17.09.2024, 00:21 ✶
Hej koleżanko,
Wróciłem z Maroka. Wiesz, że jedzą tam taką śmieszną kaszę z pomidorami i przyprawami?
Wysyłam Ci paczkę kuskusu. Drogich torebek i ubrań Ci nie kupowałem, jeszcze by Cię okradli. Z kuskusu Cię (chyba) nie okradną.
Dołączam instrukcje do gotowania, nie ja pisałem, więc nie trzeba się obawiać. Dołączam też woreczek ze świeżą miętą i osobno laski cynamonu. We flakoniku nie ma trucizny, to arabskie perfumy, co prawda z Egiptu, ale dostałem je w Maroku. To najbardziej delikatny zapach jaki udało mi się znaleźć.
Gdzie się podziewałaś? Co robiłaś? Tęskniłaś? (Powiedz, że tak, nawet jak nie)
Całuski,
Twój ulubiony kolega, Oleander
“Why can't I try on different lives, like dresses, to see which one fits best?”
♦♦♦