12.09.2024, 18:39 ✶
Wiadomość przyszła w nocy, gdzieś przed północą
Kocie,
10.08.1972, Londyn
Kocie,
widziałam, że byłeś u kotów, dziękuję. Wybacz, że tak nagle, kończyłam służbę i ściągnęli nas do roboty w środku nocy, dopiero co wróciłam. Gdyby nie ty, to Luna i Kwiatuszek byliby turbo głodni i wytęsknieni. Nie wiem co bym bez Ciebie zrobiła.
Jeszcze raz dziękuję. Mam nadzieję, że będziesz miał spokojną noc.
Vika