• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Anglia Dolina Godryka v
« Wstecz 1 2 3 4 5 6 Dalej »
[15.07.1972] Vampires don't sparkle | Astaroth & Victoria

[15.07.1972] Vampires don't sparkle | Astaroth & Victoria
królowa nocy
some women are lost in the fire
some women are built from it
wiek
27
sława
V
krew
czysta
genetyka
—
zawód
auror, twórca eliksirów
Ma długie do pasa, bardzo ciemnobrązowe, wpadające w czerń włosy. Te, zwykle rozpuszczone lub spięte jakąś spinką, okalają owalną twarz o oliwkowej karnacji, skąd spoglądają spokojne, brązowe oczy. Nie jest przesadnie wysoka, mierzy 167 cm wzrostu i jest stosunkowo szczupła. Swoje bardzo kobiece kształty lubi podkreślać ubiorem. Nosi się najczęściej w czerni. Ciągnie się za nią mgiełka delikatnych perfum – o ciepłej nucie drzewa sandałowego, wanilii, jaśminu, konwalii i pomarańczy.

Victoria Lestrange
#9
13.08.2024, 12:28  ✶  

Nietrudno było zauważyć, że Astaroth się denerwował, jedyne co to Victoria nie była do końca pewna źródła tego zdenerwowania. Czy to dlatego, że rozmawiał z obcą sobie osobą o swojej przypadłości? Dlatego, że był w obcym miejscu? Czy może denerwował się, że nagle straci nad sobą kontrolę i nie wytrzyma napięcia? Victoria miała wrażenie, że przez to, jaka zimna była, jakim lodem wokół siebie wręcz ziała (nie bez przyczyny nazwano ich w końcu Zimnymi), to była przez to mniej apetyczna dla wampirów, skoro nie mogli poczuć tego charakterystycznego ludzkiego ciepła…

– Zrobię co się da – to nie była obietnica, ale jednak naprawdę miała na myśli to, że chociaż spróbuje. Wiedziała, że to właśnie brak możliwości wyjścia na słońce, oglądania go bez strachu, najbardziej wampirom doskwierał. Ta tęsknota za jego ciepłem… Zmuszenie do życia w ciągłym mroku nie mogło być proste. – Pytasz czy kiedykolwiek tworzyłam jakieś eliksiry? – uśmiechnęła się do niego uprzejmie. – Lestrange to rodzina alchemików, tym właśnie zajmuje się większa część rodziny: warzeniem eliksirów. A inna część jest lekarzami, albo robi jedno i drugie – co prawda zdarzały się wyjątki, jak choćby popularne bliźnięta Loretta i Louvain, którzy w ogóle nie tykali eliksirów, ale tym właśnie byli Lestrange, mistrzami eliksirów. – I oczywiście, że warzyłam eliksiry, nie porywałabym się na coś, czego nie znam i nie lubię. Ale tworzenie nowych, tak zupełnie od zera, bez wskazówek i przepisu to inna sprawa. Nie będę cię tym zanudzać, ale wiem co robię. Rokowania są takie, że albo na coś wpadnę i się uda, albo nie. Ale eliksiry pozwalają zakrzywiać znane nam prawa natury, więc dlaczego nie miałyby podziałać również na was? – mogły przyspieszać gojenie ran, potrafiły zrastać kości, ba, dało się w ten sposób je nawet odtworzyć od zera, więc dlaczego miałyby nie pozwolić wampirowi wyjść na słońce? Ogień zabijał też ludzi nie dotkniętych wampiryzmem, a jednak istniał eliksir ochrony przed ogniem… – Największą wprawę mam w eliksirach nasennych, jeśli pytasz o moje doświadczenie. Ale gdyby nie to, że pracuję w Ministerstwie, to mogłabym się spokojnie utrzymać z eliksirów. Robię je na zamówienie dla znajomych, albo z polecenia. Geraldine to jakaś twoja kuzynka? Ją możesz zapytać, regularnie ją zaopatruję – Victoria nie połapała się, że Astaroth i Geraldine to rodzeństwo głównie ze względu na kolor ich włosów, no i rzadko kiedy wdawała się w jakieś prywatne rozmówki z Gerry – to była relacja czysto biznesowa. Ona załatwiała jej składniki, ona robiła dla niej eliksiry, prosty układ.

– Okej… Niesamowite, jak wampiry potrafią się różnić między sobą. Magia jest niesamowita – odparła, patrząc na Astarotha, bo oto znalazła pierwszą różnicę między nim, a Saurielem, na którego alkohol zdecydowanie normalnie działał. I który normalnie czuł smak jedzenia, chociaż oczywiście również nie miało to dla niego żadnej wartości poza nie wyglądaniem jak kretyn przy stole z rodziną podczas obiadu, albo po prostu smakowaniem czegoś dobrego. – Pytałam, bo chciałam się upewnić, że jak ci podam eliksir, to go nie zwymiotujesz – to byłby spory problem, nad którym musieliby na początku popracować… Ale skoro mógł normalnie pić czy jeść, to w porządku.

– Wampiryzm to nie jest żadna klątwa, z którą można pójść do klątwołamacza i wrócić do punktu wyjścia. To w ogóle nie jest klątwa w rozumieniu dosłownym, chociaż możesz oczywiście tak myśleć metaforycznie. To… nieudane zaklęcie nekromancji mające wskrzesić człowieka, tak powstają wampiry. Albo może właśnie udane, skoro udało się sprawić, że martwy człowiek może znowu chodzić i mówić, myśleć i czuć – może właśnie udane, ale niepełnie, niedopracowane, bo to nie była taka prosta sprawa… wskrzesić człowieka. Zabawa z życiem i śmiercią… tak właśnie powstał pierwszy wampir i wiele kolejnych. – Oczywiście wampir nie musi rzucać zaklęć nekromancji żeby stworzyć nowego wampira, ale to już wiesz. A czemu pijecie krew? Właściwie to zgadłeś. Człowiek żyje, bo posiada w sobie energię, która znika z ciała przy śmierci. Ty więc tej energii nie posiadasz i pijesz krew, która jest jej nośnikiem, żeby… no cóż, żyć – nie wiedziała, jak to łatwiej wyjaśnić, więc miała wielką nadzieję, że Astaroth zrozumiał ten krótki wykład. – Musisz ją pić, bo inaczej umrzesz drugi raz. Dlatego obawiam się, że nawet jeśli jakimś cudem uda mi się stworzyć zamiennik krwi, to on może nie być wystarczający. Nie na dłuższą metę. Bo obawiam się, że bez wchodzenia w nekromancję, napełnienie go energią może być zwyczajnie niemożliwe, a nekromancja, jak wiesz, jest zabroniona – i sama na tym cierpiała, potrzebowała jej, żeby żyć, odwrócić stan zimna, w którym się znalazła… Coś tam o nekromancji wiedziała, poza teorią o wampiryzmie, to zajmowała się zawodowo łapaniem czarnoksiężników, którzy jednak się nekromancją często parali. Ale sama nie miała wielkiego doświadczenia praktycznego – co nie znaczyło, że nie miała go wcale.

« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Astaroth Yaxley (3334), Victoria Lestrange (4531)




Wiadomości w tym wątku
[15.07.1972] Vampires don't sparkle | Astaroth & Victoria - przez Victoria Lestrange - 14.07.2024, 19:19
RE: [15.07.1972] Vampires don't sparkle | Astaroth & Victoria - przez Astaroth Yaxley - 16.07.2024, 22:13
RE: [15.07.1972] Vampires don't sparkle | Astaroth & Victoria - przez Victoria Lestrange - 20.07.2024, 19:52
RE: [15.07.1972] Vampires don't sparkle | Astaroth & Victoria - przez Astaroth Yaxley - 20.07.2024, 22:22
RE: [15.07.1972] Vampires don't sparkle | Astaroth & Victoria - przez Victoria Lestrange - 22.07.2024, 20:06
RE: [15.07.1972] Vampires don't sparkle | Astaroth & Victoria - przez Astaroth Yaxley - 23.07.2024, 22:26
RE: [15.07.1972] Vampires don't sparkle | Astaroth & Victoria - przez Victoria Lestrange - 26.07.2024, 08:47
RE: [15.07.1972] Vampires don't sparkle | Astaroth & Victoria - przez Astaroth Yaxley - 27.07.2024, 23:16
RE: [15.07.1972] Vampires don't sparkle | Astaroth & Victoria - przez Victoria Lestrange - 13.08.2024, 12:28
RE: [15.07.1972] Vampires don't sparkle | Astaroth & Victoria - przez Astaroth Yaxley - 15.08.2024, 16:47
RE: [15.07.1972] Vampires don't sparkle | Astaroth & Victoria - przez Victoria Lestrange - 16.08.2024, 14:17
RE: [15.07.1972] Vampires don't sparkle | Astaroth & Victoria - przez Astaroth Yaxley - 01.09.2024, 13:31
RE: [15.07.1972] Vampires don't sparkle | Astaroth & Victoria - przez Victoria Lestrange - 02.09.2024, 08:33
RE: [15.07.1972] Vampires don't sparkle | Astaroth & Victoria - przez Astaroth Yaxley - 10.09.2024, 20:26

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa