• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Anglia Dolina Godryka v
« Wstecz 1 2 3 4 5 6 Dalej »
[08.08. Warownia] Wypełniona przepowiednia

[08.08. Warownia] Wypełniona przepowiednia
The Healing Light
some superheroes
wear a white coat
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
Przystojny, wysoki (180 centymetrów wzrostu), trochę wychudzony uzdrowiciel o łagodnym usposobieniu. Nieśmiały, trochę za cichy, ale bardzo sympatyczny. Widać po nim od razu, że zdecydowanie za dużo czasu spędza w zaciszu swojej pracowni alchemicznej, ale pomimo kilku dziwactw wplecionych tu i ówdzie, wzbudza sympatię i szacunek. W pracy nosi szpitalny fartuch. Poza pracą również ubiera się w jasne kolory.

Cedric Lupin
#14
03.09.2024, 01:22  ✶  
Brenna była naprawdę zdolną czarownicą, ale czasami zastanawiało go, czy na pewno zawsze poprawnie analizowała sytuację. Nie, żeby chciał umniejszać jej zdolnościom czy doświadczeniu, ale to, jak często wpakowywała się w przeróżne kłopoty i tarapaty, było po prostu martwiące. Naprawdę ciężko byłoby mu zliczyć, ile razy łatał ją po jakiejś nieudanej akcji, a przecież nie był jedynym, do którego się zwracała. Jej teczka w Mungu zajmowała kilka szuflad, a przecież składał ją również Basilius. Jedynym co mogło dorównać jej specyficznym zdolnościom pakowania się w tarapaty, był chyba tylko jej upór.
— Nie lubię używania siły, a już w szczególności przemocy, ale... — zaczął i chociaż ton jego głosu sugerował pewną niechęć to jego spojrzenie zdradzało wewnętrzny konflikt. — Niestety masz rację. Beltane stanowi dowód na to, że nie możemy się po prostu bronić. Daj mi znać, gdy będą te treningi. Przyjdę — dokończył w końcu. Już teraz wiedział, że zapewne pójdzie mu po prostu fatalnie, ale nie mógł tak po prostu nic nie robić. Jeśli dodatkowe lekcje mogły w przyszłości pomóc mu uratować czyjeś życie, to zdecydowanie warto będzie się trochę pomęczyć.
Gdy rozmowa zeszła na jedzenie, nieco się rozpogodził, chociaż z tyłu głowy wciąż ciążyły mu wszystkie te tematy. — Brzmi to całkiem wiarygodnie, niech ci będzie. Pamiętaj tylko, że robione na szybko posiłki nie mają dostatecznie dużo wartości odżywczych. Jesz czasem coś porządniejszego? Coś, co przygotowuje się dłużej niż pięć minut? — mówiąc to, spojrzał na nią podejrzliwie, doszukując się oznak oszustwa.
I chociaż w tym konkretnym momencie czuł się nawet dobrze, to kilka chwil później siedział z kolanami podciągniętymi pod brodę, nieumiejętnie powstrzymując płacz.
Dzisiejsza sytuacja była dobitnym dowodem na to, że Cedric po prostu nie nadawał się do spożywania alkoholu. Starczyło kilka piw, żeby rozklejał się przed kobietą, opowiadając jej o swoich problemach. W teorii nie było to niczym złym, bo przecież w przeszłości wielokrotnie mu doradzała i pomagała, ale tym razem wybrał na to dość średni moment. Bo ciężko raczej stwierdzić, że był dobry, skoro dopiero co opatrywał przyjaciółkę, której teraz szlochał w ramię. Powinien się skupić i wziąć w garść, koncentrując na zdrowiu Brenny. Praktycznie zawsze przedkładał dobro i zdrowie innych ponad siebie. Dlaczego tym razem było inaczej? Kilkudniowe braki snu doprawione alkoholem sprawiły, że po prostu ciężko było mu robić dobrą minę do złej gry. Szczególnie przy kimś bliskim, kto dodatkowo okazał zainteresowanie. Jakkolwiek egoistycznie by to nie zabrzmiało, Lupin potrzebował czyjejś uwagi.
— Ja... przepraszam, że ci się tak rozkleiłem. Jesteś ranna, zmęczona, a ja męczę cię moimi problemami... ale dziękuję, naprawdę — uśmiechnął się lekko, posyłając jej nieco cieplejsze spojrzenie. Jego oczy wciąż były wilgotne od niedawnego płaczu, ale chociaż tyle, że udało mu się uspokoić. — Wezmę tę chusteczkę i spróbuję się nieco przespać. W domu w sensie. Co do Vior... chyba boję się mieć nadzieję, ale może masz rację — powiedział powoli, ewidentnie zestresowany i niepewny. Nie chcąc jej jednak dłużej męczyć, sprawnie zebrał swój sprzęt, ucałował ją jeszcze w policzek, po czym ruszył w drogę powrotną do domu. Naprawdę miło było mieć taką siostrę.

Koniec sesji
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Brenna Longbottom (3425), Cedric Lupin (3952)




Wiadomości w tym wątku
[08.08. Warownia] Wypełniona przepowiednia - przez Brenna Longbottom - 08.07.2024, 10:35
RE: [08.08. Warownia] Wypełniona przepowiednia - przez Cedric Lupin - 15.07.2024, 15:45
RE: [08.08. Warownia] Wypełniona przepowiednia - przez Brenna Longbottom - 15.07.2024, 20:09
RE: [08.08. Warownia] Wypełniona przepowiednia - przez Cedric Lupin - 22.07.2024, 23:40
RE: [08.08. Warownia] Wypełniona przepowiednia - przez Brenna Longbottom - 23.07.2024, 10:17
RE: [08.08. Warownia] Wypełniona przepowiednia - przez Cedric Lupin - 29.07.2024, 21:12
RE: [08.08. Warownia] Wypełniona przepowiednia - przez Brenna Longbottom - 30.07.2024, 12:56
RE: [08.08. Warownia] Wypełniona przepowiednia - przez Cedric Lupin - 12.08.2024, 13:08
RE: [08.08. Warownia] Wypełniona przepowiednia - przez Brenna Longbottom - 12.08.2024, 22:40
RE: [08.08. Warownia] Wypełniona przepowiednia - przez Cedric Lupin - 16.08.2024, 19:56
RE: [08.08. Warownia] Wypełniona przepowiednia - przez Brenna Longbottom - 17.08.2024, 22:28
RE: [08.08. Warownia] Wypełniona przepowiednia - przez Cedric Lupin - 27.08.2024, 20:57
RE: [08.08. Warownia] Wypełniona przepowiednia - przez Brenna Longbottom - 28.08.2024, 15:00
RE: [08.08. Warownia] Wypełniona przepowiednia - przez Cedric Lupin - 03.09.2024, 01:22

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa