• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Aleja horyzontalna v
1 2 3 4 5 … 11 Dalej »
Lato 1972, 29 lipca // Kamienica Dolohova // Vakel & Laurent

Lato 1972, 29 lipca // Kamienica Dolohova // Vakel & Laurent
Lukrecja
Are you here looking for love
Or do you love being looked at?
wiek
sława
V
krew
czysta
genetyka
selkie
zawód
magizoolog
Wygląda jak aniołek. Jasnowłosy, wysoki (180cm), niezdrowo chudy blondyn o nieludzko niebieskich jak morze oczach. Zadbany, uczesany, elegancko ubrany i z uśmiechem firmowym numer sześć na ustach. Na prawym uchu nosi jeden kolczyk z perłą.

Laurent Prewett
#12
12.08.2024, 00:07  ✶  

Och nie. Nie podobało mu się przerwanie tego. Napotkanie tych oczu, teraz trochę za blisko. Powinien wrócić na swój fotel? Stać tutaj? Jego duma, albo przynajmniej jej resztki, nakazywały stać. Coś nadal sprawiało, że miał wrażenie, jakby te zielone ślepia były ślepiami pantery. Mogła być kotem, który czeka na pogłaskanie, ale nadchodzi zmierzch i drapieżnik ruszał na polowanie. Każdy, kto miał w sobie iskry charyzmy był takim drapieżnikiem. Nie musieli chcieć krzywdzić, ale dla Laurenta dzielili się zazwyczaj na dwie grupy: tych, którzy go zaraz poderwą i tych, na których musiał uważać. Vakel w tej chwili wcale nie wydawał się... drapieżny. Nie wydawał się być jak diament, którego z rozkoszą pożerał - o ostrych krańcach, które mogą uczynić krzywdę. W tym przebłysku człowieczeństwa przestał nawet przypominać złoto, które lśniło w zieleni jego duszy. Co to za przebłysk? To ta woda, która obmywa nogi? Albo ciało, które obejmuje ciało z samego rana, chwilę przed tym, nim zostajesz sam?

Nie był w kontroli. W ogóle stracił kontrolę, a ciekawość gorała tak długo, jak długo nie płaciło się za nią strachem. Jedno i drugie chodziło ze sobą zazwyczaj w parze, bo przykazane było nam bać się tego, co nieznane. Z jednej strony powinien więc złapać swoje palce na paseczkach, do których podpinano marionetki, a z drugiej nawet nie wiedziałby, gdzie ich tutaj i teraz szukać. To było wręcz irytujące, jak mały się w tej chwili poczuł przy Vakelu. Nie lubił tego uczucia w połączeniu z niepewnością, jak ten człowiek będzie się zachowywać i czego mógł się po nim spodziewać. Czy to, co jest tu mówione, jest objęte tajemnicą zawodową? Chciał zapytać, ale tego nie zrobił. Obraziłby go. Czuł, że mógł go tym obrazić, a przynajmniej na to stawiał swój strzał, którego tym razem w grze zgadywania nie zamierzał konfrontować z rzeczywistością. Nawet jeśli źle wymierzył to był drugi argument - ten człowiek nie byłby na tej pozycji, z której był taki dumny (to było wszak widać), gdyby nie był godny zaufania w tym, co robił. Owszem, mógł za pomocą tego wyciągać haki na ludzi, oszukiwać, szukać ich słabości, żeby potem zbierać pieniądze w palce... tymczasem to, co słyszał o Dolohovie było jedynie superlatywami. Chciał powiedzieć tak, kiedy padło pytanie. Najgorsze w takich momentach było to, że musisz reagować od razu. Będziesz zwlekać za długo - zrobi się dziwnie. Skłamiesz bezmyślnie - zrobi się jeszcze dziwniej.

- Powinienem czuć się źle? - Zapytał bardzo poważnie, spoglądając w zieleń bujaną wiatrem... a zaraz w skroń mężczyzny, w rozwiane włosy, kiedy obrócił się z różdżką w stronę okna i machnął nią. Odetchnął głęboko, zwalczając odruch przyłożenia dłoni do klatki piersiowej. Uspokój się.. Zamiast tego nerwowo obracał palcem jeden z pierścionków. - Ależ proszę. Po to tutaj jestem. Wolę słuchać ludzi z pasją niż czytać papier. Człowiek niesie ze sobą emocje. Papier jest bezosobowy. - Nie miało znaczenia, czy to przeczyta czy usłyszy..? Miało. Wolał słyszeć - bo tylko tutaj mógł obserwować Vakela i jego reakcje. Tylko tutaj mógł się dowiedzieć, czy powinien czuć się źle, czy może ani trochę. - Nie wiem nawet... o co pytać. - Starał się nie wyglądać na skonfundowanego i niepewnego, starał się, żeby ten niepokój nie brzmiał w jego głosie. Jak trudno jednak jest oszukać kogoś takiego jak Vakel Dolohov? To była jedna z tych masek, której Laurent potrzebował, żeby spróbować odzyskać kontrolę nad sytuacją, w której zaczął być bezradny. - Pobieżnie wyjaśnił mi Pan działanie tego precedensu, ale trudno mi... jest dla mnie zadziwiające, że tak wiele zostało powiedziane z ledwie garstki informacji.



○ • ○
his voice could calm the oceans.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Laurent Prewett (7170), Vakel Dolohov (6744)




Wiadomości w tym wątku
Lato 1972, 29 lipca // Kamienica Dolohova // Vakel & Laurent - przez Vakel Dolohov - 03.01.2024, 10:36
RE: Lato 1972, 29 lipca // Kamienica Dolohova // Vakel & Laurent - przez Laurent Prewett - 03.01.2024, 15:09
RE: Lato 1972, 29 lipca // Kamienica Dolohova // Vakel & Laurent - przez Vakel Dolohov - 07.01.2024, 15:14
RE: Lato 1972, 29 lipca // Kamienica Dolohova // Vakel & Laurent - przez Laurent Prewett - 07.01.2024, 21:02
RE: Lato 1972, 29 lipca // Kamienica Dolohova // Vakel & Laurent - przez Vakel Dolohov - 20.02.2024, 23:21
RE: Lato 1972, 29 lipca // Kamienica Dolohova // Vakel & Laurent - przez Laurent Prewett - 06.04.2024, 07:00
RE: Lato 1972, 29 lipca // Kamienica Dolohova // Vakel & Laurent - przez Vakel Dolohov - 18.07.2024, 13:26
RE: Lato 1972, 29 lipca // Kamienica Dolohova // Vakel & Laurent - przez Laurent Prewett - 18.07.2024, 15:18
RE: Lato 1972, 29 lipca // Kamienica Dolohova // Vakel & Laurent - przez Vakel Dolohov - 10.08.2024, 22:02
RE: Lato 1972, 29 lipca // Kamienica Dolohova // Vakel & Laurent - przez Laurent Prewett - 10.08.2024, 22:39
RE: Lato 1972, 29 lipca // Kamienica Dolohova // Vakel & Laurent - przez Vakel Dolohov - 11.08.2024, 17:36
RE: Lato 1972, 29 lipca // Kamienica Dolohova // Vakel & Laurent - przez Laurent Prewett - 12.08.2024, 00:07
RE: Lato 1972, 29 lipca // Kamienica Dolohova // Vakel & Laurent - przez Vakel Dolohov - 12.08.2024, 21:34
RE: Lato 1972, 29 lipca // Kamienica Dolohova // Vakel & Laurent - przez Laurent Prewett - 13.08.2024, 21:28
RE: Lato 1972, 29 lipca // Kamienica Dolohova // Vakel & Laurent - przez Vakel Dolohov - 17.08.2024, 19:27
RE: Lato 1972, 29 lipca // Kamienica Dolohova // Vakel & Laurent - przez Laurent Prewett - 19.08.2024, 23:37
Domknięcie zakurzonej sesji - przez Vakel Dolohov - 30.03.2026, 11:23

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa