• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Anglia Inne części Anglii v
« Wstecz 1 2 3 4 5 6 Dalej »
[22.08] Księżycowy Staw – Herbatka po obiedzie

[22.08] Księżycowy Staw – Herbatka po obiedzie
Good Boy
I've got a twisted way of making it all seem fine
wiek
30
sława
III
krew
półkrwi
genetyka
—
zawód
Klątwołamacz
Wysoki na metr i dziewięćdziesiąt centymetrów co do milimetra - no więc wysoki, ale za to z drobną budową ciała. Czarne, kręcone włosy i ciemne oczy. Twarz pokryta kilkudniowym zarostem zdradza, że niezbyt dba o siebie.

Thomas Figg
#10
11.08.2024, 02:46  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 11.08.2024, 02:56 przez Thomas Figg.)  

-Niechybnie zginęli albo spłonęli - zażartował bo nie mógł pozostawić retorycznego pytania Heather bez odpowiedzi. A zaraz potem zachichotał krótko. Miał nadzieję, że opowieść o Eryku spadającym ze schodów nieco rozweseli to towarzystwo. Zawsze chciał być taką osobą, która potrafi wnieść nieco światła w nawet najczarniejsze z chwil, a co robi to lepiej niż zabawna historyjka? Odrobina śmiechu to najlepsze lekarstwo na wszystko, no może poza smoczą ospą, avadą i torturami... Dobra śmiech był idealny na dużo rzeczy!
- I to jak! Oni w sumie nie widzieli bo byli na górze z poltergeistem, ale kiedy chcieliśmy pobiec po schodach na górę to Erik się chyba poślizgnął i zleciał z góry niczym worek ziemniaków. Dobrze, że wcześniej transmutował komodę w materac w razie niepowodzenia planu naszego mózgu - wskazał kciukiem na siedzącą z nimi Moody. - Ledwo wylądował to materac zmienił się w komodę, no ale lądowanie miał miękkie, mam nadzieję, że z jego plecami wszystko w porządku mimo wszystko.

Skrzywił się na wspomnienie boginów, bo same też je spotkał z Brenną podczas oczyszczania domu. Staw chyba był wylęgarnią tych stworów, skoro tak dużo osób na nie natrafiło - te stworzenia raczej nie żyły w stadach, więc więcej niż jeden w tym samym miejscu nie był czymś naturalnym.

- To tylko bogini. Myślę, że Alek zamieszkałby tu razem z tobą gdybyś się wyprowadziła - cóż przynajmniej tyle wysnuwał z obserwowania tych dwoje z boku. Śmiech, nieco pusty i wymuszony opuścił jego usta. - Dobrze wiesz, ze Brenna nie wyrzuci cię stąd i na pewno pozwoli zamieszkać, jak już będzie bezpiecznie nie wyobrażał sobie sytuacji, żeby panna Longbottom odmówiła komukolwiek schronienia (no może poza totalnymi mizoginami i poplecznikami Czarnego Palanta).

Przysłuchiwał się jej słowom i na koniec odpalił Millie papierosa bez żadnego marudzenia, że to jego papierosy nimi mógł się dzielić.
- Jak to mówią, trzymajmy się ramy, to się nie posramy - nie do końca wierzył w to całe wróżbiarstwo ,ale miał nadzieję, ze faktycznie ta przepowiednia się sprawdzi. Zaciągnął się ostatni raz i uniósł głowę w górę, patrząc w sufit zaczął wypuszczać dym w formie okręgów. - Nie wszyscy rozumieją, że czasami warto walczyć nawet i za przegrane sprawy - mruknął i zaczął łypać na Thomasa.

Nie miał pojęcia co było w tej herbacie, ale jakoś tak dziwnie wszystkich na wyzwania brało, a co najgorsze nie wydawało mu się to wcale takie niezwykłe. Zupełnie jakby coś wyczuło, że potrzebują trochę chwil szczerości, aby nie powariować - gdyby tylko wiedział, że za wszystko odpowiada nieupilnowanie przez Morpheusa swoich zapasów, przez co Millie mogła mu ją podwędzić. No ale mimo wszystko była smaczna, dlatego dolał sobie jeszcze.

- Och przestań, jesteś swój chłop, oczywiście, że będziemy się angażować w sprawy, w których potrzebujesz pomocy. W te, w których nie potrzebujesz też, przyzwyczaj się już do tego lepiej - odpowiedział na rozterki swojego imiennika, ale to była prawda. Daleko im było od obcych sobie ludzie, którzy nie wyciągną ku sobie pomocnej dłoni. Zresztą jemu nie wychodziło nawet przechodzenie obojętnie obok nieznajomych, którzy byli w potrzebie, co więc jeśli były to osoby, które znał i coś go z nimi łączyło? Oczywiście, że im pomagał!

Rzut 1d6 - 3


Po kolejnym łyku herbaty poczuł jakby ktoś rzucił na niego czar. Bukiet zapachów jaki uderzył go w nos sprawił ,że aż fuknął, jak pies, który poczuł zbyt wiele zapachów na raz. Uśmiech nie zdobił jego ust, próbował w głowie zaklasyfikować sobie każdą czutą woń, co chwilę mu zajęło.
Z zamkniętymi oczami powoli przekrzywiał swoją głowę, nie potrafił wytłumaczyć, ale niektóre zapachy nie mówiły mu nic, ale jednocześnie zdradzały wszystko. Czuł się jak pies tropiący, musiał poznać każdy zapach, który tutaj się roznosił. Zadziwiające było dla niego to, ze w jakiś sposób mógł przypisać zapach do emocji: od obu kobiet czuł nutę smutku mającego pozwolić im zrzucić ciążące na ich sercach brzemię, za to Thomas pachniał mu... zrozumieniem samego siebie? Totalnie nie wiedział skąd te określenia biorąc mu się w głowie. Ale wiedział jedno, musiał bardziej poznać ich zapachy, dlatego przysunął się po kolei najpierw do Thomasa, potem Heather a na końcu Millie - każdego bezwstydnie obwąchując.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Heather Wood (1520), Millie Moody (2924), Thomas Figg (3851), Thomas Hardwick (1168)




Wiadomości w tym wątku
[22.08] Księżycowy Staw – Herbatka po obiedzie - przez Millie Moody - 23.07.2024, 20:20
RE: [22.08] Księżycowy Staw – Herbatka po obiedzie - przez Heather Wood - 23.07.2024, 21:12
RE: [22.08] Księżycowy Staw – Herbatka po obiedzie - przez Thomas Figg - 26.07.2024, 00:07
RE: [22.08] Księżycowy Staw – Herbatka po obiedzie - przez Thomas Hardwick - 27.07.2024, 19:30
RE: [22.08] Księżycowy Staw – Herbatka po obiedzie - przez Millie Moody - 27.07.2024, 21:46
RE: [22.08] Księżycowy Staw – Herbatka po obiedzie - przez Thomas Figg - 28.07.2024, 22:33
RE: [22.08] Księżycowy Staw – Herbatka po obiedzie - przez Heather Wood - 29.07.2024, 23:26
RE: [22.08] Księżycowy Staw – Herbatka po obiedzie - przez Thomas Hardwick - 04.08.2024, 20:14
RE: [22.08] Księżycowy Staw – Herbatka po obiedzie - przez Millie Moody - 06.08.2024, 22:48
RE: [22.08] Księżycowy Staw – Herbatka po obiedzie - przez Thomas Figg - 11.08.2024, 02:46
RE: [22.08] Księżycowy Staw – Herbatka po obiedzie - przez Heather Wood - 14.08.2024, 13:14
RE: [22.08] Księżycowy Staw – Herbatka po obiedzie - przez Thomas Hardwick - 19.08.2024, 19:09
RE: [22.08] Księżycowy Staw – Herbatka po obiedzie - przez Millie Moody - 29.08.2024, 23:44
RE: [22.08] Księżycowy Staw – Herbatka po obiedzie - przez Thomas Figg - 30.08.2024, 18:09
RE: [22.08] Księżycowy Staw – Herbatka po obiedzie - przez Heather Wood - 04.09.2024, 20:04
RE: [22.08] Księżycowy Staw – Herbatka po obiedzie - przez Millie Moody - 26.09.2024, 12:45
RE: [22.08] Księżycowy Staw – Herbatka po obiedzie - przez Thomas Figg - 28.09.2024, 03:21
RE: [22.08] Księżycowy Staw – Herbatka po obiedzie - przez Millie Moody - 03.10.2024, 15:07
RE: [22.08] Księżycowy Staw – Herbatka po obiedzie - przez Thomas Figg - 03.10.2024, 23:35
RE: [22.08] Księżycowy Staw – Herbatka po obiedzie - przez Millie Moody - 07.10.2024, 22:45
RE: [22.08] Księżycowy Staw – Herbatka po obiedzie - przez Thomas Figg - 08.10.2024, 03:30
RE: [22.08] Księżycowy Staw – Herbatka po obiedzie - przez Millie Moody - 08.10.2024, 17:41

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa