03.09.2024, 11:59 ✶
Widział, że mężczyzna niemalże składa się do ciosu. Że jego uwaga jest rozproszona pomiędzy ich trójkę. Nicholas, zbliżając się do trumny, chyba ruszył czuły punkt czarnoksiężnika. To dobrze - dzięki temu ten zapewne nie był w stanie się skupić, by wyrządzić im więcej krzywdy. Oni sami zaś mieli przewagę liczebną, chociaż przez myśl mu przemknęło, że... Aurorzy, którzy teraz spoczywali w kręgu, również ją mieli. Oznaczało to, że nie wolno było lekceważyć przeciwnika. Dobrze, że Travers postanowił go zagadać, ale mleko się już rozlało, a kolejna magiczna fala energii pędziła w jego własną stronę.
Lestrange spróbował wyczarować tarczę i na razie nie atakować, polegając na Atreusie. Czy to był błąd z jego strony? Być może, ale w tej chwili nie miał lepszego pomysłu niż chronienie własnej skóry.
Rzut na rozproszenie x2
Lestrange spróbował wyczarować tarczę i na razie nie atakować, polegając na Atreusie. Czy to był błąd z jego strony? Być może, ale w tej chwili nie miał lepszego pomysłu niż chronienie własnej skóry.
Rzut na rozproszenie x2
Rzut N 1d100 - 47
Slaby sukces...
Slaby sukces...
Rzut N 1d100 - 83
Sukces!
Sukces!