15.09.2024, 20:47 ✶
Spotkanie Anthony'ego było niesamowitym ukoronowaniem dnia, który choć zaczął się dobrze, to mógł skończyć się tragedią. Na szczęście do niczego takiego nie doszło i teraz Mulciberowie mogli cieszyć się obecnością zaprzyjaźnionego mężczyzny.
Na szczęście dla Jonathana, Charles i Leonard różnili się całkiem mocno. Starszy przejął więcej po ojcu, zaś młodszy Charlie wdał się w matkę z jej mizerną posturą i słabym zdrowiem. Geny ojca nie pozwoliły jednak wygrać blond czuprynie.
- Dziękuję panu. - Charles skinął lekko głową Jonathanowi, ciesząc się zrozumieniem w okazywaniu uczuć. Nie zdarzało się to często! - Nie wiedziałem, że potrafisz strzelać z łuku, wuju? Opowiesz nam o tym więcej, może właśnie przy alkoholu? Nie jesteśmy już dziećmi. - Charles delikatnie przypomniał Shafiqowi, że nie powinien pozostawiać ich z boku, skoro już zapraszał ojca na wino. [/b]
Pozwolił Leonardowi na podzielenie się jego spostrzeżeniami na temat różnić między Londynem i Oslo. Wydawało mu się, że starszy z braci miał większy talent do ładnego układania słów w zdania, z drugiej jednak strony, mógł być to tylko kompleks środkowego dziecka.
- Poza tym, do Anglii przeprowadził się tata. - Dodał do wypowiedzi brata. - Więc nie mogliśmy zostawić go tu samego. Sophie? - Charles zwrócił się w stronę stoiska kuzynki. - Poczęstujesz wuja i jego kolegę?
Na szczęście dla Jonathana, Charles i Leonard różnili się całkiem mocno. Starszy przejął więcej po ojcu, zaś młodszy Charlie wdał się w matkę z jej mizerną posturą i słabym zdrowiem. Geny ojca nie pozwoliły jednak wygrać blond czuprynie.
- Dziękuję panu. - Charles skinął lekko głową Jonathanowi, ciesząc się zrozumieniem w okazywaniu uczuć. Nie zdarzało się to często! - Nie wiedziałem, że potrafisz strzelać z łuku, wuju? Opowiesz nam o tym więcej, może właśnie przy alkoholu? Nie jesteśmy już dziećmi. - Charles delikatnie przypomniał Shafiqowi, że nie powinien pozostawiać ich z boku, skoro już zapraszał ojca na wino. [/b]
Pozwolił Leonardowi na podzielenie się jego spostrzeżeniami na temat różnić między Londynem i Oslo. Wydawało mu się, że starszy z braci miał większy talent do ładnego układania słów w zdania, z drugiej jednak strony, mógł być to tylko kompleks środkowego dziecka.
- Poza tym, do Anglii przeprowadził się tata. - Dodał do wypowiedzi brata. - Więc nie mogliśmy zostawić go tu samego. Sophie? - Charles zwrócił się w stronę stoiska kuzynki. - Poczęstujesz wuja i jego kolegę?