• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Aleja horyzontalna v
« Wstecz 1 … 4 5 6 7 8 … 11 Dalej »
[29.07.72] Mind your Ps & Qs

[29.07.72] Mind your Ps & Qs
à La Folie
And was it his destined part
Only one moment in his life

To be close to your heart?
wiek
19
sława
IV
krew
czysta
genetyka
widmowidz
zawód
malarka
Piwne oczy i brązowe włosy z miedzianym połyskiem, czasem z rozjaśnianymi pasmami lub po całości. Ma 165cm wzrostu, a sylwetkę szczupłą i chudą. Zawsze stara się prezentować, jakby była na właściwym miejscu. Zawsze zadbana, ładnie uczesana i ubrana. Wygląda na starszą niż jest w rzeczywistości, czy to przez zachowanie, ubiór czy ogólny wygląd - chce żeby brano ją na poważnie, jednak kiedy się rozluźni, podpatrzone u innych maniery łatwo znikają. Czasem kiedy mówi, słychać francuski akcent, który szczególnie wychodzi kiedy jest pod wpływem silnych emocji. Ciągnie się za nią zapach białego piżma, jaśminu i kwiatu bawełny.

Lyssa Dolohov
#8
10.09.2024, 04:25  ✶  
Lyssa czasem żałowała, że trafiło jej się trzecie oko, które patrzyło w tył, zamiast takie które pokazywało teraźniejszość, bo była absolutnie przekonana, że bawiłaby się wyśmienicie widząc jak ludzie reagują na je zaczepki. Louvaina coś ewidentnie gniotło i powstrzymywało przed przepychaniem się z nią i zdawała sobie z tego sprawę, chociaż nie z tego że między innymi chodziło o ich... to nawet nie było pokrewieństwo. Annaleigh nie była dla niej żadną rodziną, a figurą stojącą u boku Dolohova dla dopełnienia ładnego obrazka. Nie była żadną konkurencją dla jej matki, bo raz że panna Mulciber była za stara na takie zabawy, a dwa że jej własna matka już dawno wypisała się z małżeństwa z Vasilim.

Trochę jej może było szkoda, bo przed większością ludzi grała, a do dręczenia pozostawała jej jakaś okropnie skromna garstka, do której można było zaliczyć co najwyżej Scyllę, czasem Peregrinusa, samego Dolohova i może nawet Annaleigh, chociaż tę akurat torturowała jakby od niechcenia.

Oh, ile ona by dała, żeby zamiast siedzieć na podłodze, bić się z nim na słowa. Marzyła o tym, żeby Scylka weszła tutaj, wiedziona jakimś przeczuciem, ale Peregrinus zapukał w jakiejś sprawie. Albo nie. Jego akurat tutaj nie chciała, bo zaraz by wypaplał jej ojcu. Miała wrażenie, że czuje ten ledwo wyczuwalny zapach spalenizny, jaki wgryzł się na stałe w trzymane przez nią lusterko, a to drażniło ją z lekka. Rozpraszało i odwodziło od właściwego zadania, zmuszając myśli do przeskoczenia na inny tor. Mogła się tego spodziewać, że powoli ale w niekontrolowany, nieunikniony sposób zboczy ze ścieżki którą miała podążać i ruszy gdzieś indziej. Myśleć o lusterku, ale nie tym trzymanym w dłoniach, ale tym własnym, które zostawiła nieopatrznie na kuchennym stole, kiedy rano piła herbatę. Lubiła je bardzo, bo dostała je od mamy na szesnaste urodziny. Zdobione motywem konwalii, misternie rzeźbione i idealnie mieszczące się w torebce. Prawie nigdy się z nim nie rozstawała, bo lusterko na wieczku można było otworzyć i coś tam schować. Trzymała tam fotografię z tych samych urodzin, kiedy dostała ten upominek. Wcześniej cała, przedstawiająca ją i mamę, ale teraz zgięta tak żeby po pierwsze pasować do kształtu schowka w lusterku, a po drugie przedstawiać głównie twarz jej rodzicielki...

Louvain zgrabnie wyczuwał pismo nosem, bo w pewnym momencie Lyssa przestała znajdować się z nim w jednym pokoju. Była w swoim własnym świecie, wygodnym i przyjemnym, który czasem sprawiał jej dużo problemów, ale w tym momencie nie zamęczał jej zbyt bardzo. Ale potem Lestrange się odezwał, zmuszając ją do zetknięcia się ponownie z teraźniejszością i niechcący uderzając w jej trzecie oko.

Lyssa wciągnęła powietrze, sycząc przy tym cicho, bo kiedy uchyliła powieki, świat zawirował i rozmazał się. Dziewczyna skrzywiła się, marszcząc brwi, jakby na moment chcąc cofnąć przed czymkolwiek miała właśnie przed oczami, ale w tym był cały problem - nie miała nic. Wizja nie przyszła, a ona nienawidziła tego konkretnego momentu, kiedy obraz znikał, zacierając kształty i mieszając ze sobą kolory. Kiedy całe życie spędziła z pędzlem, ten stan wydawał się jej tym bardziej tragiczny i przerażający.

Palce zacisnęły się mocniej na rączce lusterka i dziewczyna mimowolnie cofnęła rękę, przyciskając je do siebie, jakby wyrwana z transu bała się, że Lestrange zabierze jej zabawkę, ale po prawdzie nie chciała niczego innego. Niech sobie je zabierze i zrobi z nim cokolwiek tylko chce, ale... No właśnie, ale. Ale Lyssa nie mogła wyjść z tego spotkania jako przegrana.
- Musiałeś się odezwać, prawda? - rzuciła, wolną ręką przyciskając palce do nasady nosa, jakby to miało jej w czymkolwiek pomóc. - Miałam wrażenie, że chciałeś się czegoś dowiedzieć, a nie możesz wysiedzieć paru minut cicho? - ton miała chłodny i nieco niechętny, jakby swoją gadką faktycznie popsuł jej właśnie wszystko. Bo skoro mogła, to czemu miałaby nie zwalić winy na niego?


la douleur exquise
Or was he fated from the start
to live for just one fleeting instant,
within the purlieus of your heart.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Louvain Lestrange (2793), Lyssa Dolohov (2230)




Wiadomości w tym wątku
[29.07.72] Mind your Ps & Qs - przez Louvain Lestrange - 16.08.2024, 02:20
RE: [29.07.72] Mind your Ps & Qs - przez Lyssa Dolohov - 05.09.2024, 00:57
RE: [29.07.72] Mind your Ps & Qs - przez Louvain Lestrange - 07.09.2024, 01:07
RE: [29.07.72] Mind your Ps & Qs - przez Lyssa Dolohov - 07.09.2024, 03:43
RE: [29.07.72] Mind your Ps & Qs - przez Louvain Lestrange - 08.09.2024, 12:28
RE: [29.07.72] Mind your Ps & Qs - przez Lyssa Dolohov - 08.09.2024, 15:21
RE: [29.07.72] Mind your Ps & Qs - przez Louvain Lestrange - 08.09.2024, 23:32
RE: [29.07.72] Mind your Ps & Qs - przez Lyssa Dolohov - 10.09.2024, 04:25
RE: [29.07.72] Mind your Ps & Qs - przez Louvain Lestrange - 12.09.2024, 20:55
RE: [29.07.72] Mind your Ps & Qs - przez Lyssa Dolohov - 12.09.2024, 23:31

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa