• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Poza schematem Retrospekcje v
« Wstecz 1 … 4 5 6 7 8 … 16 Dalej »
[09.08.72, noc] Je vois la vie en rose

[09.08.72, noc] Je vois la vie en rose
Czarodziejska legenda
O! from what power hast thou this powerful might,
With insufficiency my heart to sway?
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
Przed dwoma tysiącami lat niewielkie irlandzkie miasteczko Waterford spłynęło krwią okrutnego męża i bezdusznego ojca kobiety, która zbyt wiele wycierpiała z ich rąk. Upiorzyca gnana nienawiścią i pragnieniem zemsty, przez lata dotkliwie karała wiarołomnych kochanków i mężów, aż zasnęła w swym rodzinnym grobowcu. Mieszkańcy co roku w rocznicę jej zgonu kładą na ciężkiej marmurowej płycie krypty rytualny kamień, który ma zapewnić im bezpieczeństwo. Ze szczątkowych zapisków etnologów i lokalnych pieśni, można wywnioskować, że kobieta była użytkowniczką magii. Czy znajdzie się śmiałek, który zdecyduje się zdjąć kamień i pocałunkiem obudzić bladolicą śniącą o ustach czerwonych jak krew?

Dearg Dur
#14
17.09.2024, 14:34  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 17.09.2024, 14:48 przez Dearg Dur.)  
Kiedy odwrócił się od niego poprzednim razem, kiedy widział się z nim poprzednim razem, pchnięcie przyszło nieoczekiwanie. Ściana przyszła nieoczekiwanie. Odbicie w przeciwną stronę również. Jakby był szmacianą lalką.

jak śmiesz odwracać się do mnie plecami

zadrgało wtedy w powietrzu, słyszalne, wycedzone nad głową, mimo rozchodzącego się bólu, palącego cierpienia złamanego serca i złamanych żeber. Wspomnienie przyszło nagle, absurdalne w swej istocie, chwiejące krokiem, wzbudzające atawistyczną obawę. Nic takiego jednak nie nastąpiło. Odprowadziła go ciężka, aksamitna cisza i tylko wszechobecny zapach róż wżerał się, niepomny na jego potrzebę bycia samemu ze swoimi myślami.

Usiadł przy drzwiach do pokoju, jak ledwie moment temu siedział przy drzwiach do krypty, w dziwacznej paraleli akompaniowanej krzywej melodii rozstrojonych instrumentów grających pożegnalnego walca. Rozpaczliwego walca. Desperackiego walca. Skołowanie rozmywało się w ciężarze nienaturalnie lepkich powiek. Czarń przyszła jak wybawienie, choć wcale nie nosiła twarzy mesjasza.

tylko kochankowie przeżyją

Kiedy się obudził, odkrył, że leży wymarznięty na twardej ziemi, wtulony w drzwi swojego własnego pokoju. Leżał na ręce, a ta była straszliwie ścierpnięta. Nieprzyjemne mrowienie krążyło po kończynie, gdy dźwignął się obolały. Niestety, umysł nie był zbyt łaskawy, a każde westchnienie minionej nocy powróciło do niego swoją kolczastą miękkością.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Dearg Dur (2057), Jonathan Selwyn (3254)




Wiadomości w tym wątku
[09.08.72, noc] Je vois la vie en rose - przez Jonathan Selwyn - 01.09.2024, 12:42
RE: [09.08.72, noc] Je vois la vie en rose - przez Dearg Dur - 01.09.2024, 14:13
RE: [09.08.72, noc] Je vois la vie en rose - przez Jonathan Selwyn - 03.09.2024, 13:06
RE: [09.08.72, noc] Je vois la vie en rose - przez Dearg Dur - 04.09.2024, 10:15
RE: [09.08.72, noc] Je vois la vie en rose - przez Jonathan Selwyn - 05.09.2024, 18:40
RE: [09.08.72, noc] Je vois la vie en rose - przez Dearg Dur - 06.09.2024, 11:54
RE: [09.08.72, noc] Je vois la vie en rose - przez Jonathan Selwyn - 07.09.2024, 12:48
RE: [09.08.72, noc] Je vois la vie en rose - przez Dearg Dur - 07.09.2024, 13:15
RE: [09.08.72, noc] Je vois la vie en rose - przez Jonathan Selwyn - 07.09.2024, 23:27
RE: [09.08.72, noc] Je vois la vie en rose - przez Dearg Dur - 08.09.2024, 12:23
RE: [09.08.72, noc] Je vois la vie en rose - przez Jonathan Selwyn - 12.09.2024, 01:50
RE: [09.08.72, noc] Je vois la vie en rose - przez Dearg Dur - 16.09.2024, 14:23
RE: [09.08.72, noc] Je vois la vie en rose - przez Jonathan Selwyn - 17.09.2024, 00:01
RE: [09.08.72, noc] Je vois la vie en rose - przez Dearg Dur - 17.09.2024, 14:34
RE: [09.08.72, noc] Je vois la vie en rose - przez Jonathan Selwyn - 17.09.2024, 23:40

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa