05.08.2024, 12:12 ✶
10 Czerwca 1972
Drogi Neilu,
Mam nadzieję, że wciąż mnie pamiętasz, bo ja nie zapomniałem Ciebie. Jakże mógłbym! Przepraszam, że piszę dopiero teraz - ostatnie dni były nie tylko bolesne, ale i zabiegane.
Nie zapomniałem również o naszej rozmowie, choć muszę przyznać, że moje notatki są dość skąpe merytorycznie. Pamiętam, że miałeś wiele doskonałych pomysłów i nie wybaczyłbym sobie, gdybym nie poznał ich po raz kolejny. To, co osiągniemy, będzie odkryciem tego roku, o ile nie dziesięciolecia! Mam nadzieję, że jesteś przygotowany na sławę, która cię czeka.
Chciałbym zaprosić Cię na kolację, we własnym miłym towarzystwie możemy omówić następne kroki. Potwierdź, proszę, czy pasuje Ci kolejny piątek.
Dziękuję za Twoją pomoc.
Całuję,
Lorenz Enzo Remington
Drogi Neilu,
Mam nadzieję, że wciąż mnie pamiętasz, bo ja nie zapomniałem Ciebie. Jakże mógłbym! Przepraszam, że piszę dopiero teraz - ostatnie dni były nie tylko bolesne, ale i zabiegane.
Nie zapomniałem również o naszej rozmowie, choć muszę przyznać, że moje notatki są dość skąpe merytorycznie. Pamiętam, że miałeś wiele doskonałych pomysłów i nie wybaczyłbym sobie, gdybym nie poznał ich po raz kolejny. To, co osiągniemy, będzie odkryciem tego roku, o ile nie dziesięciolecia! Mam nadzieję, że jesteś przygotowany na sławę, która cię czeka.
Chciałbym zaprosić Cię na kolację, we własnym miłym towarzystwie możemy omówić następne kroki. Potwierdź, proszę, czy pasuje Ci kolejny piątek.
Dziękuję za Twoją pomoc.
Całuję,
Lorenz Enzo Remington