11.09.2024, 12:47 ✶
- Zrozumiałe - odpowiedział Atreusowi, wstając. Puścił nekromantę, podejrzewając, że nic z niego nie wyciągnie, przynajmniej nie w tej chwili. Jego udział tutaj okazał się dość zbędny, więcej roboty miał Atreus i Nicholas, jako że mieli do czynienia z nekromancją. Wiele z rzeczy, które działy się w nocy, dało się wyjaśnić infernusami a nie magią wpływającą na umysły, na co po cichu liczył. - Trumny nie można zostawić. Ewentualnie mógłbyś przysłać tu kogoś od siebie z Komnaty, jeżeli nie uda jej się przetransportować. Mam jednak wrażenie, że i tak będzie trzeba wysłać tu co najmniej dwa patrole, by oczyściły okolicę i upewniły się, że jest bezpieczna. Przydałoby się też powiadomić amnezjatorów.
Dorzucił, zanim Atreus teleportował się z nekromantą. Lestrange podszedł do jednego z aurorów i chwycił go za rękę. Spojrzał na Nicholasa poważnie i chwycił także drugiego.
- Zabiorę ich oboje, ty zajmij się trumną - powiedziawszy to teleportował się z nieprzytomnymi aurorami, zostawiając Nicholasa samego. Spodziewał się, że ten nie będzie kombinował i po prostu przeniesie trumnę razem ze zwłokami tam, gdzie trzeba. W końcu Atreus już poinformował wszystkich, że sprawa została rozwiązana, lepiej było przestrzegać przepisów. A i aurorzy nie powinni dłużej czekać, nie w tym stanie.
Dorzucił, zanim Atreus teleportował się z nekromantą. Lestrange podszedł do jednego z aurorów i chwycił go za rękę. Spojrzał na Nicholasa poważnie i chwycił także drugiego.
- Zabiorę ich oboje, ty zajmij się trumną - powiedziawszy to teleportował się z nieprzytomnymi aurorami, zostawiając Nicholasa samego. Spodziewał się, że ten nie będzie kombinował i po prostu przeniesie trumnę razem ze zwłokami tam, gdzie trzeba. W końcu Atreus już poinformował wszystkich, że sprawa została rozwiązana, lepiej było przestrzegać przepisów. A i aurorzy nie powinni dłużej czekać, nie w tym stanie.