09.09.2024, 20:17 ✶
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 09.09.2024, 20:17 przez Lorraine Malfoy.)
Londyn, 28 VIII1972
Drogi Peregrinusie,
jeżeli miałeś wizję, że zwłoki Roberta Mulcibera wstaną z mojego stołu prosektoryjnego zanim skończę zabiegi tanatokosmetyczne, po prostu mi to powiedz. To nie byłby pierwszy taki przypadek, a specyfiki konserwujące ciała kosztują, mój drogi.
Na razie jednak, zapewniam – ponad wszelką wątpliwość – jest martwy.
Lorraine