• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Ulica Pokątna v
« Wstecz 1 2 3 4 5 6 … 9 Dalej »
[5.06.1972] Problem ze ślimakami | Rodolphus, Thomas

[5.06.1972] Problem ze ślimakami | Rodolphus, Thomas
Syn koleżanki twojej starej
We don't have to talk, We don't have to dance, We don't have to smile, We don't have to make friends
wiek
22
sława
IV
krew
czysta
genetyka
—
zawód
Niewymowny
Ma czarne jak smoła włosy, zwykle zaczesane do tyłu, i nienaturalnie jasnoszare, przenikliwe oczy. Wyróżnia go blada cera i uprzejmy uśmiech błąkający się na ustach, który jednak nigdy nie ma odzwierciedlenia w oczach, oraz wysoki wzrost (190 cm). Jest zawsze porządnie ubrany w ciuchy z najlepszego materiału - nieważne gdzie aktualnie się znajduje i co robi. Na palcu serdecznym prawej ręki nosi duży sygnet z głową węża.

Rodolphus Lestrange
#3
14.09.2024, 22:48  ✶  
- Przepraszam, przepraszam! - pisnął nieznajomy, kucając. Pech chciał, że w chwili, gdy to robił, Thomas machnął różdżką i pakunki miały znaleźć się z powrotem w jego rękach. Chłopaczyna się tego kompletnie nie spodziewał i dostał którąś paczką w nos. Krzyknął, ręce rozłożył na powrót tak, że wszystko znalazło się na ziemi, a potem złapał się za nos. I wtedy nastąpił wybuch.

Nieduży, ale słyszalny. Eliksiry po zmieszaniu się ze sobą po prostu wybuchły, rozerwały paczkę numer jeden od środka, a potem paczkę numer dwa i wszystko poszło już lawinowo. Kolejne pakunki wybuchały, bryzgając kolorową cieczą na prawo i lewo. Spora część zawartości fiolek wylądowała na Figgu, ale również na przechodniach, którzy planowali po prostu wyminąć to niefortunne zderzenie.
- Nie słyszałeś, co pan powiedział? - zza pleców Thomasa odezwał się zirytowany, głęboki głos wypełniony frustracją. Należał do wysokiego czarodzieja, ubranego w czarny garnitur i białą koszulę. Wyglądał wypisz-wymaluj, jakby dopiero co wyszedł z Ministerstwa Magii: z jakiegoś przesłuchania albo z pracy. Właśnie strzepywał dziwną, zieloną maź z białej koszuli. Nie miał przy sobie jednak nesesera, co mogło być rozczarowujące. Ale tylko odrobinę. Kilka kropel wylądowało mu we włosach, lecz zdawał się tego nie zauważać.
- NIE CHCIAŁEM! - pisnął rudy, który był cały pokryty tym gównem. Gorzej, że to, co na nim wylądowało, zaczęło się dymić. To, co wylądowało na ubraniach Thomasa i Rodolphusa: również.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Rodolphus Lestrange (1575), Thomas Figg (1488)




Wiadomości w tym wątku
[5.06.1972] Problem ze ślimakami | Rodolphus, Thomas - przez Rodolphus Lestrange - 12.09.2024, 17:30
RE: [5.06.1972] Problem ze ślimakami | Rodolphus, Thomas - przez Thomas Figg - 13.09.2024, 01:54
RE: [5.06.1972] Problem ze ślimakami | Rodolphus, Thomas - przez Rodolphus Lestrange - 14.09.2024, 22:48
RE: [5.06.1972] Problem ze ślimakami | Rodolphus, Thomas - przez Thomas Figg - 18.09.2024, 02:18
RE: [5.06.1972] Problem ze ślimakami | Rodolphus, Thomas - przez Rodolphus Lestrange - 25.09.2024, 22:14
RE: [5.06.1972] Problem ze ślimakami | Rodolphus, Thomas - przez Thomas Figg - 26.09.2024, 20:21
RE: [5.06.1972] Problem ze ślimakami | Rodolphus, Thomas - przez Rodolphus Lestrange - 26.09.2024, 20:43
RE: [5.06.1972] Problem ze ślimakami | Rodolphus, Thomas - przez Thomas Figg - 27.09.2024, 23:59

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa