06.08.2024, 20:01 ✶
W roku 1972 od 17 lipca do 24 sierpnia w różnych miejscach na świecie widoczne były deszcze perseidów, których apogeum nastąpiło około 11 sierpnia. Za przyzwoleniem miłościwie nam panującej Bezy przedłużyłam deszcze meteorytów, aby mogły być widoczne podczas tego eventu.
Jeśli postacie odniosą się do tego w poście i pomyślą życzenie, zaliczy się im to do odznaki mugole się nami zainspirowali (5 osobnych sesji, każda zawierająca inny przesąd).
Jeśli postacie odniosą się do tego w poście i pomyślą życzenie, zaliczy się im to do odznaki mugole się nami zainspirowali (5 osobnych sesji, każda zawierająca inny przesąd).
Tura do 11.08, godzina 20. Dodatkowy dzień + brak ograniczeń w postach, ponieważ w kolejnym będzie przeskok czasowy na świt - koło 4 nad ranem. Kolejne tury będą miały miejsce rankiem (tura na obejrzenie wschodu, potem na powolne zbieranie się). Dziura to dobry moment na scenariusze, sesje dodatkowe albo wymknięcie się incognito z imprezy, jeśli nie zostajecie do końca - potrwa parę godzin, więc można w niej zmieścić sporo.
*
Wszystko poza granicami światła lampionów tonęło w mroku. Tedy machnął różdżką, mrucząc parę zaklęć, pewnie mających odstraszyć owady, zwabione ciepłym, czarodziejskim blaskiem. Księżyc rozświetlał niebo, wielki, dopiero zaczynający dopiero maleć - jeszcze poprzedniej nocy był w pełni, o czym z pewnością zdawali sobie sprawę - a wokół niego lśniły miliardy gwiazd. W okolicy nie było zabudować ani innych źródeł światła niż lampiony, tym jaśniejsze były więc gwiazdy, zwłaszcza gdyby oddalić się trochę od terenu zabawy.
Czas mijał powoli, ale nieubłaganie. Piosenka zmieniła się najpierw na kolejny utwór Celestyny, później na muzykę bardziej klasyczną, pewnie znaną wszystkim obecnym czystokrwistym. I gdy bliski był już przebrzmienia, niebo przecięła świetlista smuga. Najpierw jedna, którą łatwo było przegapić, jeśli ktoś akurat tańczył czy z kimś rozmawiał. Ale potem dołączyła do niej kolejna, kolejna i kolejna. Ktoś dostrzegł to i przygasił nieco lampiony, aby lepiej dało się zobaczyć spadające gwiazdy.
Pogodne niebo i późna pora sprawiły, że mieli okazję obserwować deszcz perseidów - jeden z ostatnich jeśli nie ostatni tego roku.
Gwiazda spada.
Pomyśl życzenie, zanim zniknie: zanim drobinki rozpadłych komet spłoną i znikną.