03.09.2024, 23:05 ✶
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 07.01.2026, 14:47 przez Faye Travers.)
♦ Co gram ♦
Faye Jenna Travers
Mówili, że jest jak ogień. Ryzykiem nadmiernego zbliżenia się do tej kobiety były poparzenia. Z początku drobne, szczypiące skórę, by potem przerodzić się w broczące ropą, nadbiegłe limfą rany. Mówili, że jest jak wulkan, który może w każdej chwili wybuchnąć. Jeżeli staniesz za blisko, możesz oberwać całkiem przypadkowo i niezamierzenie.
Była jesienią. Ciemne włosy, wpadające w odcienie rudości, gdy padają na nie promienie słoneczne, blada skóra bez cienia piegów. Ciepłe, brązowe oczy, spoglądające na świat z dziecięcą ciekawością, przetykaną determinacją godną najpoważniejszego dorosłego. Sprzeczność w zachowaniu oraz kłócące się z jej dobrocią nazwisko. Mnóstwo emocji, które w dużej mierze są pozytywne. Niemalże dziecięca, okrągła buzia, na której gości wieczny uśmiech.
Była przeciwieństwem brata, który określany był mianem góry lodowej. Ona była ogniem, on lodem. Ona była ekstrawertyczna, on był introwertyczny. Ona kocha las i pracę w terenie, on - zamyka się w gabinecie i studiuje księgi oraz zwoje. Ona była Gryfonką, on Ślizgonem.
Jaka jednak jest naprawdę Faye Travers? Dowiesz się, gdy pójdziesz z nią do lasu w Szkocji i pokaże Ci ulubioną polanę, na której kocha tańczyć w świetle księżyca. Dowiesz się, gdy wspólnie udacie się na wycieczkę, podczas której wyciągnie różdżkę i złapie rzadkie zwierzę, którego Ty nawet nie dostrzegałeś w gęstwinie. Dowiesz się, gdy wspólnie usiądziecie na parapecie jej mieszkania i otworzycie butelkę krwistoczerwonego wina.
Poznajmy się bliżej
♦ W lustrze Ain Eingarp widzę... siebie na tle klifów, w rezerwacie, przy abraksanach, jednorożcach i hipogryfach
♦ Bogin przyjmuje przy mnie formę... pełni księżyca
♦ Amortencja pachnie mi... runem leśnym i deszczem
♦ Moje ulubione zaklęcie to... Riddikulus
♦ Mój patronus przyjmuje formę... wilka
♦ Wróżbiarstwo to dla mnie... dziedzina magii, która jest niepewna i nie należy opierać się wyłącznie na przepowiedniach
♦ Czarna magia? Cóż... jest nie do zaakceptowania
♦ Za swoje największe osiągnięcie uważam... uniezależnienie się od wpływów rodziny
♦ Stoję po stronie... dobra
♦ Moje serce należy do... bandziora ze Ścieżek