06.08.2024, 10:00 ✶
Magiczne Różności, awantura z Penny
Nawet jeżeli Leon chciał dobrze, to nic nie osiągnął tym gadaniem. Olivia poczuła kolejne pokłady złości, bo przecież kto jak kto, ale on powinien rozumieć, jak to jest gdy ktoś wyzywa cię od upośledzonych czy kalek. Kurwa mać, ile razy to stawała w jego obronie za dzieciaka, wtedy to nie narzekał jakoś specjalnie (ale też nie była tak agresywna, to trzeba było przyznać) - a teraz miała przestać, gdy jakaś ruda zdzira wyzywa miłość jej życia? Niedoczekanie!
Planowała po prostu odepchnąć Penny prosto w objęcia jej przemądrzałego towarzysza, ale w tym samym momencie poczuła, jak wokół jej ciała oplatają się znajome dłonie. Zwykle dotyk Tristana ją uspokajał, sprawiał że wracała na ziemię. Ale tym razem chyba było odwrotnie. Nie zasłużył na takie traktowanie, nie zasłużył na to, co go spotkało.
- Puść mnie, Tristan, nakarmię ją tym notesem - warknęła, szarpiąc się. - Zabierz tę idiotkę sprzed moich oczu, bo nie ręczę za siebie!
Te słowa skierowała już w stronę towarzysza Penny, który również postanowił paplać zamiast pomagać. Ech, mężczyźni...
- Ja jestem kłamczuchą? To nie ja zaatakowałam pierw... Kurwa! - tego to się nie spodziewała. Gdy Penny przeskoczyła stolik i szarpnęła ją za włosy, Olivia zareagowała instynktownie. Po prostu skorzystała z okazji że Tristan ją trzymał w objęciach i kopnęła Penny raz i drugi, mocno, celując w zasadzie gdziekolwiek, ale z zamiarem odepchnięcia jej z pełnym impetem jak najdalej od siebie. Najwyżej wyrwie jej kilka włosów.
Rzut na AF, kopniak w Penny x2
Rzut N 1d100 - 52
Sukces!
Sukces!
Rzut N 1d100 - 31
Akcja nieudana
Akcja nieudana