepewny co znajdzie i przede wszystkim z jakimi liczbami na metkach, w końcu takie święto to okazja do zarobienia po zawyżonych cenach.
Od razu zainteresowały go pierścionki, na które spojrzał sroczym oczkiem, zaraz jednak odszukał wzrokiem osobę jaka obsługiwała stanowisko.
- Przepraszam, czy pierścienie mają jakieś właściwości, czy są tylko ładne? - kto wie, może są zaklęte, do tego niektóre mają ładne kamienie, które mogą mieć jakieś właściwości, ale nie muszą jeśli zostały zanieczyszczone, a pewnie zostały, bo nie jedna osoba je zapewne macała.