• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Ulica Pokątna v
« Wstecz 1 2 3 4 5 6 … 9 Dalej »
[15.08.1972] Równi i równiejsi | Morpheus, Rodolphus

[15.08.1972] Równi i równiejsi | Morpheus, Rodolphus
Syn koleżanki twojej starej
We don't have to talk, We don't have to dance, We don't have to smile, We don't have to make friends
wiek
22
sława
IV
krew
czysta
genetyka
—
zawód
Niewymowny
Ma czarne jak smoła włosy, zwykle zaczesane do tyłu, i nienaturalnie jasnoszare, przenikliwe oczy. Wyróżnia go blada cera i uprzejmy uśmiech błąkający się na ustach, który jednak nigdy nie ma odzwierciedlenia w oczach, oraz wysoki wzrost (190 cm). Jest zawsze porządnie ubrany w ciuchy z najlepszego materiału - nieważne gdzie aktualnie się znajduje i co robi. Na palcu serdecznym prawej ręki nosi duży sygnet z głową węża.

Rodolphus Lestrange
#3
04.09.2024, 17:01  ✶  
Brenna plusowała wieloma innymi rzeczami, lecz Morpheus na pewno nie dostawał ujemnych punktów za zapach. Woń dymu papierosowego czy z cygar w ogóle nie przeszkadzał Rodolphusowi, bo chociaż sam nie palił, to uważał go za dość przyjemny. Co prawda jak większość ludzi, w tym palaczy, nie lubił gdy ktoś dmuchał prosto na niego, lecz osiadła na ubraniach i skórze woń była przyjemna, szczególnie gdy mieszała się z naturalnym zapachem właściciela oraz jego perfumami. Oczywiście czasem dawało to mieszankę iście wybuchową i to niekoniecznie w tym dobrym sensie, lecz w przypadku Longbottoma nie było tak, że odrzucał młodszego Niewymownego.

Prawdopodobieństwo, że spotkają się właśnie tutaj, i że wpadnie mu w ramiona, wynosiło nawet mniej niż zakładane 0.0005%. Lestrange rzadko paradował po Pokątnej, zwykle chodził tędy, gdy miał coś do załatwienia. Korzystał z teleportacji lub Fiuu, gdyż... Cóż - nie lubił ludzi i nienawidził tłumów. Najlepiej czuł się w cichym, odosobnionym miejscu, gdy dźwięki nie rozpraszały go zbytnio, a nieprzyjemne odgłosy życia codziennego nie wwiercały się w bębenki, powodując dyskomfort.
- Pochlebia mi, że gdy tylko słyszysz o dewiacji mózgu, myślisz o mnie - odpowiedział bez mrugnięcia okiem, odruchowo przejeżdżając otwartą dłonią po materiale marynarki na prawym ramieniu. Zagniecenia, które się pojawiły, zostały momentalnie wygładzone. - Nie wydajesz się być niezadowolony z faktu, że masz więcej pracy.
Tylko zerknął na jego pakunki, dryfujące w powietrzu. Rookwood, Black... Ach, Vespera. Praktycznie nie miał z kobietą styczności, lecz słyszał że wzięła wolne. Zapewne miało to związek z podróżą poślubną. Co było ciekawe, bo całe to wesele już dawno wywalił z pamięci, nie chcąc żeby te wspomnienia zaśmiecały mu umysł. Nawet nie pamiętał, czy widział tam Morpheusa, tak był skupiony na kuzynce i fakcie, że musi zrobić cokolwiek, by ochronić ją przed wścibskimi spojrzeniami, gdy ich skórę porosły kurze pióra.
- Jeżeli będziesz potrzebował konsultacji - służę - kiwnął lekko głową, bo w zasadzie nie miał powodu, by nie oferować pomocy. Nie miał też jednak powodu, by dłużej tu stać i już miał wymijać Longbottoma i się żegnać, gdy drgnął. Drgnął, bo nie widział żebraka, ale to uczucie, które oblepiało jego plecy, wzmogło się.
- Ach, bogaci panowie z Ministerstwa - klaśnięcie w dłonie było aż nazbyt słyszalne. - Dobrze panom płacą, prawda? Co ja słyszę, Black?
Żebrak nie słyszał całości rozmowy, lecz wyłapał zaledwie skrawki, które zgrabnie - acz błędnie - połączył w całość. Znajdował się niebezpiecznie blisko i z każdą sekundą skracał dystans. Nie był brudny, ale zdecydowanie był obdartusem. Czerń i wypłowiały błękit mocno kontrastowały z jego burym, łatanym wielokrotnie ubraniem na modłę mugolską. Czy nieznajomy w ogóle był czarodziejem, czy może trafił im się charłak? Bo gdyby miał różdżkę, to by nie dopuścił do stoczenia się, prawda? I cerowania ubrań przy pomocy nici.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Morpheus Longbottom (1557), Rodolphus Lestrange (1712)




Wiadomości w tym wątku
[15.08.1972] Równi i równiejsi | Morpheus, Rodolphus - przez Rodolphus Lestrange - 31.08.2024, 23:01
RE: [15.08.1972] Równi i równiejsi | Morpheus, Rodolphus - przez Morpheus Longbottom - 03.09.2024, 22:47
RE: [15.08.1972] Równi i równiejsi | Morpheus, Rodolphus - przez Rodolphus Lestrange - 04.09.2024, 17:01
RE: [15.08.1972] Równi i równiejsi | Morpheus, Rodolphus - przez Morpheus Longbottom - 13.09.2024, 22:11
RE: [15.08.1972] Równi i równiejsi | Morpheus, Rodolphus - przez Rodolphus Lestrange - 13.09.2024, 23:05
RE: [15.08.1972] Równi i równiejsi | Morpheus, Rodolphus - przez Morpheus Longbottom - 24.09.2024, 06:59
RE: [15.08.1972] Równi i równiejsi | Morpheus, Rodolphus - przez Rodolphus Lestrange - 26.09.2024, 12:15
RE: [15.08.1972] Równi i równiejsi | Morpheus, Rodolphus - przez Morpheus Longbottom - 26.09.2024, 21:58

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa