• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Anglia Inne części Anglii v
« Wstecz 1 2 3 4 5 6 Dalej »
[05/08/1972] A kiedy dzieci? || erik & geraldine

[05/08/1972] A kiedy dzieci? || erik & geraldine
viscount of empathy
show me the most damaged
parts of your soul,
and I will show you
how it still shines like gold
wiek
30
sława
VI
krew
czysta
genetyka
wilkołak
zawód
detektyw w BUM
wiecznie zamyślony wyraz twarzy; złote obwódki wokół źrenic; zielone oczy; ciemnobrązowe włosy; gęste brwi; parodniowy zarost; słuszny wzrost 192 cm; wyraźnie zarysowana muskulatura; blizna na lewym boku po oparzeniu; dźwięczny głos; dobra dykcja; praworęczny

Erik Longbottom
#9
16.08.2024, 17:04  ✶  
Pracował w Brygadzie Uderzeniowej, więc miał świadomość tego, że niektórzy czarodzieje starej daty potrafili być nieco ekscentryczni. Zwłaszcza ci, którzy wychowywali się jeszcze w poprzednim stuleciu i już dawno powinni przekazać swoją pozycję w rodzie młodszym potomkom. Czasem zdarzało się, że jakimś staruszkom wydawało się, że świat zatrzymał się wraz z wejściem w nowe stulecie, jednak Erikowi przypadki te nie utkwiły zbytnio w głowie. Wychowywał się w domu razem z Godrykiem, więc w jego głowie standardem było to, że nawet w zaawansowanym stadium życia czarodzieje zachowywali bystry umysł i uznawał to raczej za zasadę niż odstępstwo od niej. Teraz przy każdym takim incydencie będzie zastanawiał się, na jaki przypadek trafił.

— Tak? Nic mi o tym nie wspominał — odezwał się z nutką rozbawienia w głosie. Nie, żeby Dolohov był jakkolwiek zobowiązany do tego, aby dzielić się z nim listą swoich klientów. — Zdarza mi się odwiedzić jego gabinet raz na kilka tygodni. Ostatnio rozmawialiśmy o Beltane. Chyba i do niego dotarły jakieś plotki na temat walk na Polanie Ognisk, Limbo i tych wszystkich magicznych ogniskach kowenu. — Westchnął ciężko. — Im częściej z nim rozmawiam, tym mocniej jestem przekonany, że nigdy nie rozumiem zasad wróżbiarstwa.

Vakel mógł mu tłumaczyć, jak to wygląda od strony specjalisty, włącznie z nawiązaniami do wewnętrznych przeżyć i emocji osoby szukającej porady u wróżbity, jednak dalej miał wrażenie, że to wszystko było strasznie... niestabilne. Jakby zdolność prekognicji wcale nie była tak pomocna jak by się mogło wydawać w porównaniu z umiejętnością odczytywania symboli i znaków zawartych w samej wizji. To z kolei sprawiało, że pole do interpretacji tylko rosło, bo w gruncie rzeczy każdy wróżbita mógł postrzegać dany obraz przyszłości w zupełnie odmienny sposób. A w obecnych okolicznościach, gdy niebezpieczeństwo ze strony Śmierciożerców i Czarnego Pana było tak duże, nadmiar niewiadomych w niczym nie pomagał.

— Wyobrażasz sobie, jak by wyglądał Erik Yaxley w dokumentach? — Wykrzywił usta, bo ten układ imienia i nazwiska jakoś mu nie przypadł do gustu. I nawet dodania drugiego imienia zbytnio nie pomagało w tej sytuacji. Zaśmiał się krótko, gdy Geraldine nawiązała do tego, że oba rody mogły ze sobą konkurować. — Czyli mówisz, że najlepiej by było wpuścić ich wszystkich do lasu i odebrać po tygodniu ocalałych?

Pokręcił powoli głową. W sumie ciekawiło go, kto zacząłby pierwszą burdę podczas wspólnego przyjęcia. Starsze pokolenie, które być może nie znało się tak dobrze, jak ich dzieci i wnuczęta? A może doszłoby do jakichś spięć między Brenną i kuzynkami Longbottomów a kuzynostwem Geraldine? Ech, tyle opcji...

— Ja też nie — potwierdził dyplomatycznie, ciesząc się, że nie musi się tłumaczyć w szczegółach z tego, co teraz stało się ich wspólną decyzją. — Wychodzi nam na zdrowie to, że nie mamy ze sobą kontaktu non stop. Gdybyśmy ze sobą mieszkali, stalibyśmy się wręcz niepokonani. Wyobrażasz sobie, jak by to wpłynęło na całą resztę społeczności? Srebrne Różdżki mogłyby się równie dobrze od razu zamknąć, podobnie jak Klub Pojedynków w Hogwarcie.


the he-wolf of godric's hollow
❝On some nights, the moon thinks about ramming into Earth,
slamming into civilization like some kind of intergalactic wrecking ball.
On other nights, it's pretty content just to make werewolves.
❞
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Erik Longbottom (2732), Geraldine Greengrass-Yaxley (2265)




Wiadomości w tym wątku
[05/08/1972] A kiedy dzieci? || erik & geraldine - przez Erik Longbottom - 04.08.2024, 00:59
RE: [05/08/1972] A kiedy dzieci? || erik & geraldine - przez Geraldine Greengrass-Yaxley - 04.08.2024, 21:07
RE: [05/08/1972] A kiedy dzieci? || erik & geraldine - przez Erik Longbottom - 06.08.2024, 22:19
RE: [05/08/1972] A kiedy dzieci? || erik & geraldine - przez Geraldine Greengrass-Yaxley - 07.08.2024, 09:53
RE: [05/08/1972] A kiedy dzieci? || erik & geraldine - przez Erik Longbottom - 08.08.2024, 00:54
RE: [05/08/1972] A kiedy dzieci? || erik & geraldine - przez Geraldine Greengrass-Yaxley - 08.08.2024, 09:18
RE: [05/08/1972] A kiedy dzieci? || erik & geraldine - przez Erik Longbottom - 10.08.2024, 00:14
RE: [05/08/1972] A kiedy dzieci? || erik & geraldine - przez Geraldine Greengrass-Yaxley - 14.08.2024, 22:22
RE: [05/08/1972] A kiedy dzieci? || erik & geraldine - przez Erik Longbottom - 16.08.2024, 17:04
RE: [05/08/1972] A kiedy dzieci? || erik & geraldine - przez Geraldine Greengrass-Yaxley - 18.08.2024, 22:26
RE: [05/08/1972] A kiedy dzieci? || erik & geraldine - przez Erik Longbottom - 19.08.2024, 14:01

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa