• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Anglia Dolina Godryka v
« Wstecz 1 2 3 4 5 6 Dalej »
[Wieczór, 17 Czerwca 1972] Warownia Longbottomów | Julien & Brenna

[Wieczór, 17 Czerwca 1972] Warownia Longbottomów | Julien & Brenna
Loverboy
'It gets better!!!'
stfu It got worse-
wiek
22
sława
II
krew
zdrajca krwi
genetyka
—
zawód
Brak
Ciemne długie i niesfornie wywijające się włosy, gęste brwi i szeroki uśmiech. Charles to wysoki na 188 centymetrów młody mężczyzna. Nie wyróżnia się imponującą muskulaturą, ale nie jest też chuderlawy. Do życia ma tyle samo dystansu, co do siebie, więc bardzo często można usłyszeć jak się śmieje. Ciemne oczy to zwierciadła jego duszy, a te już nie tak często wyrażają pozytywne emocje. Ubiera się luźno, stawia na swetry, golfy, czasami nawet bluzy czy mugolskie (!) trampki. Przy pierwszym spotkaniu często wydaje się czarujący, momentami szarmancki. Rodzice próbowali wyuczyć go bardziej wyrafinowanego akcentu, ale Charlie do dzisiaj nie pozbył się pozostałości dewońskiego zaciągania, co uwydatnia się w momentach ekscytacji i upojenia alkoholowego.

Julien Fitzpatrick
#5
16.09.2024, 23:26  ✶  
Zauważył jej zawahanie, ale nie chciał naciskać. Od dawna przykładał sporo uwagi do reakcji rozmówców, ale w okresie ostatnich paru miesięcy zwracał uwagę na jeszcze większą ilość szczegółów - ze strachu i 'przypadkiem' nabytej większej empatii. Już wcześniej rwał się do pomocy innym, ale dopiero niedawno zaczął sobie uświadamiać, że pomagać można na wiele sposobów, czasami milczeniem bądź po prostu wysłuchaniem.

- Jakie cienie? - zapytał, mimo że sekundę temu obiecał sobie, że nie będzie naciskał - Jak nie możesz albo nie chcesz o tym mówić, to nie mów. Po prostu pytam, bo z cieniami radzę sobie całkiem nieźle, ale ukryć się w nich, a sprawić, że będą się ciebie słuchać to dwie inne rzeczy - odparł pewnie, jednocześnie dając Brennie zapewnienie, że jakby chciała się czegoś dowiedzieć w tej kwestii, to może z nim porozmawiać.

Uśmiechnął się do niej trochę smutno, gdy skończyła historię o aurorach, czarnoksiężnikach i aktualnej sytuacji w pracy, a przeszła do tematu hipnotyzerów. Zawód amnezjatora był trudny, do dzisiaj nie był pewien czy rodzice chcieli mu uświadomić, że w życiu trzeba podejmować trudne decyzje, dlatego przymuszali go do takiej kariery, czy po prostu, za wszelką cenę, pragnęli odciągnąć go od zostania aurorem. Miał się, prawdopodobnie, już nigdy nie dowiedzieć, co jest prawdą.

Wiele myśli kołatały mu się po głowie. Chciałby powiedzieć, że jest gotowy, że po Beltane prawdopodobnie mało go zaskoczy, ale zdawał sobię sprawę, że nie jest to prawda, a wypowiadanie tego typu myśli na głos sprawiłoby, że wyglądałby w oczach rozmówcy na jeszcze mniej odpowiedzialnego i dojrzałego niż był.

- A co jeżeli bym odmówił? - zapytał w końcu, unosząc jedną brew. Pytanie było czysto teoretyczne, chciał znać odpowiedź, aby móc podjąć decyzję. To nie było spotkanie o dołączaniu do klubu po lekcjach w Hogwarcie, słowa Longbottom mocno go o tym uświadomiły. Tak jak wcześniej przymuszał się, aby podjać decyzję, tak teraz wiedział, że ma prawo do wyboru. Wciąż skłaniał się ku pomocy, nawet jeżeli powoli zdawał sobie sprawę jak będzie brzmiała odpowiedź Brenny.

- Domyśliłem się, że dostanie ich nie było łatwe. Tak samo jak domyślam się, że każde działania związane z tym konfliktem będą moralnie puzlujące. - stwierdził z neutralnym wyrazem twarzy, chociaż w pierwszej części wypowiedzi, w jego ciemnych oczach zagościły iskierki wdzięczności, odrobinę pokryte cieniami zakłopotania - Nie odbierz mojego pytania o odmowę wymazania komuś pamięci źle, chcę po prostu wiedzieć na czym stoję. Mam nadzieję, że nie myślisz o mnie też jako o kimś niewdzięcznym, bo snuję takie prawdopodobieństwo. Wiem jaki jestem, wiem jak bardzo uparty bywam i nie chcę, abyśmy znaleźli się w sytuacji, w której fakt, że nie zadałbym tego pytania, będzie zgubny dla nas lub większej liczby osób - wytłumaczył po krótce, bo chciał być calkowicie szczery, zwłaszcza w tak poważnych sprawach. Z tonu Longbottom wnioskował, że to, co mu opisała była tylko niewielką, i nie tak okropną, częścią rzeczy jakie robi i będzie robić.

- To któraś część? Widziałem tę książkę w księgarni w zeszłym tygodniu, miała taką śmieszną okładkę ze skałą, chyba? Trudno stwierdzić, ale na pewno nie był to Mesjasz, tylko po prostu Diuna - wyjawił tym samym Brennie, że szlajał się po mugolskim Londynie, chociaż, tak naprawdę, nie miał nic do ukrycia. Jakby ktokolwiek go tam zlokalizował, to przynajmniej nie byłoby to w okolicy Warowni. Też, miał nadzieję, że Longbottom zdawała sobie sprawę iż zachowywał środki ostrożności, tak samo jak za pierszym razem stanął na jej progu zaraz po nocy śmierci Christie i Fineasa.

- Ja też załamywałem ręce, więc zrozumiała emocja. Włosy to ważna część wyglądu. Mogłaś mi dać ładniejszą buzię niż miałem naturalnie, ale jakbym postanowił zniszczyć ją okropną fryzurą to nic by mnie już nie uratowało - uśmiechnął się półgebkiem, starając, mimo wszystko, zachować powagę, bo rozmawiali o istotnych kwestiach. Trudno było mu zachowywać się inaczej i jednocześnie pozostać przy wszystkich zmysłach, mimo że nie rozmawiali na codzień w jakiej sytuacji się znaleźli, to Charlie zdawał sobie sprawę, że część czarodziejów w Wielkiej Brytanii została wciągnięta w konflikt, w wojnę, ktora teraz była ich codziennym życiem. Nie każdy chciał być tego częścią, inaczej - nikt nie chciał być, ale nie mogli tego tak po prostu zostawić i obudzić się w jeszcze gorzej rzeczywistości na następny dzień; było o co walczyć.


I won't deny I've got in my mind now all the things we'd do
So I'll try to talk refined for fear that you find out how I'm imaginin' you
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Brenna Longbottom (2355), Julien Fitzpatrick (2286)




Wiadomości w tym wątku
[Wieczór, 17 Czerwca 1972] Warownia Longbottomów | Julien & Brenna - przez Julien Fitzpatrick - 09.09.2024, 21:12
RE: [Wieczór, 17 Czerwca 1972] Warownia Longbottomów | Julien & Brenna - przez Brenna Longbottom - 10.09.2024, 08:03
RE: [Wieczór, 17 Czerwca 1972] Warownia Longbottomów | Julien & Brenna - przez Julien Fitzpatrick - 12.09.2024, 14:44
RE: [Wieczór, 17 Czerwca 1972] Warownia Longbottomów | Julien & Brenna - przez Brenna Longbottom - 12.09.2024, 15:09
RE: [Wieczór, 17 Czerwca 1972] Warownia Longbottomów | Julien & Brenna - przez Julien Fitzpatrick - 16.09.2024, 23:26
RE: [Wieczór, 17 Czerwca 1972] Warownia Longbottomów | Julien & Brenna - przez Brenna Longbottom - 17.09.2024, 09:50
RE: [Wieczór, 17 Czerwca 1972] Warownia Longbottomów | Julien & Brenna - przez Julien Fitzpatrick - 17.09.2024, 23:19
RE: [Wieczór, 17 Czerwca 1972] Warownia Longbottomów | Julien & Brenna - przez Brenna Longbottom - 18.09.2024, 20:15

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa