• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Ulica Pokątna v
« Wstecz 1 2 3 4 5 6 … 9 Dalej »
[14.07.1972, Chimera] Forsy mamy jak lodu | Rodolphus, Victoria

[14.07.1972, Chimera] Forsy mamy jak lodu | Rodolphus, Victoria
królowa nocy
some women are lost in the fire
some women are built from it
wiek
27
sława
V
krew
czysta
genetyka
—
zawód
auror, twórca eliksirów
Ma długie do pasa, bardzo ciemnobrązowe, wpadające w czerń włosy. Te, zwykle rozpuszczone lub spięte jakąś spinką, okalają owalną twarz o oliwkowej karnacji, skąd spoglądają spokojne, brązowe oczy. Nie jest przesadnie wysoka, mierzy 167 cm wzrostu i jest stosunkowo szczupła. Swoje bardzo kobiece kształty lubi podkreślać ubiorem. Nosi się najczęściej w czerni. Ciągnie się za nią mgiełka delikatnych perfum – o ciepłej nucie drzewa sandałowego, wanilii, jaśminu, konwalii i pomarańczy.

Victoria Lestrange
#2
27.08.2024, 23:49  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 28.08.2024, 00:10 przez Victoria Lestrange.)  

Nie było co oszukiwać – wiadomość Rodolphusa, który chciał się dość pilnie spotkać z Victorią, całkiem ją zaskoczyła, bo nie sądziła, że w ogóle będzie chciał. Wydawał się być poruszony, kiedy poprosił ją na to poprzednie spotkanie i jednocześnie jakby ten kontakt z rodziną mu wystarczył na najbliższy miesiąc (i absolutnie nie mogła się mu dziwić, większość Lestrange to byli tacy ludzie trochę oderwani od rzeczywistości, wiecznie zajęci własnymi sprawami). Więc ten list i zaproszenie jej na obiad (kiedy ostatnio odmówił – i nie, nie była absolutnie obrażona) zaskoczyły ją dość mocno, ale czemu miałaby odmówić? Akurat ona całkiem lubiła spotkania z członkami rodziny, każdy z nich miał jakiś swój charakterek, jednych lubiła mniej, drugich bardziej, ale to nadal była rodzina. I wszystkich traktowała właśnie tak, że chciała wiedzieć, co się u nich dzieje. Wysłać jakąś wiadomość, informację, że pamięta, prezent i życzenia urodzinowe, zapytać o zdrowie i tak dalej… Pogłosek o rodzinie nie zostawiała ot tak, wolała zapytać się u źródła co jest grane, żeby wiedzieć, jaką wersję przyjąć, gdy ktoś inny zapyta. O rodzinę się dba – tak została wychowana. I to starała się robić, nawet jeśli ostatnimi czasy jednak bardziej była zajęta swoimi sprawami.

Restauracja zupełnie jej nie przeszkadzała. Sama wolała się nie spotykać we własnym domu w Dolinie Godryka (wciąż nie rozmawiała z matką), a do rezydencji rodowej w Londynie udawała się właściwie tylko, jeśli chciała odwiedzić babcię.

W umówione miejsce przyszła jak zwykle punktualnie. Potrzebowała kilka sekund, by rozejrzeć się po stolikach, kelnerowi powiedziała, że jest umówiona i zaraz zresztą dojrzała charakterystyczną sylwetkę młodszego mężczyzny, do którego się zbliżyła, by na końcu uśmiechnąć się delikatnie. Nie wiedziała na ile chciał zachować konwenanse – czy wstanie się przywitać, by dostać widmowego buziaka w powietrze od najzimniejszej kobiety w kraju, czy jednak wolał ograniczyć się do kiwnięcia głową, obie opcje były dostępne w jej repertuarze.

– Długo czekasz? – zagaiła, widząc napełnioną szklankę stojącą przed Rodolphusem. Zaraz też zajęła swoje miejsce po drugiej stronie stolika, poprawiła czarną sukienkę z koronkami w kształcie roślin, nieco prześwitującą na rękach, torebkę przewiesiła przez oparcie krzesła, a kiedy kelner pojawił się nagle obok, poprosiła na początek o lampkę czerwonego wina. A potem złożyła ze sobą palce dłoni i wpatrzyła te swoje duże, ciemne oczy w kuzyna. – Nie spodziewałam się, że będziesz chciał wspólnie jeść obiad, ale to całkiem miła niespodzianka. Lepiej się czujesz? – lepiej w nawiązaniu do ich ostatniej rozmowy i dylematu, jaki miał, tego związanego z narzeczoną… Albo już byłą narzeczoną.

« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Rodolphus Lestrange (4221), Victoria Lestrange (3544)




Wiadomości w tym wątku
[14.07.1972, Chimera] Forsy mamy jak lodu | Rodolphus, Victoria - przez Rodolphus Lestrange - 26.08.2024, 01:16
RE: [14.07.1972, Chimera] Forsy mamy jak lodu | Rodolphus, Victoria - przez Victoria Lestrange - 27.08.2024, 23:49
RE: [14.07.1972, Chimera] Forsy mamy jak lodu | Rodolphus, Victoria - przez Rodolphus Lestrange - 31.08.2024, 23:31
RE: [14.07.1972, Chimera] Forsy mamy jak lodu | Rodolphus, Victoria - przez Victoria Lestrange - 01.09.2024, 23:26
RE: [14.07.1972, Chimera] Forsy mamy jak lodu | Rodolphus, Victoria - przez Rodolphus Lestrange - 03.09.2024, 18:06
RE: [14.07.1972, Chimera] Forsy mamy jak lodu | Rodolphus, Victoria - przez Victoria Lestrange - 06.09.2024, 21:42
RE: [14.07.1972, Chimera] Forsy mamy jak lodu | Rodolphus, Victoria - przez Rodolphus Lestrange - 10.09.2024, 19:02
RE: [14.07.1972, Chimera] Forsy mamy jak lodu | Rodolphus, Victoria - przez Victoria Lestrange - 17.09.2024, 10:36
RE: [14.07.1972, Chimera] Forsy mamy jak lodu | Rodolphus, Victoria - przez Rodolphus Lestrange - 24.09.2024, 17:28
RE: [14.07.1972, Chimera] Forsy mamy jak lodu | Rodolphus, Victoria - przez Victoria Lestrange - 25.09.2024, 20:54
RE: [14.07.1972, Chimera] Forsy mamy jak lodu | Rodolphus, Victoria - przez Rodolphus Lestrange - 27.09.2024, 13:26
RE: [14.07.1972, Chimera] Forsy mamy jak lodu | Rodolphus, Victoria - przez Victoria Lestrange - 30.09.2024, 18:32
RE: [14.07.1972, Chimera] Forsy mamy jak lodu | Rodolphus, Victoria - przez Rodolphus Lestrange - 01.10.2024, 11:26
RE: [14.07.1972, Chimera] Forsy mamy jak lodu | Rodolphus, Victoria - przez Victoria Lestrange - 01.10.2024, 16:28
RE: [14.07.1972, Chimera] Forsy mamy jak lodu | Rodolphus, Victoria - przez Rodolphus Lestrange - 03.10.2024, 20:10

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa