15.09.2024, 20:28 ✶
Kadzidła i świece > Mulciber Moonshine
- Mistrzem łucznictwa? - powtórzył po Jonathanie, wyżej unosząc brwi.
Wielu czarodziejów zamieszkujących wyspy patrzyło raczej pobłażliwie na wszelkie dziedziny sportu czy w ogóle wysiłek fizyczny jako taki. Zdawali się zakładać, że magią będą w stanie rozwiązać każdy problem w każdych okolicznościach. Durmstrang całe szczęście podchodził do tych spraw zupełne inaczej. Osobiście uwielbiał chociażby hokej na lodzie i sam chętnie zasuwał na łyżwach. Łucznictwo jednak nigdy go nawet nie zastanowiło, chociaż brzmiało bardzo ciekawie z założenia.
- Czy zachwycił... - tu spojrzał przelotnie na brata. Jego pierwsze reakcje na znacznie inszy od dobrze im znanego klimat było zawsze zabawne. - Jest inaczej. Osobiście urzeka mnie tutejsza architektura. Ciężej przywyknąć do kuchni i... Sposobu życia. Ludzie nie są aż tak otwarci i 'dotykalscy' w Skandynawii. - wyjaśnił. - Osobiście do wyjazdu jednak zachęciły mnie perspektywy.
...I zdecydowanie nie miało to nic wspólnego z jego szaloną ex, która wychodziła mu bokiem przez długi czas. Zdecydowanie.
- Ah, racja. Skoro tu już jesteście, Sophie zdecydowanie będzie szczęśliwa, mogąc was poczęstować. - gestem dłoni zachęcił obu mężczyzn. Miał nadzieje, że kuzynka doszła już do siebie po ostatnim kolejnym pełnym emocji wybuchu.
- Mistrzem łucznictwa? - powtórzył po Jonathanie, wyżej unosząc brwi.
Wielu czarodziejów zamieszkujących wyspy patrzyło raczej pobłażliwie na wszelkie dziedziny sportu czy w ogóle wysiłek fizyczny jako taki. Zdawali się zakładać, że magią będą w stanie rozwiązać każdy problem w każdych okolicznościach. Durmstrang całe szczęście podchodził do tych spraw zupełne inaczej. Osobiście uwielbiał chociażby hokej na lodzie i sam chętnie zasuwał na łyżwach. Łucznictwo jednak nigdy go nawet nie zastanowiło, chociaż brzmiało bardzo ciekawie z założenia.
- Czy zachwycił... - tu spojrzał przelotnie na brata. Jego pierwsze reakcje na znacznie inszy od dobrze im znanego klimat było zawsze zabawne. - Jest inaczej. Osobiście urzeka mnie tutejsza architektura. Ciężej przywyknąć do kuchni i... Sposobu życia. Ludzie nie są aż tak otwarci i 'dotykalscy' w Skandynawii. - wyjaśnił. - Osobiście do wyjazdu jednak zachęciły mnie perspektywy.
...I zdecydowanie nie miało to nic wspólnego z jego szaloną ex, która wychodziła mu bokiem przez długi czas. Zdecydowanie.
- Ah, racja. Skoro tu już jesteście, Sophie zdecydowanie będzie szczęśliwa, mogąc was poczęstować. - gestem dłoni zachęcił obu mężczyzn. Miał nadzieje, że kuzynka doszła już do siebie po ostatnim kolejnym pełnym emocji wybuchu.