• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Ulica Pokątna v
« Wstecz 1 2 3 4 5 6 … 9 Dalej »
[12.08.1972] We don't have to dance | Rodolphus, Charles

[12.08.1972] We don't have to dance | Rodolphus, Charles
sommerfugl
Although the butterfly and the caterpillar are completely different, they are one and the same.
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
173cm wzrostu, smukła sylwetka, nieco zbyt blada cera, której jasny odcień potęgowany jest tylko przez ciemne włosy i oczy. Nie nosi zarostu, ubiera się zwykle elegancko. W słowach często przebija się jego skandynawski akcent.

Charles Mulciber
#10
26.08.2024, 12:55  ✶  
Charlie zaciągnął się po raz kolejny i na powrót oparł czoło na dłoniach. Papieros smakował okropnie, od dymu łzawiły oczy, drapał w gardło i wypełniał usta obrzydliwym posmakiem. Może to o to chodziło ojcu, gdy palił to paskudztwo? Może takie właśnie wrażenia przynosiła ze sobą dorosłość. Charles zakaszlał, wypluwając z siebie obłok dymu, obrzydliwość, z którą musiał się zmierzyć przez własny wybór. Fizyczna niewygoda miała załagodzić tę, która siedziała w jego głowie.

- Różnica zdań. To zawsze o to chodzi. - Prychnął, rozumiejąc problem Rolpha przez pryzmat swoich własnych. Czyż sprawa świeczek nie była właśnie różnicą zdań odnośnie tego, co zabawne i przyzwoite? Westchnął ciężko, a następnie odchrząknął, gdy krtań nie zgadzała się z tytoniem. - Też tak twierdziłem, wiesz? Myślałem, że rodzina jest ponad wszystko. Nie wierz w to. - Charles wyprostował się, by strzepnąć popiół do szklanki po whisky, którą chwilę wcześniej opróżnił. Pokręcił lekko głową, skupiając się na tym drobnym geście. Szare okruszki spadły do reszty płynu na dnie szkła. - Chociaż nie wiem, jak jest u ciebie. U mnie... są ci ważni i ci ważniejsi. I ci najważniejsi, którzy tak naprawdę nie mają znaczenia, jeśli ci ważniejsi się uprą. - Zakręcił się nieco w tłumaczeniach, grunt, że sam wiedział, o kim mówił. Richard, Robert, Alexander... wszyscy mieli coś do powiedzenia, a jednocześnie zdanie niektórych w ogóle nie miało prawa bytu. Niektórzy bali się sprzeciwić tym wyżej. - Problem nie jest z moim ojcem, to znaczy... jest. W tym, że słucha wuja, Roberta. - Kolejny łyk piwa, kolejne zaciągnięcie papierosem. Charlie robił się w tym coraz lepszy. Płyn łagodził drapanie w gardle. - Robi wszystko, co wuj powie. Nawet jeśli to pozbawienie mnie pracy i wyrzucenie z domu przez parę fallusów i artykuł, w którym brałem wszystko na siebie. Rozumiesz? - Wraz ze wzrostem alkoholu we krwi w Charlesie wzrastały te nieco bardziej burzliwe emocje. Spojrzał na nowego towarzysza, odwracając się ku niemu. - Zrobiłem z siebie idiotę przed aparatem, żeby uratować im skórę. Nawet nie wiesz, jakie listy później dostawałem! Od dziewcząt, wyobraź sobie! I od starszych pań! - Pożalił się, jakby zainteresowanie młodej kobiety, która odważyła się napisać list do ładnego półnagiego chłopca z gazety, było czymś uwłaczającym, tak jak i opinie znudzonych staruszek, cieszących oko świeczkami i ich wytwórcą. Dla Mulcibera nie był to jednak powód do zadowolenia. Kolejne zaciągnięcie miało uspokoić myśli, ale sprawiło tylko, że go zemdliło. Ugasił papierosa, którego i tak niewiele zostało, to był czas na chwilę przerwy od tytoniu.

Po raz kolejny żałośnie oparł się o blat.

- Mój ojciec nie jest rozsądny, gdy chodzi o sprawy, w których decyduje Robert. - Stwierdził ochryple, nie zgadzając się z Rolfem. - Nie ma dla niego nawet znaczenia to, co mówi Alexander. Alexander Mulciber. - Doprecyzował, gdyby Rodolphus z jakiegoś powodu zapomniał, o której rodzinie mowa. - Oni chyba nawet nie rozmawiają. A ty mówisz, jakbym powinien wyzwać Roberta na pojedynek. Nie zrobię tego. I skończyłem Durmstrang, więc potrafię się pojedynkować. - Zdradził. Był z tego dumny, nawet jeśli ostatnie lata uznawał za zmarnowane. Nic nie ułożyło się po jego myśli, nawet edukacja.

Pojawienie się whisky na blacie znaczyło, że należało ją wypić. Charles nie wahał się i przechylił kolejną porcję. Spojrzał nawet na tę Rolphową, chwilowo bezpańską.

- Nie wiem, Rolph. - Charlie nachylił się również w stronę nowego kolegi. - Teraz to... teraz to już nic mnie to nawet nie obchodzi. Ta rodzina. Jeśli mają wrogów, to sami sobie na nich zasłużyli. Ja, Leo i Scarlett nie musimy przejmować ich spraw. Niech radzą sobie sami, chciałem pomóc, ale zamiast wdzięczności mam tylko kłopoty.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Charles Mulciber (2817), Rodolphus Lestrange (4416)




Wiadomości w tym wątku
[12.08.1972] We don't have to dance | Rodolphus, Charles - przez Rodolphus Lestrange - 11.08.2024, 23:45
RE: [12.08.1972] We don't have to dance | Rodolphus, Charles - przez Charles Mulciber - 12.08.2024, 17:37
RE: [12.08.1972] We don't have to dance | Rodolphus, Charles - przez Rodolphus Lestrange - 17.08.2024, 19:58
RE: [12.08.1972] We don't have to dance | Rodolphus, Charles - przez Charles Mulciber - 18.08.2024, 20:55
RE: [12.08.1972] We don't have to dance | Rodolphus, Charles - przez Rodolphus Lestrange - 18.08.2024, 21:19
RE: [12.08.1972] We don't have to dance | Rodolphus, Charles - przez Charles Mulciber - 18.08.2024, 21:40
RE: [12.08.1972] We don't have to dance | Rodolphus, Charles - przez Rodolphus Lestrange - 18.08.2024, 22:01
RE: [12.08.1972] We don't have to dance | Rodolphus, Charles - przez Charles Mulciber - 21.08.2024, 14:00
RE: [12.08.1972] We don't have to dance | Rodolphus, Charles - przez Rodolphus Lestrange - 25.08.2024, 23:59
RE: [12.08.1972] We don't have to dance | Rodolphus, Charles - przez Charles Mulciber - 26.08.2024, 12:55
RE: [12.08.1972] We don't have to dance | Rodolphus, Charles - przez Rodolphus Lestrange - 26.08.2024, 13:21
RE: [12.08.1972] We don't have to dance | Rodolphus, Charles - przez Charles Mulciber - 26.08.2024, 14:37
RE: [12.08.1972] We don't have to dance | Rodolphus, Charles - przez Rodolphus Lestrange - 26.08.2024, 15:14
RE: [12.08.1972] We don't have to dance | Rodolphus, Charles - przez Charles Mulciber - 26.08.2024, 15:39
RE: [12.08.1972] We don't have to dance | Rodolphus, Charles - przez Rodolphus Lestrange - 26.08.2024, 21:33
RE: [12.08.1972] We don't have to dance | Rodolphus, Charles - przez Charles Mulciber - 27.08.2024, 14:30
RE: [12.08.1972] We don't have to dance | Rodolphus, Charles - przez Rodolphus Lestrange - 27.08.2024, 22:34

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa