• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Wokół Magicznych Dzielnic Ministerstwo Magii v
« Wstecz 1 2 3 Dalej »
[2.08.1972] O dwóch takich, co zajebali Gringotta | Rodolphus, Lorien

[2.08.1972] O dwóch takich, co zajebali Gringotta | Rodolphus, Lorien
Syn koleżanki twojej starej
We don't have to talk, We don't have to dance, We don't have to smile, We don't have to make friends
wiek
22
sława
IV
krew
czysta
genetyka
—
zawód
Niewymowny
Ma czarne jak smoła włosy, zwykle zaczesane do tyłu, i nienaturalnie jasnoszare, przenikliwe oczy. Wyróżnia go blada cera i uprzejmy uśmiech błąkający się na ustach, który jednak nigdy nie ma odzwierciedlenia w oczach, oraz wysoki wzrost (190 cm). Jest zawsze porządnie ubrany w ciuchy z najlepszego materiału - nieważne gdzie aktualnie się znajduje i co robi. Na palcu serdecznym prawej ręki nosi duży sygnet z głową węża.

Rodolphus Lestrange
#3
31.08.2024, 23:46  ✶  
Przez Rodolphusa przemawiała czysta złośliwość, że postanowił złapać Lorien akurat w tym momencie. Przed pierwszą kawą, gdy ewidentnie była niewyspana, i miała na ramieniu masę swoich rzeczy. To nie tak, że jej nie lubił: nie znał jej. Miał do kobiety obrzydliwie obojętny stosunek, chociaż nie powinien, patrząc na to, że właził jej do głowy. Ale... Cóż, kimże by był, gdyby nie pomógł damie w potrzebie?
- Proszę pozwolić - ani myślał zwracać się do kobiety na ty. Nie przy innych i nie na osobności. A teraz patrzył na nich wstrętny goblin: niech nauczy się, kurwa, manier, bo Lestrange obstawiał, że maniery to dla niego jakaś egzotyczna zupa z Azji. Czy miał opory przed tym, żeby delikatnie zabrać spod ramienia Lorien Mulciber torebkę, płaszcz oraz chustkę? Żadnych. Jego męska duma nie ucierpi z powodu tego, że pomoże pani koleżance z pracy, nawet jeżeli ma za nią nosić torebkę. Oczywiście o ile ta się zgodzi, by ją oddać i ulżyć sobie trochę, bo przecież miała naprawdę dużo rzeczy w rękach.

Stał z boku, słuchając z nieukrywanym zdziwieniem jak mózg pani Mulciber przechodzi w tryb prawniczy. Zastanawiał się czy gdyby ją obudził w środku nocy i zapytał o konkretny paragraf, to nie tylko by odpowiedziała zgodnie z prawdą i wyrecytowała cały, ale również dodatkowe, które pomagały lepiej zrozumieć ten jeden? Umysły sędziów były naprawdę ciekawe - tak samo jak niektórych Brygadzistów. Podejrzewał, że w przypadku niektórych po kursie Aurorskim przyjdzie im rozpocząć karierę w Wizengamocie. Aż w jej umyśle nastąpiło zwarcie.

Gdyby był bardziej ekspresyjną osobą, to zapewne teraz składałby się ze śmiechu, nie bacząc na to, że i Lorien, i goblin, na niego patrzą. Ale mina pani Mulciber była tak komiczna, że nawet on nie mógł się powstrzymać od rozciągnięcia ust w szerokim, naprawdę szerokim uśmiechu. W jego stalowoszarych oczach błysnęło nie tylko rozbawienie, ale i jakaś taka... Satysfakcja?
- Myślę, że pan... Pan wszystko wyjaśni - a chuja, nie znał imienia goblina. Nawet jeżeli ta brudna istota mu je zdradziła podczas trajkotania od wejścia do Ministerstwa, to i tak by tego nigdy nie zapamiętał. Szkoda było zaśmiecać swój umysł tego typu informacjami.
- Grox! Mam na imię Grox! I tak, chcę zgłosić KRADZIEŻ BANKU, Gringotta konkretniej, przez WAS! zagrzmiał goblin, piekląc się. Gestykulował, żeby Lorien go zobaczyła: chociaż sama była cholernie niska, to goblin i tak był od niej niższy. Ale jakoś tak nie był skory do przeklinania, gdy zobaczył że sędzia z którym przyszło mu rozmawiać, jest podobnego wzrostu i jest kobietą. No i tak fachowo zaczęła odpowiadać na jego zgłoszenie! Czyli go szanowała! - No... Mówiłem panu eeee, temu tam, z tą tamtą chyba Lonbuttom, że niektórzy eeee z was kradną. W sensie przejęli nielegalnie bank!
Na Merlina. Lestrange odchrząknął, żeby tylko się nie roześmiać. Cała ta sytuacja tak cholernie go bawiła, że chyba nie mógł wymarzyć sobie lepszego poranka.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek:
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Lorien Mulciber (3926), Rodolphus Lestrange (3197)




Wiadomości w tym wątku
[2.08.1972] O dwóch takich, co zajebali Gringotta | Rodolphus, Lorien - przez Rodolphus Lestrange - 26.08.2024, 12:16
RE: [2.08.1972] O dwóch takich, co zajebali Gringotta | Rodolphus, Lorien - przez Lorien Mulciber - 31.08.2024, 10:58
RE: [2.08.1972] O dwóch takich, co zajebali Gringotta | Rodolphus, Lorien - przez Rodolphus Lestrange - 31.08.2024, 23:46
RE: [2.08.1972] O dwóch takich, co zajebali Gringotta | Rodolphus, Lorien - przez Lorien Mulciber - 13.10.2024, 10:53
RE: [2.08.1972] O dwóch takich, co zajebali Gringotta | Rodolphus, Lorien - przez Rodolphus Lestrange - 14.10.2024, 23:28
RE: [2.08.1972] O dwóch takich, co zajebali Gringotta | Rodolphus, Lorien - przez Lorien Mulciber - 15.10.2024, 16:41
RE: [2.08.1972] O dwóch takich, co zajebali Gringotta | Rodolphus, Lorien - przez Rodolphus Lestrange - 29.10.2024, 10:58
RE: [2.08.1972] O dwóch takich, co zajebali Gringotta | Rodolphus, Lorien - przez Lorien Mulciber - 12.11.2024, 23:03
RE: [2.08.1972] O dwóch takich, co zajebali Gringotta | Rodolphus, Lorien - przez Rodolphus Lestrange - 16.11.2024, 13:38
RE: [2.08.1972] O dwóch takich, co zajebali Gringotta | Rodolphus, Lorien - przez Lorien Mulciber - 16.11.2024, 18:03
RE: [2.08.1972] O dwóch takich, co zajebali Gringotta | Rodolphus, Lorien - przez Rodolphus Lestrange - 20.11.2024, 21:23
RE: [2.08.1972] O dwóch takich, co zajebali Gringotta | Rodolphus, Lorien - przez Lorien Mulciber - 26.11.2024, 22:29
RE: [2.08.1972] O dwóch takich, co zajebali Gringotta | Rodolphus, Lorien - przez Rodolphus Lestrange - 02.12.2024, 16:54

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa