12.09.2024, 23:31 ✶
Przez moment dziewczyna patrzyła na niego z czymś na granicy wrogości i zmieszania. Była wyraźnie niezadowolona z tego, jak właściwie się do niej zwracał, szczególnie teraz, ale jednocześnie nieudana próba przyjrzenia się historii lusterka wyraźnie wybiła ją z równowagi i sprawiła, że czuła się zwyczajnie zagubiona. Zamrugała jeszcze parę razy, próbując zmusić spojrzenie do wyostrzenia się, ale jednocześnie skrzywiła się z delikatnym niesmakiem, kiedy coś do niej doszło. Louvain był dokładnie takim typem człowieka, w jakiego klatce nigdy nie chciała się znaleźć. Daleko mu było do Vakela, bo każdy z nich miał swoje własne wady, ale dziewczyna nigdy nie chciała powielić błędów swojej matki. Nie chciała żyć w jakimś okropnym, nieudanym małżeństwie, z którego postanowiła zniknąć wbrew konwenansom i dobremu smakowi. Lestrange był obrzydliwym człowiekiem, nawet jeśli zabawnie się z nim było przekomarzać, miał kieszenie pełne pieniędzy, a do tego posiadał twarz do której pewnie wzdychały całe zastępy młodych dziewcząt w Londynie.
Ciekawe, czy Alanna była jedną z takich kobiet, które nie chciały mieć z nim niczego wspólnego po bliższym jego poznaniu.
Odprowadziła go spojrzeniem, nie mówiąc nic, wyraźnie nie w sosie, zbierając się z podłogi dopiero wtedy gdy wyszedł wreszcie z jej pokoju i zniknął w korytarzu, udając się do wyjścia. Obróciła w dłoniach lusterko jeszcze parę razy, poświęcając tych parę chwil żeby faktycznie je przestudiować, ale ostatecznie odłożyła je na toaletkę, tam gdzie było jego miejsce.
Ciekawe, czy Alanna była jedną z takich kobiet, które nie chciały mieć z nim niczego wspólnego po bliższym jego poznaniu.
Odprowadziła go spojrzeniem, nie mówiąc nic, wyraźnie nie w sosie, zbierając się z podłogi dopiero wtedy gdy wyszedł wreszcie z jej pokoju i zniknął w korytarzu, udając się do wyjścia. Obróciła w dłoniach lusterko jeszcze parę razy, poświęcając tych parę chwil żeby faktycznie je przestudiować, ale ostatecznie odłożyła je na toaletkę, tam gdzie było jego miejsce.
Koniec sesji
la douleur exquise
Or was he fated from the start
to live for just one fleeting instant,
within the purlieus of your heart.
Or was he fated from the start
to live for just one fleeting instant,
within the purlieus of your heart.