• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Bliskie Okolice Londynu Epping Forest [10.7.72, Epping Forest] Miłości Żar

[10.7.72, Epping Forest] Miłości Żar
Leśna powsinoga
Może lew jest silniejszy od wilka, ale wilka nigdy nie widziałem w cyrku.
wiek
30
sława
III
krew
czysta
genetyka
wilkołak
zawód
Magiłowca
Niewysoka, mierząca około 155 cm. Ma wysportowaną sylwetkę i gibki chód, zdradzający że dużą część czasu poświęca na aktywność fizyczną. Faye ma brązowe włosy, mieniące się rudością w świetle słonecznym, oraz jasnobrązowe oczy. Usta są wiecznie rozciągnięte w uśmiechu, a nosek zadarty.

Faye Travers
#4
08.09.2024, 14:53  ✶  
A która relacja Maddoxa nie była skomplikowana? Greyback był na tyle specyficznym typem, że przez te wszystkie lata w szkole, które spędzili razem, Faye zdążyła wyrobić sobie o nim odpowiednią opinię. Fakt, że po Hogwarcie ich drogi rozeszły się dość mocno, wcale nie sprawił, że zmieniła zdanie - a wręcz przeciwnie. Utrwaliła je sobie i co prawda gdzieś tam w duchu co prawda wiedziała, że przecież minęła ponad dekada, ale nie potrafiła jej zmienić. Nie przy pierwszym, przypadkowym spotkaniu, nie wtedy kiedy... Cóż: zachowywał się tak samo.

Czy wiedziała, że jej zazdrościł? Oczywiście. Niemal każdy, kto nie posiadał naturalnego daru kontrolowania się pod przemienioną postacią, jej zazdrościł. A raczej nie jej, a im. Sama nie wnikała, dlaczego to akurat jej rodzina była w stanie zachować świadomość podczas tak skomplikowanego, brutalnego procesu - starała się tym jednak nie chwalić na prawo i lewo, bo... Cóż. Społeczeństwo różnie traktowało wilkołaki, sam fakt że osoby za nich odpowiedzialne wrzucono do kontroli nad magicznymi ZWIERZĘTAMI dużo mówił o podejściu. Maddox jednak wiedział: wiedział, bo razem przeżywali to, czego nie powinno się przeżywać. Powinni przebywać wtedy w osamotnieniu, nie szukać u nikogo pocieszenia: przecież każda pełnia niosła ze sobą ogromne ryzyko, że mogą kogoś skrzywdzić. Dla dorosłych było to ciężkie do udźwignięcia, a co dopiero dla nastolatków, którymi byli. Jednak z jakiegoś powodu zdarzyło się, że kilkukrotnie napotkali siebie samych w zakazanym lesie, a każdy wiedział, że wilkołaki ciągnie do siebie jak muchy do gówna. I być może nie wyglądało to tak, że spacerowali przy świetle pełni na dwóch łapach, trzymając się pazurkami i szczekając do siebie słodkie słówka, ale nie dało się ukryć, że między tą dwójką nawiązała się pewna więź, którą ciężko było zignorować nawet po tylu latach.
- To szmat czasu, Dox. Trzeba to powtórzyć, skoro sam nie potrafisz się umyć - odszepnęła z błyskiem rozbawienia w oczach. Potrząsnęła jednak głową, bo to nie był czas ani miejsce na ich pyskówki, nawet jeżeli były cholernie urocze w jego wydaniu. Tak bardzo się starał jej dokuczyć i dogryźć, że to było aż rozczulające. Doskonale wiedziała, że gdyby chciał ją zranić i sprawić jej przykrość, miał cały arsenał słownej i fizycznej broni, który mógł wykorzystać. Z jakiegoś powodu jednak tego nie robił i mógł kreować się na lekkodusznego dupka, który był hot, dopóki nie otworzył gęby - ona jednak podejrzewała, że gdzieś tam głęboko Maddox również czuje do niej jakieś przywiązanie lub chociażby sentyment, który nie pozwalał mu do tej pory przekroczyć cienkiej granicy między uszczypliwością a byciem skończonym chujem. Inna sprawa, że wrażliwość Faye była na zupełnie innym poziomie niż większości osób: gdy ma się dobre serce, trzeba mieć twardą dupę, tak mawiała jej matka, a ona wzięła sobie tę radę do serduszka. - Widzisz tych tam?
Wypuściła powietrze nosem nieco za szybko, gdy tak bezczelnie pstryknął w kosmyk jej włosów, powodując szybkie mrugnięcie, jakby jednak spodziewała się, że ją trzepnie.
- Musieli rozpalić magiczny ogień, który pali się od dłuższego czasu. Uważałeś na zajęciach? Wiesz, jakie stworzenia przyciąga taki ogień? - oczywiście, że nie mogła mu tak po prostu odpowiedzieć, przecież to by było za łatwe. Jeszcze by uznał, że jej odpowiedź jest logiczna i on sam nie ma tu czego szukać i by sobie polazł, a prawda była taka, że tęskniła odrobinę za tymi ich rozmowami, które toczyły się w krzakach w różnej części kraju. - Dostałam sygnał, że mogą znajdować się tu Popiełki. Wiesz, czym są?
Nie wdawała się w szczegóły, bo sama ich nie znała. Ona nie pytała - jeżeli osoba była sprawdzona, zaufana i działała legalnie, to nie miała powodów by dopytywać o szczegóły. Co innego, gdyby to był ktoś, kogo nie znała: wtedy wystarczył odpowiedni list, by prześwietlić delikwenta, jeżeli nie byłby skory do rozmów.

Faye ostrożnie odgarnęła zielone liście, prężące się na cienkich gałązkach. Mieli stąd dość dobry widok i nie ryzykowali, że ktoś ich dostrzeże. Być może gdyby ich cele były trzeźwe, to sytuacja wyglądałaby inaczej, ale wyglądało na to, że nieźle się porobili i nie zwracali uwagi na otoczenie. Duża część z nich już spała, ale było kilku maruderów, którzy siedzieli na pieńkach i raczyli się mocnym alkoholem z cynowych kubków. Kopcili jak smoki, roztaczając wokół siebie aurę śmierdzącego dymu tytoniowego i opium. Jedynym zagrożeniem byłoby, gdyby któryś z nich postanowił pójść w krzaki i wybrałby właśnie te, w których się chowali z Maddoxem.
- Ale coś mi tu śmierdzi, wiesz? I nie mówię o tym, że są tu ludzie, bo to było oczywiste. Coś mi w nich nie gra - zdecydowała się podzielić swoimi obawami, bo przeczuwała, że zaraz mężczyzna zacząłby dopytywać, czemu po prostu nie podeszła do nich i nie wyjaśniła, że czegośtam potrzebuje. Bo byłaby do tego zdolna, gdyby to byli normalni, porządni ludzie. Ci jednak na takich nie wyglądali. - A ty? Czemu się szlajasz po krzakach? Szukasz polanki do obserwowania zaćmienia słońca, czy może to twoi kumple, którzy nie zaprosili cię na popijawę?
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Faye Travers (4408), Maddox Greyback (4402)




Wiadomości w tym wątku
[10.7.72, Epping Forest] Miłości Żar - przez Maddox Greyback - 06.09.2024, 23:30
RE: [10.7.72, Epping Forest] Miłości Żar - przez Faye Travers - 07.09.2024, 00:11
RE: [10.7.72, Epping Forest] Miłości Żar - przez Maddox Greyback - 07.09.2024, 23:41
RE: [10.7.72, Epping Forest] Miłości Żar - przez Faye Travers - 08.09.2024, 14:53
RE: [10.7.72, Epping Forest] Miłości Żar - przez Maddox Greyback - 09.09.2024, 00:11
RE: [10.7.72, Epping Forest] Miłości Żar - przez Faye Travers - 09.09.2024, 00:30
RE: [10.7.72, Epping Forest] Miłości Żar - przez Maddox Greyback - 12.09.2024, 20:19
RE: [10.7.72, Epping Forest] Miłości Żar - przez Faye Travers - 14.09.2024, 18:02
RE: [10.7.72, Epping Forest] Miłości Żar - przez Maddox Greyback - 27.09.2024, 20:39
RE: [10.7.72, Epping Forest] Miłości Żar - przez Faye Travers - 27.09.2024, 22:15
RE: [10.7.72, Epping Forest] Miłości Żar - przez Maddox Greyback - 16.10.2024, 19:57
RE: [10.7.72, Epping Forest] Miłości Żar - przez Faye Travers - 18.10.2024, 17:24
RE: [10.7.72, Epping Forest] Miłości Żar - przez Maddox Greyback - 20.10.2024, 19:59
RE: [10.7.72, Epping Forest] Miłości Żar - przez Faye Travers - 21.10.2024, 11:03

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa