• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Anglia Little Hangleton v
« Wstecz 1 2 3 4 Dalej »
[20 czerwca 1972] Dlatego rudych nie zabiera się na wycieczki | Penny & Terry

[20 czerwca 1972] Dlatego rudych nie zabiera się na wycieczki | Penny & Terry
Ruda Złośnica
Kto nie wie, dokąd zmierza, nigdy nigdzie nie dojdzie.
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
Długie, rozpuszczone, nieco niesforne włosy w kolorze rudym. Penny nigdy ich nie związuje. Twarz upstrzona licznymi piegami, na której zawsze widnieje uśmiech. Brązowe oczy. Sylwetka szczupła, a do tego około 165 cm wzrostu. Będąc blisko, można wyczuć delikatny, owocowo-kwiatowy zapach, w którym mieszają się ze sobą różne nuty - gruszka, irys, czarna porzeczka, kwiat pomarańczy...

Penny Weasley
#17
12.08.2024, 21:02  ✶  

Jednym Matka dała tę odrobinę empatii, drudzy natomiast, w tym obszarze, zdawali się poruszać niczym przysłowiowy słoń w składzie porcelany. Weasley i Trelawney, pod tym względem byli do siebie podobni. Można nawet powiedzieć, że byli siebie warci. Trochę zbyt bezpośredni. Trochę zbyt lekko podchodzący do pewnych spraw. Niekoniecznie silący się na nadmierną delikatność. Przyzwyczajeni do dość konkretnego sposobu komunikacji. Biorąc to wszystko pod uwagę, ciężko było w tej sytuacji przyczepić się... w zasadzie do czegokolwiek. Choć nie był przy tym delikatny, szczególnie empatyczny i tak dalej, to Terry starał się jej pomóc. Nie pozostawał w żadnym razie bierny w stosunku do tego co miało miejsce. Gdyby tylko Penny była w stanie normalnie na to wszystko spojrzeć, na pewno by to dostrzegła oraz doceniła. Cóż - może zrobi to później.

Na ten moment była w stanie ograniczyć się jedynie do posłania przyjacielowi spojrzenia mówiącego mniej więcej: bajki, to wciskaj innym. Możliwe, że towarzyszyły temu jakieś dodatkowe, niecenzuralne i oczywiście niewypowiedziane słowa. A skoro były to słowa niewypowiedziane, to nie miały też większego znaczenia.

Nie było czym się tutaj przejmować.

Kiedy wreszcie dotarli na miejsce, do pubu, Penny nie zwracała szczególnie dużej uwagi na to, jakiego rodzaju był to lokal. Choć wcześniej chciała poznać Little Hangleton, teraz nie wydawała się miasteczkiem zainteresowana. Choć w międzyczasie przestała płakać, przestała też pociągać nosem, to jednocześnie wydawała się odrobinę apatyczna. Obecna bardziej ciałem, niekoniecznie natomiast duchem.

No cóż. Przynajmniej nie była oporna, kiedy mowa o współpracy. Nie oponowała. Niczego mu nie utrudniała. Pozwoliła wybrać stolik i nawet usiadła na znajdującym się przy nim krześle. Była grzeczna. Zbyt grzeczna i potulna w stosunku do tej Penny, którą towarzystwem Trelawney mógł cieszyć się w zasadzie każdego dnia.

Na jego pytanie nie zareagowała od razu. Nadal zmarznięta, przez chwilę po prostu siedziała bez słowa. Prawie jakby niczego nie usłyszała. Prawie jakby nic do niej nie dotarło. Wreszcie jednak poruszyła głową. Delikatnie. Nieznacznie. To w prawą, to w lewą stronę. Pokręciła nią w odpowiedzi - przecząco.

- Ty zrywałeś rośliny, ja tylko siedziałam koło tych krzewów. - mówiła cicho, trochę słabo. Nie wydawała się chętna do poszukiwania rozwiązania czy jakiejś pomocy dla samej siebie. Wyjaśnień odnośnie stanu, w którym się znajdywała. Jeśli jednak Terry się nad tym zastanowił, cofnął trochę w czasie i przeanalizował jej zachowanie, słowa które wcześniej padły... czy Penny nie wspominała czegoś o pyłku? - Zimno mi. Może dałoby się dostać tutaj jakąś herbatę? - zapytała, spoglądając w kierunku baru. I stojącego za nią, starszego mężczyzny. Bardziej niż na poszukiwaniu problemu, zależało jej na tym, żeby się rozgrzać. Potrzebowała poczuć choć trochę ciepła. Przede wszystkim wewnątrz siebie. - Naprawdę chciałabym napić się herbaty. Ciepłej herbaty.

Marudziła. Oczywiście, że marudziła. Aczkolwiek może właśnie na to jej marudzenie należało zwrócić uwagę. Było jej zimno. Chciała herbaty. Ciepłej herbaty. Czyli czegoś, co pomogłoby się jej rozgrzać. Może to właśnie tutaj był pies pogrzebany i zamiast szukać problemu, należało jakoś pomóc rudej poradzić sobie z tym, jak się czuła. Złagodzić objawy?
Tylko co, jeśli nie okaże się to pomocne, a nawet więcej - w ostatecznym rozrachunku dziewczynie zdoła zaszkodzić?
Kiedy tak siedzieli przy stoliku, stojący dotąd za ladą mężczyzna z wydatnym brzuszkiem, wygniecioną i nie najczystszą koszulą, zdecydował się do nich podejść. Pozbył się wcześniej trzymanej w ręku ścierki. Odstawił też przecierany nią kufel. Jakoś trudno było oczekiwać, że stał się on za jego sprawą choćby odrobinę czystszy.
- Najpierw zamawiamy, potem siadamy. Chyba że przyszliście tylko posiedzieć? Bar jest tam. Drzwi w drugą stronę. Sami wybierzcie. - wskazał im kolejno obydwa kierunki, wyraźnie niezadowolony z tego, że musiał się do nich osobiście pofatygować. Nie wyglądało na to, żeby zamierzał przy okazji przyjmować zamówienie tutaj. Przy zajętym przez nich stoliku. Podobnie jak i również kontynuować tę rozmowę.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Penny Weasley (4456), Terrance Trelawney (4160)




Wiadomości w tym wątku
[20 czerwca 1972] Dlatego rudych nie zabiera się na wycieczki | Penny & Terry - przez Penny Weasley - 18.03.2024, 17:21
RE: [20 czerwca 1972] Dlatego rudych nie zabiera się na wycieczki | Penny & Terry - przez Terrance Trelawney - 18.03.2024, 18:35
RE: [20 czerwca 1972] Dlatego rudych nie zabiera się na wycieczki | Penny & Terry - przez Penny Weasley - 19.03.2024, 20:21
RE: [20 czerwca 1972] Dlatego rudych nie zabiera się na wycieczki | Penny & Terry - przez Terrance Trelawney - 23.03.2024, 20:03
RE: [20 czerwca 1972] Dlatego rudych nie zabiera się na wycieczki | Penny & Terry - przez Penny Weasley - 24.03.2024, 19:57
RE: [20 czerwca 1972] Dlatego rudych nie zabiera się na wycieczki | Penny & Terry - przez Terrance Trelawney - 24.03.2024, 22:22
RE: [20 czerwca 1972] Dlatego rudych nie zabiera się na wycieczki | Penny & Terry - przez Penny Weasley - 27.03.2024, 19:12
RE: [20 czerwca 1972] Dlatego rudych nie zabiera się na wycieczki | Penny & Terry - przez Terrance Trelawney - 30.03.2024, 21:32
RE: [20 czerwca 1972] Dlatego rudych nie zabiera się na wycieczki | Penny & Terry - przez Penny Weasley - 04.04.2024, 20:00
RE: [20 czerwca 1972] Dlatego rudych nie zabiera się na wycieczki | Penny & Terry - przez Terrance Trelawney - 20.04.2024, 20:28
RE: [20 czerwca 1972] Dlatego rudych nie zabiera się na wycieczki | Penny & Terry - przez Penny Weasley - 27.04.2024, 19:42
RE: [20 czerwca 1972] Dlatego rudych nie zabiera się na wycieczki | Penny & Terry - przez Terrance Trelawney - 22.07.2024, 20:42
RE: [20 czerwca 1972] Dlatego rudych nie zabiera się na wycieczki | Penny & Terry - przez Penny Weasley - 25.07.2024, 17:45
RE: [20 czerwca 1972] Dlatego rudych nie zabiera się na wycieczki | Penny & Terry - przez Terrance Trelawney - 11.08.2024, 14:01
RE: [20 czerwca 1972] Dlatego rudych nie zabiera się na wycieczki | Penny & Terry - przez Penny Weasley - 11.08.2024, 20:44
RE: [20 czerwca 1972] Dlatego rudych nie zabiera się na wycieczki | Penny & Terry - przez Terrance Trelawney - 12.08.2024, 19:55
RE: [20 czerwca 1972] Dlatego rudych nie zabiera się na wycieczki | Penny & Terry - przez Penny Weasley - 12.08.2024, 21:02

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa