• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Poza schematem Retrospekcje v
« Wstecz 1 … 4 5 6 7 8 … 16 Dalej »
[02.1965] Stay in the shadow | Geraldine & Ambroise

[02.1965] Stay in the shadow | Geraldine & Ambroise
Szelma
Yes, it's dangerous.
That's why it's fun.
wiek
29
sława
V
krew
czysta
genetyka
—
zawód
Łowczyni
Od czego warto zacząć? Ród Yaxley ma w swoich genach olbrzymią krew. Przez to właśnie Geraldine jest dosyć wysoka jak na kobietę, mierzy bowiem 188 cm wzrostu. Dba o swoją sylwetkę, jest wysportowana głównie przez to, że trenuje szermierkę, lata na miotle, biega po lasach. Przez niemalże całe plecy ciągnie się jej blizna - pamiątka po próbie złapania kelpie. Rysy twarzy dość ostre. Oczy błękitne, usta różane, diastema to jej znak rozpoznawczy. Buzię ma obsypaną piegami. Włosy w kolorze ciemnego blondu, gdy muska je słońce pojawiają się na nich jasne pasma, sięgają jej za ramiona, najczęściej zaplecione w warkocz, niedbale związane - nie lubi gdy wpadają jej do oczu. Na lewym nadgarstku nosi bransoletkę z zębów błotoryja, która wygląda jakby lewitowały. Porusza się szybko, pewnie. Głos ma zachrypnięty, co jest pewnie zasługą papierosa, którego ciągle ma w ustach. Pachnie papierosami, ziemią i wiatrem, a jak wychodzi z lasu do ludzi to agrestem i bzem jak jej matka. Jest leworęczna.

Geraldine Greengrass-Yaxley
#9
08.09.2024, 09:25  ✶  

Nie miała pojęcia, czy próbował oszukiwać siebie, czy ją z tym, że wszystko jest w porządku. Jeśli ją - to mu się nie udało, nie była głupia, widziała, kiedy ktoś niedomaga. Nadal jednak, nie był to ich największy problem. Póki co, najistotniejsze było niezwrócenie na siebie większej uwagi. Niby prosta rzecz, a wcale nie tak bardzo. Mogłaby spróbować rzucić jakieś zaklęcie, które sprowadzi chwilowe zapomnienie na siedzących na dole ludzi, wiedziała jednak, że wspomnienia do nich wrócą, więc to nie miało większego sensu. Szkoda marnować na to czas. Nie było ich zresztą zbyt wielu, może akurat fortuna będzie im sprzyjać i nikt ich nie rozpozna. Tej wersji wolałaby się trzymać.

Słyszała, jak zapewniał siebie, że ujdzie, a może ją? Oby to na niego zadziałało, wolałaby, aby nie spadł ze schodów, bo to mogłoby tylko przysporzyć niepotrzebnych komplikacji. Szkoda by było, żeby się potłukł, dlatego też zaglądała co chwila, by sprawdzić, czy szedł za nimi. To była droga przez mękę, przynajmniej dla niego, wyglądało na to, że sporo go kosztowało wejście po schodach. Upewniło ją w tym, że z nim też nie jest dobrze. Może nie na zewnątrz, bo wydawał się nie mieć żadnych ran na ciele, ale jakby nie do końca ogarniał to, co działo się wokół niego.

Poczuła się bezpieczniej, gdy znaleźli się w środku pomieszczenia, jeden z problemów został rozwiązany. Nikt nie widział, co się działo. To była akurat najprostsza część tego wszystkiego, taka z którą była sobie w stanie poradzić. Znalezienie tymczasowego azylu, tyle co dalej? Myśl Yaxley. Próbowała jakoś się w tym odnaleźć, szło jej to raczej średnio, przez co zaczynała się irytować.

Machała mu tymi palcami przed twarzą, ale to nic nie dało. Nie udało mu się podążać za nimi, potwierdziło to jej obawy, do tego wszystkiego miała wrażenie, że jej nie rozpoznał, przynajmniej jak na razie. Nie, żeby czuła się jakąś bardzo znaczącą dla niego osobą, ale świadczyło to o tym, że był nie do końca świadomy tego, co działo się wokół niego. Dobrze, że trafił akurat na nią, przeszło jej przez myśl, bo ktoś inny mógłby się jeszcze bardziej zainteresować temat i spróbować to wykorzystać, ona nie miała złych zamiarów.

- Sięgnę do twoich rzeczy. - Wolała uprzedzić, bo nie miała pojęcia w jaki sposób może na to zareagować, lepiej, aby wiedział co zamierzała zrobić. Nie chciała, aby myślał, że chce go skrzywdzić.

Próbował wstać, to mogło się skończyć źle. Dlatego też wyciągnęła dłoń, żeby go powstrzymać, w miarę delikatnie, ale jej dłoń uniosła się w powietrzu, aby ograniczyć mu kolejne próby wstawania. - Spróbuję ci pomóc. - Czy coś wyjdzie z tej próby? To się dopiero okaże. Nachyliła się do jego torby z medykamentami z nadzieją, że skoro zrobił jej taki wykład o opisywaniu eliksirów, to te jego faktycznie będą dokładnie oznaczone. Bałaby mu się podać coś losowo, bo nie chciała go skrzywdzić. Od czego powinna zacząć? Od czegoś najmniej inwazyjnego. Wiggenowy zawsze był dobrym pierwszym wyborem, czy jednak pomoże na jego dolegliwości? Nie miała pojęcia, najważniejsze, że nie powinien dołożyć kolejnych.

Przeglądała zawartość torby z medykamentami w poszukiwaniu znajomej mikstury, wiele razy piła wiggenowy, wiedziała, jak wygląda, jak pachnie i bardzo dobrze znała jego smak. W końcu znalazła fiolkę z zieloną zawartością, otworzyła ją, nim mu podała to jeszcze nachyliła nad nią nos, aby sprawdzić zapach. To musiało być to.

Zbliżyła się do niego ponownie, nie miała pojęcia, czy będzie w stanie sam wypić eliksir, musiała mu go podać. - Musisz to wypić. - Trzymała fiolkę w dłoni, stała przed nim, musiała zrobić wszystko, aby to wypił. - Proszę, to powinno pomóc. - Rzuciła jeszcze, gdyby chociaż przez sekundę się wahał, a następnie wyciągnęła buteleczkę w jego stronę.

« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Ambroise Greengrass-Yaxley (11226), Geraldine Greengrass-Yaxley (12207)




Wiadomości w tym wątku
[02.1965] Stay in the shadow | Geraldine & Ambroise - przez Geraldine Greengrass-Yaxley - 06.09.2024, 23:28
RE: [02.1965] Stay in the shadow | Geraldine & Ambroise - przez Ambroise Greengrass-Yaxley - 07.09.2024, 00:08
RE: [02.1965] Stay in the shadow | Geraldine & Ambroise - przez Geraldine Greengrass-Yaxley - 07.09.2024, 20:49
RE: [02.1965] Stay in the shadow | Geraldine & Ambroise - przez Ambroise Greengrass-Yaxley - 07.09.2024, 21:49
RE: [02.1965] Stay in the shadow | Geraldine & Ambroise - przez Geraldine Greengrass-Yaxley - 07.09.2024, 22:14
RE: [02.1965] Stay in the shadow | Geraldine & Ambroise - przez Ambroise Greengrass-Yaxley - 07.09.2024, 22:50
RE: [02.1965] Stay in the shadow | Geraldine & Ambroise - przez Geraldine Greengrass-Yaxley - 07.09.2024, 23:22
RE: [02.1965] Stay in the shadow | Geraldine & Ambroise - przez Ambroise Greengrass-Yaxley - 08.09.2024, 00:23
RE: [02.1965] Stay in the shadow | Geraldine & Ambroise - przez Geraldine Greengrass-Yaxley - 08.09.2024, 09:25
RE: [02.1965] Stay in the shadow | Geraldine & Ambroise - przez Ambroise Greengrass-Yaxley - 08.09.2024, 11:42
RE: [02.1965] Stay in the shadow | Geraldine & Ambroise - przez Geraldine Greengrass-Yaxley - 08.09.2024, 12:27
RE: [02.1965] Stay in the shadow | Geraldine & Ambroise - przez Ambroise Greengrass-Yaxley - 08.09.2024, 13:29
RE: [02.1965] Stay in the shadow | Geraldine & Ambroise - przez Geraldine Greengrass-Yaxley - 08.09.2024, 18:55
RE: [02.1965] Stay in the shadow | Geraldine & Ambroise - przez Ambroise Greengrass-Yaxley - 08.09.2024, 19:57
RE: [02.1965] Stay in the shadow | Geraldine & Ambroise - przez Geraldine Greengrass-Yaxley - 08.09.2024, 20:38
RE: [02.1965] Stay in the shadow | Geraldine & Ambroise - przez Ambroise Greengrass-Yaxley - 08.09.2024, 21:27
RE: [02.1965] Stay in the shadow | Geraldine & Ambroise - przez Geraldine Greengrass-Yaxley - 08.09.2024, 21:55
RE: [02.1965] Stay in the shadow | Geraldine & Ambroise - przez Ambroise Greengrass-Yaxley - 08.09.2024, 22:44
RE: [02.1965] Stay in the shadow | Geraldine & Ambroise - przez Geraldine Greengrass-Yaxley - 08.09.2024, 23:04
RE: [02.1965] Stay in the shadow | Geraldine & Ambroise - przez Ambroise Greengrass-Yaxley - 08.09.2024, 23:44
RE: [02.1965] Stay in the shadow | Geraldine & Ambroise - przez Geraldine Greengrass-Yaxley - 09.09.2024, 08:49
RE: [02.1965] Stay in the shadow | Geraldine & Ambroise - przez Ambroise Greengrass-Yaxley - 09.09.2024, 10:13
RE: [02.1965] Stay in the shadow | Geraldine & Ambroise - przez Geraldine Greengrass-Yaxley - 09.09.2024, 10:39
RE: [02.1965] Stay in the shadow | Geraldine & Ambroise - przez Ambroise Greengrass-Yaxley - 09.09.2024, 11:56
RE: [02.1965] Stay in the shadow | Geraldine & Ambroise - przez Geraldine Greengrass-Yaxley - 09.09.2024, 12:26
RE: [02.1965] Stay in the shadow | Geraldine & Ambroise - przez Ambroise Greengrass-Yaxley - 09.09.2024, 13:11
RE: [02.1965] Stay in the shadow | Geraldine & Ambroise - przez Geraldine Greengrass-Yaxley - 09.09.2024, 13:57
RE: [02.1965] Stay in the shadow | Geraldine & Ambroise - przez Ambroise Greengrass-Yaxley - 09.09.2024, 15:34
RE: [02.1965] Stay in the shadow | Geraldine & Ambroise - przez Geraldine Greengrass-Yaxley - 09.09.2024, 18:44
RE: [02.1965] Stay in the shadow | Geraldine & Ambroise - przez Ambroise Greengrass-Yaxley - 09.09.2024, 20:10
RE: [02.1965] Stay in the shadow | Geraldine & Ambroise - przez Geraldine Greengrass-Yaxley - 09.09.2024, 21:09
RE: [02.1965] Stay in the shadow | Geraldine & Ambroise - przez Ambroise Greengrass-Yaxley - 09.09.2024, 23:45
RE: [02.1965] Stay in the shadow | Geraldine & Ambroise - przez Geraldine Greengrass-Yaxley - 10.09.2024, 08:21
RE: [02.1965] Stay in the shadow | Geraldine & Ambroise - przez Ambroise Greengrass-Yaxley - 10.09.2024, 11:36
RE: [02.1965] Stay in the shadow | Geraldine & Ambroise - przez Geraldine Greengrass-Yaxley - 10.09.2024, 12:43
RE: [02.1965] Stay in the shadow | Geraldine & Ambroise - przez Ambroise Greengrass-Yaxley - 10.09.2024, 13:51
RE: [02.1965] Stay in the shadow | Geraldine & Ambroise - przez Geraldine Greengrass-Yaxley - 10.09.2024, 14:33
RE: [02.1965] Stay in the shadow | Geraldine & Ambroise - przez Ambroise Greengrass-Yaxley - 10.09.2024, 15:13
RE: [02.1965] Stay in the shadow | Geraldine & Ambroise - przez Geraldine Greengrass-Yaxley - 10.09.2024, 18:54

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa