25.08.2024, 13:11 ✶
Południowe stragany
- A jednak wciąż biegniesz do przodu. - Do tych straganów. Po co? Crow tego nie rozumiał, przynajmniej jeszcze tego nie rozumiał. - Nie wolisz postać ze mną w miejscu? - Nie pozwolił mu zabrać się do domu, bo musiał gdzieś jeszcze iść - szkoda. - W sensie, do sklepu z płytami? Mam kasetę. Słucham muzyki w aucie. - Jednocześnie chciał słuchać z nim muzyki, do tego słuchać jego muzyki - muzyka była ważnym elementem jego egzystencji, o wiele ważniejszym niż Laurent mógł się tego spodziewać - to było dobre, to napełniało pozytywnymi emocjami. Nadzieją, której nie powinien czuć.
Na szczęście dla jego permanentnie paskudnego samopoczucia, nie potrzebował wiele, aby całkowicie zmienić nastawienie. To akurat działało u niego bardzo prosto - nie obchodziły go już ciepłe słowa sprzed chwili, niby-nieśmiałe komplementy, czekoladki, wspólny występ, towarzystwo, dawanie mu bilecików na loterię - wszystko co go teraz interesowało to to, że Laurent mówił do tego chłopaka słodkim głosem, a tamten od razu zaczął się czerwienić.
Crow nie odezwał się już ani razu. Sytuacja była oczywista, a on od razu dopisał sobie do niej jeszcze więcej, szczególnie rzeczy zaciskających mu serce - miał niesamowity talent w budowaniu narracji tak, żeby jak najmocniej sobie dojebać. W tej scenie stał więc w tle, nie przywitał się, nawet nie skinął głową. Nie mógł rościć sobie praw do człowieka, którego sam odrzucił, ale nic w ich relacji nie było logiczne, a już na pewno nie targające nim we wszystkie strony emocje. Sophie to było lekkie uszczypnięcie, Charles był uderzeniem pięścią w twarz. Crow wpatrywał się w niego zza opadających na twarz loków, ewidentnie smutny i rozczarowany, milczący, nie reagował. Wszystko, co się działo, działo się w jego głowie - decyzja o tym, że zaraz odda Laurentowi ten koszyk i teleportuje się do swojego auta, robiąc jakąś durną wymówkę.
Oh darling, it's so sweet
you think you know how crazy I am.
My mind is a hall of mirrors.
you think you know how crazy I am.
My mind is a hall of mirrors.