Norka rzadko kiedy w przeciwieństwie do wszystkich swoich bliskich pozwalała sobie jeść słodycze, które wypiekała, nie było to do końca typowe, ale jadła je tak naprawdę tylko wtedy, kiedy się stresowała. Wiedziała, że cukier potrafi uzależniać, jak wiele innych substancji, czy powinna się czuć odpowiedzialna za to, że inni nie umieli się oprzeć jej słodkościom? Przecież o to jej chodziło. Przyzwyczaić ich do tego pysznego smaku tak, żeby nigdy nie przestali jej odwiedzać, iście szatański plan. - Wydaje mi się, że trochę przesadzasz. - Rzuciła jeszcze do brata, bo nie wydawało jej się, żeby faktycznie mocno przybrał na wadze.
Słuchała uważnie tego, co brat miał jej do powiedzenia. Chciała zobaczyć, jak on widzi to wszystko, czy myśli podobnie do niej. To wcale nie było takie łatwe, wybieranie mniejszego zła, zatajanie informacji. Pewnie zachowałaby się inaczej, gdyby nie była wtedy pewna, że Sam nie chce z nią dłużej być. Z racji na to, że ich drogi rozeszły się nim dowiedziała się o tym, że spodziewa się dziecka postanowiła nie informować go o tym, że zostanie ojcem. Nie chciała, żeby został z nią tylko dlatego, że zaszła w ciążę. Wtedy stwierdziła, że tak będzie lepiej. Nie znała dokładnego powodu dla którego postanowił ją od siebie odsunąć. Gdyby wiedziała to, co przekazał jej ostatnio pewnie próbowałaby zawalczyć, wtedy jednak nie wydawało jej się to właściwie. Cóż, nie spodziewała się tego, że spotka ją taka sytuacja, że ponownie się do siebie zbliżą, teraz czuła, że musiała mu o tym powiedzieć, chciała, żeby nie mieli już przed sobą tajemnic. Sporo ją to kosztowało, ale udało jej się to z siebie wyrzucić.
Czasem słowa były zbędne, była to jedna z takich sytuacji. Thomas przytulił ją do siebie i dokładnie tego potrzebowała w tej chwili. Najwyraźniej nie zamierzał jej oceniać, nie prawił morałów, był przy niej, co dla Nory było naprawdę ważne. Kilka łez popłynęło po jej policzkach, starała się jednak nie rozpłakać, musiała wziąć się w garść.
- Myślisz, że coś takiego można wybaczyć? - Zapytała w końcu, gdy wysunęła się z jego uścisku. Była ciekawa jego opinii.