- Może nie lubię odpoczywać? - Na pewno nie w pracy. Jakby nie patrzyć pojawili się tutaj właśnie z tego powodu. Dostali zadanie, mieli je wykonać, pokazać się z dobrej strony i tyle, nic więcej. Nie pracowała dla przyjemności, a odpoczynek kojarzył jej się przede wszystkim z przyjemnością. Nie chciała jednak wchodzić w drogę swojemu towarzyszowi, skoro tak bardzo się przygotował do oprowadzania księżniczki niech się wykaże. Będzie czuwać, aby wszystko się udało, przede wszystkim miała zamiar skupić się na tym, aby gość był zadowolony. To było w tej chwili najistotniejsze.
- Nie wiem, czy możemy sobie pozwolić na takie drastyczne metody, dyplomacja chyba nie do końca na tym polega. - Nawet jeśli księżniczka okaże się być nieco sztywna powinni to zaakceptować. To był tylko jednej dzień, mogli się poświęcić. Zresztą Kelly zależało na tym, aby pokazać ich biuro z jak najlepszej strony, musiała być dumą swoich wujków, na pewno nie zrobi nic głupiego i nieprzemyślanego, bez względu na to ile kijów w tyłku będzie miała kobieta z którą mieli się spotkać.
- Nie tylko w Kambodży są takie miejsca, cały świat jest ich pełen. - Miejsc, których historii prawie nikt nie słyszał, opowiadali je sobie tylko lokalni mieszkańcy. Niestety nie byli w stanie stąd zbadać wszystkich tajemnic, jakie skrywał świat. Nikt nie mógł tego zrobić, ciekawe jak wiele na tym tracili.
Ledwie Isaac zdążył ją obrócić w tym udawanym tańcu usłyszała głos, który był skierowany do nich. Nieco się zmieszała, bardzo szybko uśmiech zniknął z jej twarzy, poprawiła też swoją sukienkę. Nie powinni zostać przyłapani na czymś takim, nie kiedy znajdowali się w pracy.
Starała się nie dać po sobie poznać, że nie tego się spodziewała. Księżniczka. Wyobrażała ją sobie raczej jako młodą dziewczynę, a stała przed nimi drobna staruszka. Posłała Isaacowi krótkie spojrzenie, chciała zobaczyć, czy i jego to zaskoczyło. - Nie księżniczka jest spóźniona, a my przyszliśmy zbyt szybko. - Rzekła jakże dyplomatycznie, po czym skłoniła się przed księżniczką.
- Zostaliśmy oddelegowani, aby oprowadzić księżniczkę, może zacznijmy od tego, czy są miejsca, które lubi księżniczka najbardziej, może mogłaby nam opowiedzieć o swoich zainteresowaniach? - W ten sposób łatwiej będzie im znaleźć miejsca, które będą się jej podobały.