03.09.2024, 15:14 ✶
Skołowany Willy opuścił różdżkę, ale absolutnie nie zamierzał poddawać w wątpliwość ludzi z biura, szczególnie jak obaj pełnili bardzo wysokie w tym biurze stanowiska. Mandragora turlała się nieporadnie, teraz jednak nie stanowiąc w żadnej mierze zagrożenia. Przed nimi roztaczało się morze biurokracji i kontaktu z innymi Departamentami, coś mogło obu panom mówić, że Harold Bumfuzzle byłby bardzo zadowolony z ich odkrycia. że mógłby być właściwym człowiekiem na właściwym miejscu.
Kiedy Enzo dopadł do miejsca w którym spodziewał się gigantycznego węża, jego oczom ukazała się Tahira, w swej drobnej formie, w znajomej aureoli splątanych loków. Tahira, która leżała plecami na ziemi wpatrując się w sufit i oddychając płytko, zaciskając co chwila i rozluźniając dłonie w nerwowym odruchu. Jej skóra była niemalże zielona, oczy szeroko rozwarte, a zęby mocno zaciśnięte, jakby siłą szczęki próbowała powstrzymać falę paniki.
– Chyba... nie mogę... nie mogę się rusza... chyba... chyba musimy skoczyć Munga, nie mogę... nie czuję nóg.– sapnęła, a w jej ustach brak było nagle charakterystycznego seplenienia.
Kiedy Enzo dopadł do miejsca w którym spodziewał się gigantycznego węża, jego oczom ukazała się Tahira, w swej drobnej formie, w znajomej aureoli splątanych loków. Tahira, która leżała plecami na ziemi wpatrując się w sufit i oddychając płytko, zaciskając co chwila i rozluźniając dłonie w nerwowym odruchu. Jej skóra była niemalże zielona, oczy szeroko rozwarte, a zęby mocno zaciśnięte, jakby siłą szczęki próbowała powstrzymać falę paniki.
– Chyba... nie mogę... nie mogę się rusza... chyba... chyba musimy skoczyć Munga, nie mogę... nie czuję nóg.– sapnęła, a w jej ustach brak było nagle charakterystycznego seplenienia.