• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Aleja horyzontalna v
« Wstecz 1 … 4 5 6 7 8 … 11 Dalej »
[12.08.1972] Symphony of the drunk man | Charles, Rodolphus

[12.08.1972] Symphony of the drunk man | Charles, Rodolphus
Syn koleżanki twojej starej
We don't have to talk, We don't have to dance, We don't have to smile, We don't have to make friends
wiek
22
sława
IV
krew
czysta
genetyka
—
zawód
Niewymowny
Ma czarne jak smoła włosy, zwykle zaczesane do tyłu, i nienaturalnie jasnoszare, przenikliwe oczy. Wyróżnia go blada cera i uprzejmy uśmiech błąkający się na ustach, który jednak nigdy nie ma odzwierciedlenia w oczach, oraz wysoki wzrost (190 cm). Jest zawsze porządnie ubrany w ciuchy z najlepszego materiału - nieważne gdzie aktualnie się znajduje i co robi. Na palcu serdecznym prawej ręki nosi duży sygnet z głową węża.

Rodolphus Lestrange
#13
06.09.2024, 15:27  ✶  
- Ministerstwo popełniło i popełnia wiele błędów - powiedział w końcu łagodnie, tonem starszego brata, przyjaciela na którego pozował. Zupełnie jakby tłumaczył coś dziecku, które nie do końca ogarnia rzeczywistość. Mimo iż podobała mu się postawa Charlesa, to nie mógł zignorować faktu, że odejście wszystkich czystokrwistych z Ministerstwa byłoby katastrofą dla całego magicznego świata. - I co wtedy by się stało? Czy nie uważasz, że wtedy Leach by nie postanowił obsadzić stanowisk swoimi brudnymi znajomymi? Zniszczyliby wszystko, czego by się dotknęli. Splamiliby nasz świat.
Nie musiał ukrywać swoich poglądów. Był Lestrange - każdy wiedział, że ta rodzina była więcej niż konserwatywna. Mimo iż po części Charles mógł myśleć, że takie rozwiązanie byłoby dobre, to jednak Rodolphus wiedział, że wtedy więcej szlam dobrałoby się do Ministerstwa i... Cóż. Ich świat by się skończył, ległby w gruzach i wszyscy byliby straceni. Szlamy nie zasługiwały na różdżki. Zasługiwały na śmierć - najlepiej poprzedzoną długim cierpieniem.

Na wspomnienie o Richardzie jako dobrym Ministrze, Rolph tylko uniósł kącik ust.
- Nie nadawałby się. Nie porwałby tłumu. Ale miał rację, powinieneś z tym skończyć. Rynek magicznych świec i kadzideł jest niedopieszczony, szczególnie jeśli chodzi o kobiety. Jeżeli uderzysz w dobrym momencie, w dobry punkt, to odzyskasz szacunek, który mówisz, że straciłeś. I być może zyskasz bogactwo - mówił poważnie. Nie był biznesmenem, ale potrafił logicznie myśleć. Przecież jeżeli tylko Mulciber znajdzie swoją niszę, to być może nie tylko dogoni wuja i ojca, ale również ich przebije. Jeżeli miał umiejętności i jakikolwiek zmysł artystyczny, to będzie proste. Pozostawała kwestia pieniędzy, ale przecież tym nie musiał się przejmować, prawda? Przynajmniej mieszkanie miał z głowy. Leonard pracował, istniały pożyczki, banki. Jeżeli tylko odzyska cel, znowu zacznie jasno myśleć. Tak przynajmniej uważał i w zasadzie nie dopuszczał do siebie innej myśli, innej opcji. Gdyby nie widział w nim potencjału, to zostawiłby go na ulicy jak bezdomnego psa. Być może najpierw były to pobudki czysto złośliwe i chęć dopieczenia jego ojcu, ale skoro już zabrnęli w tej rozmowie tak daleko... To czemu nie?

Rodolphus złagodził nieco swoje spojrzenie. Biedny, biedny Charles. Uwięziony w koszmarze, z którego nie potrafił się obudzić. Koszmarze, który sprawiał, że zaczynał w siebie wątpić i nie zachowywał się tak, jak na Mulcibera przystało. On obracał się wśród jego rodziny, znał ich dość dobrze. Mógł mieć różne zdanie o różnych osobach, ale nie powiedziały, że ktokolwiek z nich był słaby. A nawet jeżeli tak uważał, to trzeba było wyciągnąć rękę, by pomóc odbić się od dna. Nie dlatego, że zależało mu na Mulciberach, ale dlatego, że miał w tym swój własny plan, a przecież wdzięczność i zapatrzenie w drugą osobę przywiązywało do siebie ludzi i pozwalało przekraczać granice, które do tej pory były nieprzekraczalne. Lestrange ostrożnie przejechał opuszkiem palca po ustach Charlesa i nachylił się. Przechylił głowę, by zbliżyć usta do jego ucha.
- Obudź się, Charles - szepnął, owiewając jego ucho ciepłym oddechem. - To koszmar, który jutro zniknie. Bo jutro zaczniesz od nowa.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Charles Mulciber (4387), Rodolphus Lestrange (7064)




Wiadomości w tym wątku
[12.08.1972] Symphony of the drunk man | Charles, Rodolphus - przez Rodolphus Lestrange - 27.08.2024, 22:48
RE: [12.08.1972] Symphony of the drunk man | Charles, Rodolphus - przez Charles Mulciber - 28.08.2024, 18:56
RE: [12.08.1972] Symphony of the drunk man | Charles, Rodolphus - przez Rodolphus Lestrange - 28.08.2024, 20:58
RE: [12.08.1972] Symphony of the drunk man | Charles, Rodolphus - przez Charles Mulciber - 28.08.2024, 21:24
RE: [12.08.1972] Symphony of the drunk man | Charles, Rodolphus - przez Rodolphus Lestrange - 28.08.2024, 22:58
RE: [12.08.1972] Symphony of the drunk man | Charles, Rodolphus - przez Charles Mulciber - 29.08.2024, 13:45
RE: [12.08.1972] Symphony of the drunk man | Charles, Rodolphus - przez Rodolphus Lestrange - 31.08.2024, 22:24
RE: [12.08.1972] Symphony of the drunk man | Charles, Rodolphus - przez Charles Mulciber - 02.09.2024, 17:24
RE: [12.08.1972] Symphony of the drunk man | Charles, Rodolphus - przez Rodolphus Lestrange - 02.09.2024, 18:38
RE: [12.08.1972] Symphony of the drunk man | Charles, Rodolphus - przez Charles Mulciber - 05.09.2024, 20:30
RE: [12.08.1972] Symphony of the drunk man | Charles, Rodolphus - przez Rodolphus Lestrange - 05.09.2024, 21:26
RE: [12.08.1972] Symphony of the drunk man | Charles, Rodolphus - przez Charles Mulciber - 06.09.2024, 15:09
RE: [12.08.1972] Symphony of the drunk man | Charles, Rodolphus - przez Rodolphus Lestrange - 06.09.2024, 15:27
RE: [12.08.1972] Symphony of the drunk man | Charles, Rodolphus - przez Charles Mulciber - 08.09.2024, 20:25
RE: [12.08.1972] Symphony of the drunk man | Charles, Rodolphus - przez Rodolphus Lestrange - 08.09.2024, 21:57
RE: [12.08.1972] Symphony of the drunk man | Charles, Rodolphus - przez Charles Mulciber - 09.09.2024, 21:36
RE: [12.08.1972] Symphony of the drunk man | Charles, Rodolphus - przez Rodolphus Lestrange - 09.09.2024, 22:41
RE: [12.08.1972] Symphony of the drunk man | Charles, Rodolphus - przez Charles Mulciber - 11.09.2024, 19:31
RE: [12.08.1972] Symphony of the drunk man | Charles, Rodolphus - przez Rodolphus Lestrange - 11.09.2024, 20:38
RE: [12.08.1972] Symphony of the drunk man | Charles, Rodolphus - przez Charles Mulciber - 11.09.2024, 21:25
RE: [12.08.1972] Symphony of the drunk man | Charles, Rodolphus - przez Rodolphus Lestrange - 11.09.2024, 22:03
RE: [12.08.1972] Symphony of the drunk man | Charles, Rodolphus - przez Charles Mulciber - 15.09.2024, 17:10
RE: [12.08.1972] Symphony of the drunk man | Charles, Rodolphus - przez Rodolphus Lestrange - 16.09.2024, 13:07
RE: [12.08.1972] Symphony of the drunk man | Charles, Rodolphus - przez Charles Mulciber - 16.09.2024, 17:30
RE: [12.08.1972] Symphony of the drunk man | Charles, Rodolphus - przez Rodolphus Lestrange - 18.09.2024, 18:28
RE: [12.08.1972] Symphony of the drunk man | Charles, Rodolphus - przez Charles Mulciber - 19.09.2024, 10:31

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa