• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Czarodzieje Postacie niezależne Istotni fabularnie Josephine Avery (Prezes zarządu organizacji Muza)

Josephine Avery (Prezes zarządu organizacji Muza)
Our Lady of Sorrows
and you don't seem the lying kind
a shame that I can read your mind
and all the things that I read there
candlelit smile that we both share
wiek
25
sława
IV
krew
czysta
genetyka
wila
zawód
Infobrokerka, właścicielka zakładu pogrzebowego, pianistka
Spowita nimbem wyższości i aureolą sięgających niemal do ziemi srebrzystoblond włosów, Lorraine wygląda dokładnie tak, jak powinien wyglądać Malfoy z krwi i kości. A jednak... Coś hipnotyzującego jest w jej czystym, wysokim głosie, w sposobie, w jaki intonuje słowa. Coś w pełnych gracji ruchach, w przenikliwym spojrzeniu jasnoniebieskich oczu, skrytych pod ciężkimi od niewyspania powiekami. Przedziwny czar półwili, który wyróżnia Lorraine z tłumu mimo raczej przeciętnej postury (1,67 m), długo nie pozwalając ludziom zapomnieć o jej uśmiechu. Wygląda na istotę słabą, wątłego zdrowia. W przeszłości, Lorraine zmagała się z zaburzeniami odżywania, przez co teraz cechuje ją nienaturalna wręcz kruchość. Chorobliwie chuda, kości zdają się niemal przebijać delikatną, bladą skórę. Uwagę zwracają zwłaszcza wydelikacone dłonie o długich, smukłych palcach, w których często obraca w zamyśleniu srebrny pierścionek z emblematem rodu Malfoy. Obyta towarzysko, zawsze wie, co powiedzieć, i jak się zachować. Bez względu na okoliczności dba o zachowanie nienagannej postawy. Ubiera się w otrzymane w spadku po bogatszych kuzynkach, klasyczne, mocno zabudowane suknie, na których wprawne oko dostrzeże ślady poprawek krawieckich. W naturze półwili leży przyciągać cudze spojrzenia, może dlatego Lorraine nosi się bardzo konserwatywnie, nigdy niemal nie odsłaniając ciała. Najczęściej spowita jest od stóp do głów w biel, choć chętnie stroi się również w odcienie zieleni i błękitu. Zawsze otula ją mgiełka ciężkich perfum, których nieznośnie wręcz słodki zapach służy tuszowaniu klejącej się do Lorraine mdłej woni śmierci.

Lorraine Malfoy
#3
17.09.2024, 17:06  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 27.01.2025, 22:06 przez Lorraine Malfoy.)  
Josephine Avery – przyjaciele.

Urodziłaś się do tego, zapewniła ją ciepło Josephine Avery po pierwszym występie Lorraine na wernisażu Muzy, na którym młodziutka debiutantka zaprezentowała Ballady Chopina. Wyrazy uznania z ust starszej czarownicy były szczególnym wyróżnieniem dla Lorraine, która w osobie Josephine zawsze widziała swego rodzaju autorytet.

Macocha Lorraine, Miranda Malfoy, wybitna pianistka i wirtuoz, za młodu była bowiem jedną z najbliższych, najserdeczniejszych przyjaciółek Josephine Avery. Kobiety, choć diametralnie różne – przebojowa i ekscentryczna Josephine stanowiła idealną przeciwwagę dla introwertycznej i stonowanej Mirandy – zawsze łączyła szczególna więź: doskonale rozumiały się pod względem artystycznym, tworzyły wspólnie jeszcze pod swymi panieńskimi nazwiskami. Wiele kompozycji autorstwa Mirandy – także tych późnych – dedykowanych jest Josephine: chociażby seria miniaturowych poematów symfonicznych inspirowanych wierszami przyjaciółki z młodzieńczych lat. Chociaż relacje między nimi uległy ochłodzeniu, kiedy Miranda wyszła za mąż za Armanda Malfoya – niegdyś dobrego znajomego Josephine, z którym wspierali się w kreatywnym pisarstwie, razem z kilkoma innymi poetami wydając wspólny tomik wierszy – przyjaźń kobiet, jakkolwiek turbulentna, przetrwała jednak próbę czasu: Josephine namalowała nawet portret małżeński Mirandy i Armanda, a Miranda skomponowała dedykowany walc weselny na rocznicę zaślubin przyjaciółki. Nawet kiedy Miranda wycofała się z życia publicznego, zmuszona przez okoliczności do porzucenia towarzystwa i profesjonalnej kariery muzycznej, utrzymywała regularny kontakt z Josephine – aż do swojej śmierci w 1966 roku.

Lorraine uważa “ciocię” Josephine za starą przyjaciółkę rodziny, stale z nią koresponduje, chętnie opowiada jej o dokonaniach swoich i kuzynostwa o artystycznych inklinacjach. Oprócz rodzinnych sentymentów, kobiety łączy bowiem miłość do sztuki. Josephine zna początki muzycznej edukacji Lorraine, była świadkiem ewolucji jej gry, wspomagała także młodą pianistkę polecając ją w gronie rodzin czystej krwi jako nauczycielkę gry na instrumencie oraz goszcząc na organizowanych przez Muzę koncertach obok innych utalentowanych wykonawców. Josephine boleje nad tym, że Lorraine – podobnie jak kiedyś Miranda – nie poświęciła się w pełni muzyce: nigdy nie przestała jej jednak zachęcać, by poszła w tym kierunku.


Yes, I am a master
Little love caster
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości




Wiadomości w tym wątku
Josephine Avery (Prezes zarządu organizacji Muza) - przez Strażnik Tajemnic - 23.07.2023, 19:18
RE: Josephine Avery (Prezes zarządu organizacji Muza) - przez Anthony Shafiq - 11.06.2024, 12:24
RE: Josephine Avery (Prezes zarządu organizacji Muza) - przez Lorraine Malfoy - 17.09.2024, 17:06

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa