09.09.2024, 20:50 ✶
Oczy Enzo zaświeciły się w słabo ukrywanej ekscytacji. Na moment przygryzł wargę.
- Nigdy, nigdy? - Zagadnął, mrucząc niby wielki kot, który ma zamiar upolować małą myszkę. - To takie niespotykane w tych czasach, nie być dotykanym, nie dotykać. Przeżyjesz ten pierwszy raz ze swoim przyjacielem? Czy może chcesz poszukać... doświadczenia?
Oferta była przed nim, jasna i nie zawierająca żadnych niedopowiedzeń. Neil przyszedł na kolację, dostał jednak coś więcej, choć Enzo nie naciskał. Czekał na odpowiedź. Neil sam miał podjąć decyzję.
Remington pochylił się nad menu i prześledził wzrokiem pozycje, słuchał jednak kolegi uważnie.
- Samotność jest największym wrogiem człowieka. - Stwierdził filozoficznie, podnosząc spojrzenie znad karty tylko na chwilę. - Wróciłem z Ameryki, odnowiłem dawne znajomości, a mimo to? Serce krwawi na samą myśl o tym, że nie ma obok drugiej osoby. Ale masz rację, skarbie, teraz mamy siebie. - Uśmiechnął się pięknie. - A co do zagadek, może nie morderczych, ale równie ciekawych: co będziesz chciał zjeść?
- Nigdy, nigdy? - Zagadnął, mrucząc niby wielki kot, który ma zamiar upolować małą myszkę. - To takie niespotykane w tych czasach, nie być dotykanym, nie dotykać. Przeżyjesz ten pierwszy raz ze swoim przyjacielem? Czy może chcesz poszukać... doświadczenia?
Oferta była przed nim, jasna i nie zawierająca żadnych niedopowiedzeń. Neil przyszedł na kolację, dostał jednak coś więcej, choć Enzo nie naciskał. Czekał na odpowiedź. Neil sam miał podjąć decyzję.
Remington pochylił się nad menu i prześledził wzrokiem pozycje, słuchał jednak kolegi uważnie.
- Samotność jest największym wrogiem człowieka. - Stwierdził filozoficznie, podnosząc spojrzenie znad karty tylko na chwilę. - Wróciłem z Ameryki, odnowiłem dawne znajomości, a mimo to? Serce krwawi na samą myśl o tym, że nie ma obok drugiej osoby. Ale masz rację, skarbie, teraz mamy siebie. - Uśmiechnął się pięknie. - A co do zagadek, może nie morderczych, ale równie ciekawych: co będziesz chciał zjeść?