16.09.2024, 00:45 ✶
Basilius cierpliwie wysłuchał uwag rodzeństwa, zarówno tych ubraniowych, jak i tych dotyczących zakładania zespołu, po czym skomentował to jedynie uniesieniem jednej brwi do góry i wróceniem do przymierzalni, a gdy już zasunął kotarę, aby przebrać się w swoją normalną koszulę, obrzucił jeszcze krytycznym wzrokiem własne odbicie w lustrze. Sam kolor ubrania nie był zły, natomiast ten dekolt... Czy to już się liczyło, jako zboczenie zawodowe, jeśli jego pierwsza myślą było to, że ktoś na pewno przynajmniej raz się przeziębił zakładając takie stroje na zabawy w zimie? Na pewno on wygladał jeszcze bardziej niezdrowo w tym kroju, a może to było tylko jego wrażenie, lub efekt tej marudnej miny. Westchnął cicho, szybko zapiął guziki i wrócił do rodzeństwa. Niestety Electra nie chciała się tak łatwo poddawać. Z drugiej strony mogłoby być gorzej. Mogłaby, na przykład, zaciągnąć ich do fryzjera.
No i jej kolejna propozycja nie była już, aż taka straszna... Chyba, że miało się to nosić bez niczego po spodem. Nie. Na pewnie nie. Moda nie była, aż tak szalona prawda?
– Hm... – mruknął, obrzucając kamizelkę podejrzliwym spojrzeniem. Wzór paisley może nie był czymś w czym chodziłby na codzień, ale nie wykluczał możliwości, że mógłby się w tym pokazać publicznie na jakiejś imprezie, a z szarą stroną tym bardziej nie miał żadnego problemu. Z kolei wybrana dla Icarusa kamizelka wydawała się być wręcz idealna. – Masz niezłe oko Ellie – pochwalił siostrę I wziął od niej kamizelkę, aby na szybko ją przymierzyć na tę bardziej szaloną stronę. – Icarusie, ale wiesz, że nie będziesz mógł w swojej spać, prawda?
No i jej kolejna propozycja nie była już, aż taka straszna... Chyba, że miało się to nosić bez niczego po spodem. Nie. Na pewnie nie. Moda nie była, aż tak szalona prawda?
– Hm... – mruknął, obrzucając kamizelkę podejrzliwym spojrzeniem. Wzór paisley może nie był czymś w czym chodziłby na codzień, ale nie wykluczał możliwości, że mógłby się w tym pokazać publicznie na jakiejś imprezie, a z szarą stroną tym bardziej nie miał żadnego problemu. Z kolei wybrana dla Icarusa kamizelka wydawała się być wręcz idealna. – Masz niezłe oko Ellie – pochwalił siostrę I wziął od niej kamizelkę, aby na szybko ją przymierzyć na tę bardziej szaloną stronę. – Icarusie, ale wiesz, że nie będziesz mógł w swojej spać, prawda?