• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Poza schematem Retrospekcje v
« Wstecz 1 … 12 13 14 15 16 Dalej »
[listopad 1971] Für das Größere Wohl, niemagiczny Londyn – Florence & Patrick

[listopad 1971] Für das Größere Wohl, niemagiczny Londyn – Florence & Patrick
Obserwator
Nie możesz winić lustra za to, że odbicie ci się nie podoba.
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
Patrick ma ciemne włosy i ciemne oczy. Najczęściej na jego twarzy gości trzydniowy zarost. Jest wysoki, ale nie przesadnie (ok. 185 cm), raczej wysportowany. To ten typ, który rzadko można zobaczyć w garniturze, bo woli ubrania wygodne, które nie krępują jego ruchów. A poza tym garnitury wyróżniają się w tłumie a on lubi się z nim stapiać. Dużo się rusza. Chociaż w towarzystwie potrafi sporo mówić i często żartować, zdaje się, że równie dobrze odnajduje się w swoim własnym towarzystwie. Często można go zobaczyć szkicującego coś namiętnie. Wieczorami można go czasem spotkać w barach. Zawsze wtedy siedzi gdzieś w rogu.

Patrick Steward
#3
13.01.2023, 01:38  ✶  
Było coś takiego w znajomości Patricka i Florence, co sprawiało, że zawsze w jej obecności czuł się trochę jak złodziej. Nigdy jej oczywiście naprawdę nie okradł, ale zwracał się ku niej, ilekroć miał jakiś gnębiący go głęboko problem. To sprawiało, że gdzieś tam w jego głowie rósł wobec niej coraz większy dług, którego nie tylko nie miał, jak spłacić, ale jeszcze stale mógł tylko powiększać.
Była jak latarnia na morzu, która wskazywała marynarzom drogę do portu. Florence potrafiła go uratować, nawet jeśli nie miała pojęcia, że to robiła – a nie oszukujmy się, Patrick bardzo by nie chciał, by wiedziała jak wielką miewała chwilami nad nim moc.
Posłał jej przyjazny, tylko odrobinę zmęczony uśmiech. Mimowolnie zaczął się zastanawiać nad tym, jakby to było, gdyby powiedział jej prawdę. Ale myśl o tym była cierpka i nieznośna. Od razu wiązała się z wieloma innymi, jeszcze bardziej cierpkimi i nieznośnymi. Może był fatalistą, ale nie potrafił sobie wyobrazić, że po wyrzuceniu z siebie prawdy, miałby jeszcze jakieś dotychczasowe życie.
- Byłaś kiedyś w Paryżu? Ja zawsze zastanawiam się w jaki sposób postawili wieżę Eiffla. Albo Sagradę Familię w Barcelonie – odpowiedział, znowu odwracając głowę w stronę Tamizy. Pływające po niej tego dnia statki, były zbyt małe by specjalnie dla nich wstrzymywać ruch i podnosić most Tower Bridge. Paradoksalnie, na przekór temu kim byli jego rodzice, Patrick nigdy nie nabył lekceważącego stosunku do mugoli. Być może stało się tak właśnie przez to kim byli jego rodzice. – I pomyśleć, że Grinewald chciał ich zniewolić. Für das Größere Wohl – powtórzył smutno jego maksymę.
Tym razem Patrick wyglądał dość schludnie. Zdążył się wykąpać, ogolić. Miał na sobie ciepłą kurtkę, nie śmierdział wonią przetrawionego alkoholu, papierosów i pubu. Wyglądał prawie tak, jakby naprawdę wyszykował się na spotkanie z Florence, nawet jeśli jego wyjątkowe starania związane były raczej z chęcią zajęcia czymś myśli, niż próbą wywarcia na niej nie wiadomo jakiego wrażenia. Tylko oczy miał trochę przekrwione, jakby źle spał ostatniej nocy.
Przesunął wzrokiem po twarzy Florence, jakby w oczekiwaniu na jakąś głębszą odpowiedź, chociaż sam wiedział, że nie powinien się jej spodziewać. Nie musiała się wcale interesować Grinewaldem bardziej niż większość angielskich czarodziei. Na całe szczęście dla nich, czarnoksiężnik nie zdążył tu przecież wprowadzić swoich porządków.
Odsunął się od metalowej barierki.
- Tu niedaleko jest całkiem przytulna kawiarnia. Podają znośną herbatę i całkiem niezłą szarlotkę – powiedział, posyłając czarownicy zachęcający uśmiech. Wyciągnął w jej stronę rękę, by podać jej ramię. - O szarlotce tylko słyszałem, że jest znośna, ale herbatę czasem biorę na wynos. Właśnie po to by przyjść tutaj. – I pomyśleć. Tego ostatniego zdania nie wypowiedział już na głos.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Florence Bulstrode (2405), Patrick Steward (2727)




Wiadomości w tym wątku
[listopad 1971] Für das Größere Wohl, niemagiczny Londyn – Florence & Patrick - przez Patrick Steward - 12.01.2023, 00:51
RE: [listopad 1971] Für das Größere Wohl, niemagiczny Londyn – Florence & Patrick - przez Florence Bulstrode - 12.01.2023, 01:24
RE: [listopad 1971] Für das Größere Wohl, niemagiczny Londyn – Florence & Patrick - przez Patrick Steward - 13.01.2023, 01:38
RE: [listopad 1971] Für das Größere Wohl, niemagiczny Londyn – Florence & Patrick - przez Florence Bulstrode - 14.01.2023, 17:20
RE: [listopad 1971] Für das Größere Wohl, niemagiczny Londyn – Florence & Patrick - przez Patrick Steward - 17.01.2023, 23:09
RE: [listopad 1971] Für das Größere Wohl, niemagiczny Londyn – Florence & Patrick - przez Florence Bulstrode - 18.01.2023, 00:00
RE: [listopad 1971] Für das Größere Wohl, niemagiczny Londyn – Florence & Patrick - przez Patrick Steward - 18.01.2023, 14:38
RE: [listopad 1971] Für das Größere Wohl, niemagiczny Londyn – Florence & Patrick - przez Florence Bulstrode - 18.01.2023, 20:24
RE: [listopad 1971] Für das Größere Wohl, niemagiczny Londyn – Florence & Patrick - przez Patrick Steward - 19.01.2023, 02:12
RE: [listopad 1971] Für das Größere Wohl, niemagiczny Londyn – Florence & Patrick - przez Florence Bulstrode - 19.01.2023, 22:06
RE: [listopad 1971] Für das Größere Wohl, niemagiczny Londyn – Florence & Patrick - przez Patrick Steward - 20.01.2023, 01:43
RE: [listopad 1971] Für das Größere Wohl, niemagiczny Londyn – Florence & Patrick - przez Florence Bulstrode - 20.01.2023, 21:26
RE: [listopad 1971] Für das Größere Wohl, niemagiczny Londyn – Florence & Patrick - przez Patrick Steward - 23.01.2023, 03:23
RE: [listopad 1971] Für das Größere Wohl, niemagiczny Londyn – Florence & Patrick - przez Florence Bulstrode - 26.01.2023, 18:43

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa