06.08.2024, 21:32 ✶
Jak się tutaj znaleźli? Przypadkowo. I właśnie przypadki piszą jedne z najlepszych historii. Wesele. Jedno z najważniejszych wydarzeń w życiu każdego człowieka. Pełne radości, uśmiechów, żartów i dobrego humoru. Ciężko tutaj o kogokolwiek smutnego, skoro każdy tu zebrany skacze i tańczy w rytm muzyki. Czuł się w swoim żywiole, będąc razem z tłumem bawiąc się i śmiejąc. Przez moment zapomniał nawet, że był z nim jego brat. Tak bardzo pochłonęły go taniec i popijanie trunków. Odpocząwszy chwilę przy ścianie obserwował cały tłum. W pewnym momencie dostrzegł brata. Widać było, że ta sytuacja mogła być dla niego nieco przytłaczająca. Już nie chodziło nawet o samo wproszenie się na wesele. Bardziej chodziło o fakt, że prawdopodobnie był jedynym wampirem z całego tego zebrania. W końcu dostrzegł jego początkowe próby wyczucia rytmu. Lekko się zaśmiał na ten widok, jednak szybko przybrał poważniejszy wygląd widząc, że całe jego ciało dostosowuje się do muzyki. Pewnym krokiem ruszył w jego stronę. Wyłonił się zza jego pleców i mocno pieprznął w nie ręką, ukazując mu uśmiech.
- I o to właśnie chodzi! - Szybko rzucił uśmiechnięty i ruszył dalej w stronę tłumu. Chwila odpoczynku pod ścianą i widok brata pobudziły w nim energię i znów swymi kocimi ruchami starał się zdobyć parkiet. Przez krótszy moment nawet zdołał znaleźć sobie partnerkę do tańca, jednak szybko się rozeszli po zmianie muzyki. Teraz nogi niosły go w stronę kółeczka stworzonego przez ludzi, bawiąc się ze wszystkimi. W międzyczasie łapał kieliszki i wlewał w siebie alkohol, potęgując jedynie swoją energię i chęci do zabawy.
I'm A Hunter And I Love You. But The Thing I Love The Most Is Hunting Things I Love.
But Still, Love U <3