• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Anglia Inne części Anglii v
« Wstecz 1 2 3 4 5 6 Dalej »
[22.08] Księżycowy Staw – Herbatka po obiedzie

[22.08] Księżycowy Staw – Herbatka po obiedzie
Pies policyjny
Live fast,
pet dogs
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
Tomasz przede wszystkim jest wysoki, nawet bardzo. Ma 192 centymetry wzrostu więc nietrudno go zauważyć w tłumie. Nie mówiąc już o tym, że prawie zawsze oślepia uśmiechem. Jego włosy przyjmują barwę bardzo ciemnego blondu, jego oczy są niebieskie, na twarzy często widnieje zarost - uważa, że tak wygląda przystojniej. Jest dość dobrze zbudowany. Zwykle ubiera się w stonowane kolory, jeansom często towarzyszy sweter lub koszulka z kołnierzykiem, rzadko sięga po koszule, które według niego są strasznie niewygodne. Podczas słonecznych dni towarzyszą mu jego ulubione okulary przeciwsłoneczne, w te chłodniejsze ukochana skórzana kurtka z brązowej skóry. Można czasem wyczuć od niego dym papierosowy, znacznie częściej jednak przesiąka zapachem kawy oraz swojej wody kolońskiej o nucie lawendy i cedru.

Thomas Hardwick
#12
19.08.2024, 19:09  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 19.08.2024, 19:17 przez Thomas Hardwick.)  
Zaczął się śmiać na reakcje Heather, która jednocześnie miała w sobie tą beztroską, głupią dziecinność młodego człowieka, jak i pewne doświadczenie, zdecydowanie należące do dorosłego świata. Widział w niej trochę swoje siostry, które widział jak bardzo głodne były świata, a jednocześnie tak mało jeszcze rozumiały z tego co czasem mówił.
- Dlatego zaznaczyłem, że wszystko zależy od ciastek i od osoby. Szczególnie od tego drugiego. - Mrugnął do niej. Miał za sobą różne przygody, także te które były kompletnym niewypałem, dlatego nie bał się prawdziwości tego porównania.
Rozumiał jednak, ż Heather była w tej chwili po uszy zakochana, lepiej niż ktokolwiek tutaj by przypuszczał. Szczególnie, że sam z łatwością mógł przypomnieć sobie jak smakowały usta Geraldine. Zdecydowanie przyćmiewały wszelkie słodycze świata.
Zamyślił się chwilę, gdy usłyszał, że Millie chciałaby tu zamieszkać. Spojrzał na otaczające ich ściany. Było co prawda nadal brudno, cała posiadłość wymagała remontu, poddasze jednak miało pewien klimat, który Thomas polubił. Stworzyli już parę zabawnych i miłych wspomnień w tym miejscu i nagle dotarło do niego, że czuje się tu dobrze, mimo ghuli, duchów i boginów.
Tak, potrafił dostrzec czemu Millie upodobała sobie ten budynek.
- Jeśli czujesz, że to miejsce dla ciebie, to nie widzę powodu dla którego byś nie miała zająć któregoś z pokojów. To jedno z bezpieczniejszych miejsc pewnie, zresztą, sam może nad tym pomyślę. Wiecie, Warownia to świetne miejsce,  uwielbiam Brennę i Erika, oraz kocham wszystkie tamtejsze psy - wyszczerzył się na te słowa - ale czasem mam wrażenie, że za bardzo wykorzystuję ich gościnność. Źle się z tym czuję, a jednocześnie wiem, że nie puszczą mnie samopas, bo z nich za dobre dusze. - Westchnął, pocierając kark. Był lekko zawstydzony swoją sytuacją. Czasami też potrzebował trochę oddechu od rodzeństwa i ich rodziny, oraz innych domowników, których było zawsze pełno.
Może to naprawdę nie był taki głupi pomysł?
Zaśmiał się, gdy dostał całe tą przemowę od Thomasa. Naprawdę uwielbiał tych ludzi i czasami czuł się, jak gdyby stawali się powoli jego kolejną, tym razem czarodziejską rodziną. Nie wiedział, czym sobie na to zasłużył, miał jednak zamiar o nich wszystkich dbać.
- Jesteście dla mnie za dobrzy. Pamiętajcie, odwdzięczę się za to choćby nie wiem co. Za to, że jesteście i się wtrącacie. - Uśmiech nie schodził mu z twarzy i nie wiedział, czy to przez herbatkę, czy przez to, że otaczali go tak wspaniali ludzie.

Rzut 1d6 - 2


Słyszał ich oddechy. Żyli, byli tu przy nim, a ich bicia serca zapewne łupały w piersiach tak jak i jego. Synchronizowały się z uderzeniami Millie, z nim samym, z jego myślami. Słyszał, nie tak dobrze jak wtedy, gdy bywał psem, a jednak intensywność rytmu który się wokół niego tworzył był silniejsza niż nawet przy zwierzęcych zmysłach. Zaczął się lekko kołysać do melodii, która rodziła się wokół uderzeń Millie, biciem ich serc, szuraniem ich ubrań, każdym wdechem i wydechem. Nawet nie wiedział, że zaczął nucić. Nie wiedział dokładnie co, nie było to aż tak ważne. Nie, gdy wszytko zaczynało splatać się we wspólną muzykę ich żyć. Byli tacy malutcy, wciśnięci w piosenkę świata.
Zaśmiał się na tą myśl.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Heather Wood (1520), Millie Moody (2924), Thomas Figg (3851), Thomas Hardwick (1168)




Wiadomości w tym wątku
[22.08] Księżycowy Staw – Herbatka po obiedzie - przez Millie Moody - 23.07.2024, 20:20
RE: [22.08] Księżycowy Staw – Herbatka po obiedzie - przez Heather Wood - 23.07.2024, 21:12
RE: [22.08] Księżycowy Staw – Herbatka po obiedzie - przez Thomas Figg - 26.07.2024, 00:07
RE: [22.08] Księżycowy Staw – Herbatka po obiedzie - przez Thomas Hardwick - 27.07.2024, 19:30
RE: [22.08] Księżycowy Staw – Herbatka po obiedzie - przez Millie Moody - 27.07.2024, 21:46
RE: [22.08] Księżycowy Staw – Herbatka po obiedzie - przez Thomas Figg - 28.07.2024, 22:33
RE: [22.08] Księżycowy Staw – Herbatka po obiedzie - przez Heather Wood - 29.07.2024, 23:26
RE: [22.08] Księżycowy Staw – Herbatka po obiedzie - przez Thomas Hardwick - 04.08.2024, 20:14
RE: [22.08] Księżycowy Staw – Herbatka po obiedzie - przez Millie Moody - 06.08.2024, 22:48
RE: [22.08] Księżycowy Staw – Herbatka po obiedzie - przez Thomas Figg - 11.08.2024, 02:46
RE: [22.08] Księżycowy Staw – Herbatka po obiedzie - przez Heather Wood - 14.08.2024, 13:14
RE: [22.08] Księżycowy Staw – Herbatka po obiedzie - przez Thomas Hardwick - 19.08.2024, 19:09
RE: [22.08] Księżycowy Staw – Herbatka po obiedzie - przez Millie Moody - 29.08.2024, 23:44
RE: [22.08] Księżycowy Staw – Herbatka po obiedzie - przez Thomas Figg - 30.08.2024, 18:09
RE: [22.08] Księżycowy Staw – Herbatka po obiedzie - przez Heather Wood - 04.09.2024, 20:04
RE: [22.08] Księżycowy Staw – Herbatka po obiedzie - przez Millie Moody - 26.09.2024, 12:45
RE: [22.08] Księżycowy Staw – Herbatka po obiedzie - przez Thomas Figg - 28.09.2024, 03:21
RE: [22.08] Księżycowy Staw – Herbatka po obiedzie - przez Millie Moody - 03.10.2024, 15:07
RE: [22.08] Księżycowy Staw – Herbatka po obiedzie - przez Thomas Figg - 03.10.2024, 23:35
RE: [22.08] Księżycowy Staw – Herbatka po obiedzie - przez Millie Moody - 07.10.2024, 22:45
RE: [22.08] Księżycowy Staw – Herbatka po obiedzie - przez Thomas Figg - 08.10.2024, 03:30
RE: [22.08] Księżycowy Staw – Herbatka po obiedzie - przez Millie Moody - 08.10.2024, 17:41

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa