• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Poza schematem Retrospekcje v
« Wstecz 1 … 3 4 5 6 7 … 16 Dalej »
[luty 1966 Anthony & Anthony] ...such as anthros "flower," anthropos "man"

[luty 1966 Anthony & Anthony] ...such as anthros "flower," anthropos "man"
Kapryśny Dziedzic
"Have some fire. Be unstoppable. Be a force of nature. Be better than anyone here and don't give a damn about what anyone thinks."
wiek
sława
—
krew
—
genetyka
—
zawód
Anthony jest wysokim i dobrze zbudowanym facetem, schludnym i przeważnie elegancko ubranym, zważywszy na swoją pozycję.. Ma burzę brązowych, niesfornych włosów - delikatnie kręconych i duże oczy. Gdy się uśmiecha, czasem pojawiają mu się dołeczki w polikach i ma ten charakterystyczny, zadziorny wyraz twarzy. Lubi nosić zegarki, na palcu ma sygnet rodowy. Jeśli nie korzysta z teleportacji, spotkać go można na motorze.

Anthony Ian Borgin
#6
18.08.2024, 19:43  ✶  
Mężczyzna był jedną ze złotych rybek w Ministerstwie. Kimś, na kogo warto było zwracać uwagę i mieć dobry kontakt. Ogólnie rzecz biorąc, Ministerstwo przedstawiano mu, jako miejsce do rozłożenia sieci, w której powinien być malutkim pająkiem. Informacja była tam większą władzą niż wyszkolenie magiczne. Uśmiechnął się więc do niego kolejny raz, starając sobie przypomnieć wszystko to, co członkowie rodziny mu mówili.
- Co więc zdecydowało o tym, do którego dołączysz? Bo wnioskuję, że mogłeś mieć z początku dylemat. - zapytał zaciekawiony, bo on sam trochę się wahał. Borginowie mówili, że miał talent do galeonów i tego się trzymał, chociaż paskudnie kusiło go, aby zrobić im na złość i wybrać właśnie Departament Współpracy lub Aurorów, chociaż mag bojowy był z niego marny. Tosiek miał wiele talentów, bardziej polegających na jego własnej sile ducha i dłoniach, a także na umyśle, niż na różdżce. Wciąż był jednak młody, zbuntowany, a przez to, wizja przyszłości, która malowała mu się przed oczami, była całkiem inna niż ta, której od niego oczekiwano. Również upił, a przyjemny posmak rozlał się po jego ustach, unosząc kącik warg ku górze. Gdyby jednak się mu przyjrzeć, często się uśmiechał, przez co mógł sprawiać wrażenie łatwego w manipulowaniu i niewinnego, odrobinę bezbronnego na tle tego, co działo się w głównej instytucji magicznej.

Posłał mu pytające spojrzenie, jawnie zaskoczony stwierdzeniem ze strony Shafiqa, które chyba miało na celu go ostrzec. Chciał go chronić? Pokazać coś? Zasugerować, że skoro obydwaj nosili wspaniałe imię, to powinni trzymać się razem? Chłopak przekręcił głowę, a z trudem ulizany kosmyk brązowych, włosów znów opadł mu na czoło, łaskocząc skórę. To nie byłoby głupie, znaleźć sobie sojusznika już na samym początku, zwłaszcza w kimś o takich wpływach. A z drugiej strony, czy ojciec wyraźnie nie zaznaczył, aby nie ufał nikomu? Co zrobiłby Stanley, który był znacznie mądrzejszy od niego? A może tylko mu się wydawało. Upił kolejny łyk z trzymanego naczynia, kiwając jednak głową w odpowiedzi.
Ocean.
Jak na zawołanie, w jego uszach rozbrzmiał szum, który chyba był odpowiedzią jego wyobraźni na te fale, o których wspominał. Istotnie, żywioł był potęgą, ale czy Ministerstwo rzeczywiście mogło być aż tak groźne? Gdy mimowolnie rozejrzał się po twarzach gości dzisiejszego wydarzenia, nikt nie wydał mu się interesujący lub bardziej sprytny, od jego rozmówcy.
-Myślisz, że Tobie się uda wyjść z butów pierwszego generała statku?  - zapytał w końcu jakby sprowokowany przez Anthonyego do ściszenia głosu, przetwarzając w głowie zasłyszane słowa. Owszem, ojciec nie pracował nigdy w Ministerstwie, matka też nie. Był to pomysł dziadka i chyba trochę Staszka, aby go tu wysłali. Mógł mnożyć pieniądze i zdobywać dla Borginów informacje, jak to stary ujął — w końcu mógł być chociaż trochę użyteczny, a nie być kulą u nogi. Idąc za metaforą Shafiqa, ta kula bardzo chętnie pociągnęłaby go na dno i dała mu utonąć, ale to musiało pozostać w strefie jego marzeń. Musiał obejść się smakiem. Poprawił się na siedzisku, czując w ustach posmak dymu, który zażywali. Chwile błądził spojrzeniem, a gdy mężczyzna zapytał, wlepił w niego duże oczy. Tliło się w nich wiele emocji i nawet nie próbował się z tym ukrywać. Był chłopakiem impulsywnym, zachłannym, pewnym siebie. Cała ta mieszanka cech stwarzała koktajl skory do wybuchu, gdyby potrząsnęła nim niewłaściwa osoba.
- Ja przejmę ster. - odpowiedział bez zawahania, odważnie spoglądając mu w oczy, zupełnie, jakby chciał dotrzeć do otchłani jego duszy, jakby szukał odpowiedzi na pytania, które pojawiały się w jego głowie, względem Shafiqa. - Dlaczego mam wrażenie, że szukasz członków dla swojej załogi? - dodał szeptem, nieco nachylając się w jego stronę. Kiedyś ta bezczelność wpędzi go do grobu.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Anthony Ian Borgin (2543), Anthony Shafiq (1861)




Wiadomości w tym wątku
[luty 1966 Anthony & Anthony] ...such as anthros "flower," anthropos "man" - przez Anthony Shafiq - 08.06.2024, 21:02
RE: [luty 1963 | Anthony & Anthony] ...such as anthros "flower," anthropos "man" - przez Anthony Ian Borgin - 12.06.2024, 00:00
RE: [luty 1966 | Anthony & Anthony] ...such as anthros "flower," anthropos "man" - przez Anthony Shafiq - 24.06.2024, 18:42
RE: [luty 1966 | Anthony & Anthony] ...such as anthros "flower," anthropos "man" - przez Anthony Ian Borgin - 21.07.2024, 21:32
RE: [luty 1966 Anthony & Anthony] ...such as anthros "flower," anthropos "man" - przez Anthony Shafiq - 01.08.2024, 13:46
RE: [luty 1966 Anthony & Anthony] ...such as anthros "flower," anthropos "man" - przez Anthony Ian Borgin - 18.08.2024, 19:43
RE: [luty 1966 Anthony & Anthony] ...such as anthros "flower," anthropos "man" - przez Anthony Shafiq - 17.09.2024, 10:31
RE: [luty 1966 Anthony & Anthony] ...such as anthros "flower," anthropos "man" - przez Anthony Ian Borgin - 26.10.2024, 19:38

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa