• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Aleja horyzontalna v
« Wstecz 1 … 4 5 6 7 8 … 11 Dalej »
[25.07.1972, noc] "To było przemyślane"

[25.07.1972, noc] "To było przemyślane"
Dama z Lumos
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
Kasztanowe włosy zwykle ma ciasno spięte, odsłaniając bladą, trochę piegowatą twarz. Oczy ma jasne, o uważnym spojrzeniu. Około metr sześćdziesiąt dziewięć wzrostu.

Florence Bulstrode
#2
04.09.2024, 08:36  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 04.09.2024, 08:37 przez Florence Bulstrode.)  
Nocne pobudki w nagłych sytuacjach nie były może dla Florence codziennością, ale się zdarzały. Gdy jesteś medykiem i klątwołamaczem, a w rodzinie masz funkcjonariuszy, osoby zajmujące się podejrzanymi interesami i nade wszystko krewnych lubiących pakować się w kłopoty, to nie było nic nadzwyczajnego. Średnio dwa czy trzy razy w roku pilnie wzywano ją do kliniki. Czasem na progu stawała poturbowana Geraldine, a bywało, że do drzwi pukał Atreus.
Teraz, kiedy zdenerwowany skrzat stanął na progu sypialni, i jąkając się wspomniał, że panicz jej potrzebuje, też w pierwszej chwili - już chwytając różdżkę I zakładając domowe pantofle - założyła, że chodzi o najmłodszego brata.
Była niewymownie zdumiona, gdy Joker dodał, że mowa o Basiliusie.
Sześćdziesiąt sekund była już na dole, wciąż w koszuli nocnej, rozczochrana - nigdy nie pozwalała, by ktoś ją tak zobaczył poza sytuacjami takimi jak ta, ale spojrzenie jasnych oczu miała przytomne i wbiła je w Prewetta, natychmiast dostrzegając nie tylko ten złamany nos, ale też inne objawy, wskazujące na to, że nie jest najlepiej. Nic dziwnego, że sam nie wziął się za leczenie: w takim stanie mógłby sobie ten nos przypadkiem usunąć, zamiast go poskładać.
Już miała kazać mu wejść do kuchni, gdy padło wyjaśnienie.
Które niczego nie wyjaśniało.
– Historycy magii stali się ostatnio bardzo niebezpieczni – powiedziała chłodnym tonem. Iskra niepokoju przebiegła gdzieś po kręgosłupie, bo złamany nos mogła poskładać w piętnaście minut tak, że nie będzie po tym śladu – jeśli zaś uderzenie nie strzaskało kości, wpychając ją mocno do środka, a tu się to raczej nie zadziało, nie był to uraz jakoś niebezpieczny. Złamane lub popękane żebra jednak? To było coś innego. Jeżeli doszłoby do przemieszczenia… – Wezmę torbę i płaszcz – poinformowała, odwracając się i ruszając od razu do stojaka. – Joker, przynieś moją torbę – rzuciła do skrzata, już wsuwając dłonie w rękawy, bo jeśli jednak nikt nie umierał, nie zamierzała biegać po londyńskiej ulicy w koszuli nocnej. Zwykle była dla skrzata uprzejma, ale w chwilach Florence po prostu wydawała polecenia, nie bacząc na uprzejmości: nieważne, kto był ich adresatem.
Chwilę później wychodzili na ulicę, oboje rozczochrani i gdyby się przyjrzeć, ubrani zdecydowanie nieodpowiednio. Szczęśliwie kamienica, w której mieszkała trójka Prewettów, mieściła się na tyle blisko, że wystarczyło przejść parę kroków. Florence po drodze nie pytała, co takiego się stało – jakim cudem historyczka magii ich zaatakowała o tej porze, dlaczego zostali tak poturbowani i o co tu w ogóle chodziło.
Te pytania zada później.
– Ty siadaj i czekaj – oznajmiła tonem nie znoszącym sprzeciwu, wskazując Basiliusa palcem, ledwo wkroczyli do domu Prewettów. Zsunęła torbę z ramienia i ostrożnie postawiła ją na podłodze. – A ty się nie ruszaj, nie odzywaj i nie oddychaj zbyt głęboko – przywitała Icarusa, siadając obok niego, z zamiarem obejrzenia obrażeń.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Basilius Prewett (1837), Florence Bulstrode (2334), Icarus Prewett (1738)




Wiadomości w tym wątku
[25.07.1972, noc] "To było przemyślane" - przez Basilius Prewett - 03.09.2024, 22:09
RE: [25.07.1972, noc] "To było przemyślane" - przez Florence Bulstrode - 04.09.2024, 08:36
RE: [25.07.1972, noc] "To było przemyślane" - przez Icarus Prewett - 04.09.2024, 11:27
RE: [25.07.1972, noc] "To było przemyślane" - przez Basilius Prewett - 06.09.2024, 00:20
RE: [25.07.1972, noc] "To było przemyślane" - przez Florence Bulstrode - 06.09.2024, 10:33
RE: [25.07.1972, noc] "To było przemyślane" - przez Icarus Prewett - 06.09.2024, 11:07
RE: [25.07.1972, noc] "To było przemyślane" - przez Basilius Prewett - 06.09.2024, 17:56
RE: [25.07.1972, noc] "To było przemyślane" - przez Florence Bulstrode - 06.09.2024, 20:16
RE: [25.07.1972, noc] "To było przemyślane" - przez Icarus Prewett - 06.09.2024, 21:08
RE: [25.07.1972, noc] "To było przemyślane" - przez Basilius Prewett - 07.09.2024, 00:35
RE: [25.07.1972, noc] "To było przemyślane" - przez Florence Bulstrode - 07.09.2024, 18:07
RE: [25.07.1972, noc] "To było przemyślane" - przez Icarus Prewett - 07.09.2024, 19:33
RE: [25.07.1972, noc] "To było przemyślane" - przez Basilius Prewett - 12.09.2024, 23:13
RE: [25.07.1972, noc] "To było przemyślane" - przez Florence Bulstrode - 13.09.2024, 09:43
RE: [25.07.1972, noc] "To było przemyślane" - przez Icarus Prewett - 13.09.2024, 11:05
RE: [25.07.1972, noc] "To było przemyślane" - przez Basilius Prewett - 18.09.2024, 00:55
RE: [25.07.1972, noc] "To było przemyślane" - przez Florence Bulstrode - 19.09.2024, 10:28
RE: [25.07.1972, noc] "To było przemyślane" - przez Icarus Prewett - 19.09.2024, 12:25

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa