—Podstawowe informacje—
Kim jesteśmy
Oficjalnie, Mulciberowie to rodzina handlarzy, nieoficjalnie - pod przykrywką, jaką jest właśnie handel, przede wszystkim świecami i kadzidłami, kontynuują swoją dawną działalność w Podziemnych Ścieżkach. Prowadzą badania naukowe, przeprowadzają różnego rodzaju eksperymenty. O ich obecności w podziemiu wiedzą przede wszystkim Ci, którzy znają półświatek. Poruszają się po nim. Mulciberom, do chwili obecnej niczego w tym temacie nie udowodniono, choć wśród czarodziejów krąży sporo plotek odnośnie tego, jakoby zaangażowani byli w różne, nie do końca legalne przedsięwzięcia. Przede wszystkim podejrzewani pozostają o poglądy magirasistowskie oraz poparcie dla działań Czarnego Pana oraz Śmierciożerców.
Niewiele pozostało dziś z dawnej potęgi rodziny Mulciber, którego dewiza - uwieczniona centralnie nad bramą wjazdową prowadzącą do starej posiadłości znajdującej się w Yorkshire - głosi "Pomyśl, że to sen". Niegdyś bogaci, wpływowi, niewątpliwie szanowani, dzisiaj stanowiący zaledwie cień tego, kim byli wcześniej. Podejmując jedną, niewłaściwą decyzję, przegrali to, co w pocie czoła budowali przez długie lata.
W chwili obecnej nie cieszą się dobrym imieniem. Przez niektórych, podejrzewani są o wszystko co najgorsze. Na ich temat krąży wiele plotek. I nie tylko plotek. Bo czy plotką nazwać można coś, co faktycznie miało miejsce? Jak chociażby proces Juliusa Mulcibera (lipiec 1972 roku), który skazany został za morderstwa oraz współpracę ze śmierciożercami.
Dawniej związani z Departamentem Tajemnic, sprawujący nad nim kontrolę, dzisiaj ze swoimi tajemnicami kryjący się w korytarzach Podziemnych Ścieżek. Stanowiący część przestępczego półświatka. Nie można ich przy tym jednak określić mianem znaczącej siły. Nigdy bowiem nie zdołali wypracować sobie tutaj znaczącej pozycji. Targani konfliktami wewnętrznymi, nie byli w stanie tego zrobić. A być może... być może nawet i nie próbowali.
Prowadząc w dalszym ciągu różne badania i eksperymenty, szeroko pojętą działalność naukową, jednocześnie handlują. Przede wszystkim świecami oraz kadzidłami, choć przy odrobinie szczęścia można w ich przypadku natrafić również na inny asortyment. Choćby na magiczne artefakty. Z tej właśnie działalności, znani są również na powierzchni. Przedstawiani obecnie jako handlarze - starający się związać koniec z końcem i ze wszystkich utrzymać na powierzchni. Marzący zarazem o tym, aby to wszystko okazało się tylko snem. Kolejnym snem, z którego po prostu muszą się obudzić.
—Drzewo genealogiczne—
![[Obrazek: imgproxy.php?id=WdURuYd.jpg]](https://secretsoflondon.pl/imgproxy.php?id=WdURuYd.jpg)
Stworzone przez Richard Mulciber
Główna linia rodu, wywodzi się od Alexandra Mulcibera Seniora i jego żony, Philomeny Mulciber z domu Potter. Zamieszkujące niegdyś Mulciber Manor małżeństwo, doczekało się dwóch synów - Duncana i Francisa. Pierwszy z nich doczekał się dwóch synów, drugi natomiast dwóch synów i córki.
Alexander posiadał dwóch młodszych braci - kolejno Williama i Edwarda. Ci oczywiście również doczekali się swojego potomstwa. Z perspektywy historii rodziny, istotnym jest w ich przypadku jedynie to, że to właśnie syn Williama, Thaddeus Mulciber, podjął w roku 1963 decyzje o opuszczeniu Ministerstwa Magii. Jako ówczesny szef Departamentu Tajemnic, zdołał przekonać do tego kroku pozostałych członków rodziny.
Decyzji Thaddeusa nie zaakceptowała ówczesna głowa rodu, zajmujący się handlem magicznymi artefaktami Duncan. Doprowadziło to do pierwszego konfliktu wewnętrznego. Zarazem jednak nie ostatniego. Rodzina podzieliła się. Thaddeus zdobył poparcie Francisa oraz swojego brata, Juliusa. Sam jednak, jako pierwszy, ze wszystkiego zdecydował się wycofać. Już w 1964 roku dostrzegając, iż podjęta rok wcześniej decyzja nie była trafna, chciał zwrócić Ministerstwu to, co zostało z Departamentu Tajemnic zabrane (badania nad którymi pracowali). Na to jednak nie wyrazili zgody pozostali Mulciberowie, włącznie z Duncanem, decydując się na to, aby problematycznego krewnego skutecznie uciszyć.
Wraz ze śmiercią Thaddeusa, co oczywiście okazało się wielce niefortunne, Mulciberowie stracili wiedzę na temat miejsca przechowywania ksiąg, artefaktów i innych przedmiotów, które zabrane zostały z Ministerstwa Magii, kiedy w ramach protestu postanowili opuścić jego szeregi. Świadomy zagrożenia Thaddeus, zdołał bowiem skutecznie je zabezpieczyć.
—Cechy charakterystyczne & Wskazówki—
Działalność naukowa - aż do 1963 roku, Thaddeus Mulciber zajmował miejsce szefa Departamentu Tajemnic. Inni członkowie rodziny również byli związani w Ministerstwem Magii, pod którego skrzydłami prowadzili działalność naukową. Po roku 1963, ze wszystkim przenieśli się do Podziemnych Ścieżek.
Poglądy magirasistowskie - z Ministerstwa Magii odeszliśmy w ramach protestu przeciwko objęcia stanowiska Ministra Magii przez szlamę. Poglądy magirasistowskie to coś, z czym nasza rodzina jest szeroko kojarzona. Zdaniem niektórych, zapewne część z nas to potencjalni śmierciożercy.
Znajomość Półświatka - ze swoją działalnością przenieśliśmy się do Podziemnych Ścieżek. To niezbyt przyjemne miejsce. Trzeba umieć się po nim poruszać. Warto również znać tutaj odpowiednich ludzi.
Konserwatyzm - jeśli poglądy magirasistowskie tego nie zwiastowały, to jest nam niezwykle przykro, ale cóż, jesteśmy konserwami. Trzymamy się uparcie pewnych zasad, wszystkiego tego, co zdaje się z wolna odchodzić do lamusa. Najpewniej odebrałeś/aś dość surowe wychowanie, rodzina była względem Ciebie wymagająca i miała/wciąż ma bardzo konkretne wymagania. Pewnych zachowań nie zaakceptujemy.
Hipokryzja - zdaje się być tym, co charakteryzuje wielu spośród nas. Mówimy jedno, robimy drugie. Wiele zależy tutaj od sytuacji. Zaskakująco często zdarza się nam podejmować działania stojące w sprzeczności z wyznawanymi poglądami. Zarazem jednak uparcie utrzymujemy pozory.