04.08.2024, 04:25 ✶
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 04.08.2024, 04:27 przez Jonathan Selwyn.)
Tańczę z Heather -> idę do stolików, by bawić się w lekarza medycyny Zakonu zerknąć na aurę i nici Isaaca
– Czy myślałem? Oczywiście. To by był wspaniały zawód. Obawiam się jednak, że moja obecna praca zajmuje mi za dużo czasu – powiedział, bo przecież planowanie ślubów, bez brania ślubów, byłoby czymś w czym niewątpliwie mógłby się realizować, nawet wspominał kiedyś swoim przyjaciołom, kiedy planował swój własny ślub, że akurat część organizacyjną mógłby robić jeszcze kilka razy. Niestety obawiał się, że po pierwsze zbyt frustrowaliby go klienci z kiczowatymi pomysłami, a po drugie niektórzy wciąż nie zapraszali go na własne wesela po jego ślubnym skandalu, zakładał więc, że z tego typu usługami mogłoby być podobnie. No i tak poza tym to przecież lubił swoją pracę.
– Absolutnie nie! – zaprotestował może trochę zbyt głośno, a potem juz zniżył głos, wciąż wyraźnie obruszony pomysłem młodszej czarownicy. – Heather moja droga, ile razy planujesz brać ślub? Zakładam, że raz. Nie możesz go zmarnować na tak nieciekawą ceremonię. Naprawdę do kapłana możesz po prostu pójść sobie na pogawędki w każdy inny dzień, ale jeśli chodzi o ślub? Proszę cię przemyślcie to oboje i nie podejmujcie takiej decyzji pochopnie. To przecież tak jakby... Jakby... Jakby ścigający postanowił złapać złotego znicza i się tym nie pochwalić!
Nie, po prostu nie. Śluby na odwal... Przecież to się absolutnie nie godziło! Uspokoił się jednak nieco na zapewnienie, że jakby co to poproszą go o radę, tak że dokończyli taniec już bez dalszych obruszeń, a gdy piosenka dobiegła końca, uklonił się jej jakby byli na balu i wrócił do stolików chwytając butelkę piwa ze swojej skrzynki, bo przecież poprzedniego nie dokończył i siadając niby od niechcenia, przyjrzał się aurze i niciom Isaaca zgodnie z prośbą Brenny.
Rzut na auro- i niciowidzenie Isaaca (III)
Rzut Z 1d100 - 94
Sukces!
Sukces!
Rzut Z 1d100 - 94
Sukces!
Sukces!