PRZEPRASZAM TO ZNOWU JA
Nowe rzeczy:
Poprawki w starych rzeczach:
Dziękuję z góry
33333
Nowe rzeczy:
- PRZEWAGA: Język romski 1 - technicznie rzecz ujmując, romski to jego pierwszy język, więc robimy podmiankę na Język angielski 1:
Kod:[Przewaga="Język angielski 1"]Choć Alexander biegle posługuje się językiem angielskim, a na co dzień mówi z typowym, brytyjskim akcentem sugerującym pochodzenie z wyższych sfer, w chwilach wielkiej agitacji często trudno znaleźć mu odpowiednie słowa, by wyrazić targające nim emocje - nie ma jednak takiego problemu, kiedy mówi po romsku. Język romski, będący właściwie mieszanką kilku pokrewnych dialektów, uważa za bardziej intymny i bliższy jego sercu: to po romsku wypowiedział podobno swoje pierwsze słowa jako dziecko, jest to też język jego ukochanej matki, z którą zawsze był silnie związany. Częste obcowanie z cygańską częścią rodziny sprawiło, że kiedy chce, potrafi całkiem nieźle naśladować egzotyczny, trudny do zidentyfikowania akcent Romów.[/Przewaga]
- ZAWADA: Toksyczni rodzice 2 - wywalamy i zmieniamy na:
orazKod:[Zawada="Foliowa czapka 1"] Alexander żyje w świecie z kolorowych cygańskich baśni, silnie identyfikując się z tradycjami romskiej kultury, którą, na przekór konserwatywnej części rodziny, uczynił integralną częścią swojej tożsamości: już dorastając, dumnie podkreślał swoją inność i obnosił się ze swoim pochodzeniem, nie zważając na związane z tym negatywne stereotypy. Ślepo wierzy we wszystkie cygańskie zabobony i przesądy, święcie przekonany, że nie ma większej mądrości ponad nauki jego przodków po kądzieli, a makabryczne przepowiednie, które szepcze w niezrozumiałym, romskim dialekcie jego szalona matka - to prawdy objawione. Trwa w przeświadczeniu, że jest przeklęty, a wszystkie nieszczęścia jakie go spotykają są wynikiem ciążącej na nim klątwy krwi.[/Zawada]
Kod:[Zawada="Drobny lęk: szpitale psychiatryczne i inne placówki ogólnie pojętej ochrony zdrowia 1"] Choroby psychiczne wpisane są w dziedzictwo tak Mulciberów jak i Ayresów, może dlatego szpitale od zawsze napawały Alexandra niezrozumiałym lękiem. Mulciber unika szpitali, trwając w przeświadczeniu, że uzdrowiciele mogą zrobić z niego szaleńca i zamknąć w Lecznicy Dusz - [i]tak jak kiedyś zamknęli jego matkę[/i], myśli, zdjęty grozą, [i]tak jak zamknęli Donalda[/i]. Na samą myśl o neutralnych kolorach napierających na niego ścian klaustrofobicznie dusznej poczekalni prześmiardłej charakterystyczną wonią leczniczych medykamentów robi mu się niedobrze.[/Zawada]
- ZAWADA: Wysoka stawka 1 - wywalamy i zmieniamy na:
Kod:[Zawada="Podejrzany 1"] [i]Coś jest z nim nie tak[/i], a chociaż robi wszystko, by to zatuszować, nie potrafi przekonać do siebie ludzi. Zawsze elegancko ubrany, dba o to, by prezentować się tak, jak wymaga tego jego status, ale nienagannie sztywna powierzchowność i wykrochmalony kołnierzyk nie mogą być substytutem kręgosłupa moralnego. Gładko ogolone policzki uwydatniają dziwnie wymizerowaną twarz, przez co doskonale widać, jak niezdrowo wygląda skóra mężczyzny: pod oczami rysują się ciemne cienie, a ziemista cera kolorytem wpada w odcienie szarości i zieleni, co szczególnie razi w kontraście z nieskazitelną bielą koszuli. Błyszczące pierścienie pokryte cygańskimi runami, zamiast zachęcać do dyskusji na temat kulturowego dziedzictwa wróżbity, tylko niepotrzebnie zwracają uwagę na momentami drżące dłonie. Nieważne, czy przybiera pozę wyniosłego dziedzica, ciężko pracującego naukowca czy zblazowanego jasnowidza: jak bardzo by nie próbował, [i]ćpun zawsze pozostanie ćpunem[/i].[/Zawada]
Poprawki w starych rzeczach:
- POCHODZENIE - zmiana opisu: skróciłam + usunęłam "powrócił z powrotem" hehe XD
Kod:[Pochodzenie] Kiedy po wieloletnich wojażach Alexander powrócił na stałe do Anglii, zrozumiał, że w domu zmieniło się niemal wszystko - poza kolorem nieba nad zachodnim Yorkshire, gdzie wychował się I przyszedł na świat. Nagła śmierć ojca, Duncana Mulcibera, w grudniu 1971 roku zmieniła obowiązujący [i]status quo[/i] rodu i doprowadziła do konfliktu między Alexandrem, a jego starszym bratem - Donaldem. Choć Mulciberowie często bywali tematem plotek - nie bez echa przeszedł ich bunt wobec władzy Nobby'ego Leacha, kilka pikantnych skandali obyczajowych i szepty o szaleństwie matki Alexandra, Seliny Mulciber z domu Ayres - wśród czarodziejskiej społeczności prawdziwie zawrzało dopiero w czerwcu 1972 roku: gazety rozpisywały się wówczas o tajemniczym ataku na Donalda Mulcibera, który pozostawił mężczyznę w stanie magicznej katatonii, zmuszając rodzinę do umieszczenia go w Lecznicy dusz. Odpowiedzialność za przyszłość rodziny spoczęła wówczas na barkach Alexandra, następnego w kolejce dziedziczenia, czyniąc go niechętnym spadkobiercą rodu Mulciber.
- PRZEWAGA: Walka wręcz 1 - zmiana opisu. Teraz krótko i na temat.
Kod:[Przewaga="Walka wręcz 1"] Konflikty najlepiej rozwiązywać za pomocą pięści.[/Przewaga]
- ZAWADA - Nałogowy hazardzista 2 - zmiana opisu
Kod:[Zawada="Nałogowy hazardzista 2"] Alexander nie gra po to, by wygrać - on gra po to, by coś poczuć. Lubi nieprzewidywalność gier hazardowych, lubi igrać z losem i czuć jak przeznaczenie całuje mu palce, kiedy dotyka kart. Dar jasnowidzenia czyni jego życie pustym i przewidywalnym, ale apatyczne odrętwienie mija, gdy może zagrać [i]va banque[/i].[/Zawada]
- DOŚWIADCZENIE - zmiana opisu, m. in. dopisanie pomocy przy rodzinnym interesie (magiczne artefakty) + skróciłam
Kod:[Doświadczenie]
W 1958 roku, w kilka miesięcy po ukończeniu Hogwartu, Alexander - pod namową babki, Philomeny Mulciber - podjął [u]staż przygotowawczy w Departamencie Przestrzegania Prawa Czarodziejów[/u], chcąc przystąpić do [u]Brygady Uderzeniowej[/u]. Mało satysfakcjonującą pracę na rzecz Ministerstwa przerwał jednak po niespełna roku, zdeterminowany, aby poświęcić życie badaniom daru jasnowidzenia.
[u]Osobiste studia nad wróżbiarstwem[/u] pochłonęły go bez reszty: w sztuce przepowiadania przyszłości kształcił się pod okiem mistrzów magii z różnych zakątków świata, do których wysyłał listy z prośbą o przyjęcie na staż jeszcze przez zdaniem egzaminów. Studiował stare grymuary i teksty pradawnych przepowiedni, poznawał nowe techniki wróżbiarskie, szczególnie upodobawszy sobie tarota, katoptromancję i onejromancję. Pobierał nauki od sławnego cygańskiego jasnowidza z Rumunii, Don Vasyla, który zaproponował mu posadę asystenta: Mulciber pozostaje współautorem jego magnum opus, traktatu [i]Cygańskie Gwiazdy[/i], dalej utrzymuje też ze swym dawnym mistrzem kontakt korespondencyjny. Wieloletnia praca naukowa zaowocowała wydaniem kilkunastu monografii o naturze jasnowidzenia i przepowiedni, adresowanych głównie do jasnowidzów i ścisłego środowiska profesjonalnych wróżbitów.
Równolegle do swoich studiów, Alexander pomagał ojcu w prowadzeniu rodzinnego imperium handlowego jako [u]poszukiwacz magicznych artefaktów[/u]. Podróżując po świecie, miał szansę współpracować z bogatą siatką międzynarodowych kontaktów Duncana Mulcibera jako specjalny konsultant: rozwinął wtedy wiedzę z zakresu starożytnych run, astronomii i magii ochronnej.
W 1968 roku zdecydował się podjąć na nowo [u]pracę w Departamencie Przestrzegania Prawa Czarodziejów[/u], tym razem aplikując na staż w administracji Wizengamotu. Równolegle kontynuował studia z dziedziny wróżbiarstwa. Podczas swoich badań, nawiązał bliższą współpracę z Morpheusem Longbottomem, który polecił go przełożonym na [u]stanowisko niewymownego w Departamencie Tajemnic[/u]. W trakcie rekrutacji, Alexander został dostrzeżony dzięki swoim dokonaniom naukowym i nienagannym rekomendacjom od uznanych specjalistów w dziedzinie wróżbiarstwa, z którymi miał okazję pracować przez ostatnich kilkanaście lat, dołączając do grona opiekunów Sali Przepowiedni.
- CECHY SZCZEGÓLNE - nie biorę już heroiny to nie mam już wiecznie poparzonych paluszków od grzania rzeczy na łyżeczkach
Kod:[Cechy szczególne] Wysoki wzrost. Skrywane pod ubraniami liczne ślady po wkłuciach w formie starych, zanikających blizn i przebarwień skórnych, zlokalizowane głównie na przedramionach - charyzmaty doświadczonego narkomana - którym w innych okolicach towarzyszą także bardziej masywne, zabliźnione szramy - te będące z kolei pamiątkami po licznych pojedynkach i innych nielegalnych ekscesach.
Dziękuję z góry
33333adnotacja moderatora
Wprowadzone
Sprawdź, czy wszystko się zgadza, bo zmian było dużo
Gdybyś chciała te zawady w innej kolejności w KP to też daj znać @Alexander Mulciber
Sprawdź, czy wszystko się zgadza, bo zmian było dużo
Gdybyś chciała te zawady w innej kolejności w KP to też daj znać @Alexander Mulciber Kiedy tańczę, niebo tańczy razem ze mną
Kiedy gwiżdżę, gwiżdże ze mną wiatr
Kiedy milknę, milczy świat
Kiedy gwiżdżę, gwiżdże ze mną wiatr
Kiedy milknę, milczy świat