- Podziękuję za ten urlop. - Straszna z niej była żmija, Wood próbowała się powstrzymywać, ale ciężko jej to szło. Nie znosiła tej kobiety, słyszała od Camerona sporo opowieści na jej temat, i z każdą z nich jej niechęć rosła. Nie wzbudzała w niej żadnych pozytywnych emocji. Wydawała się być chłodna niczym lód i okropnie wyniosła. Ruda miała ogromne szczęście, że ona nie trafiła na takiego współpracownika, z drugiej strony okropnie jej było szkoda Lupina, on i tak był zdecydowanie mniej odważny, może lepiej, gdyby padło na nią, a on trafił na kogoś takiego, jak Brenna Longbottom.
Wykonała kolejne polecenie. Uniosła delikatnie koszulkę, przez co pokazała Florence swoje obsypane piegami ciało. Miała nadzieję, że w płucach nic nie ma, zdecydowanie nie chciała zaliczyć wolnego od pracy, nudziłaby się w domu bez sensu i denerwowała, że coś ciekawego się tam wydarzyło i to bez niej. Ruda miała problem z usiedzeniem na tyłku, nie znosiła stagnacji.
- Dalej pani sugeruje, że moja klątwa jest najsłabsza, mam się czuć jako gorsza, czy o co chodzi? - Każdy z żywiołów był potężny i potrafił uprzykrzyć życie na swój własny sposób, zdaniem Rudej porównywanie ich nie miało najmniejszego sensu, bo one wszystkie mogły okazać się niszczycielskie, gdy przejmowały władzę nad ciałem, w którym przyszło im żyć.
Heather raczej nie należała do osób, które będą łatwym materiałem do badań, aczkolwiek lepszy rydz, niż nic, prawda? Miała świadomość, że jej przypadłość nie należy do szczególnie częstych. Klątwołamacze wykazywali nią spore zainteresowanie, na pewno nie bez powodu.
- Wiem, niezmiennie, od lat doskonalę moje umiejętności związane z kształtowaniem, tak samo staram się panować nad emocjami. - Naprawdę bardzo dobrze zdawała sobie sprawę, w jaki sposób mogła kontrolować choć trochę to, co w niej siedziało.
Kolejne słowa uzdrowicielki ją zaciekawiły. Czyli musiał istnieć sposób, jednak jak do tej pory nikt jej o tym nie wspominał, może trafiła na konowałów, czy coś. - Myśli pani, że dałaby radę złamać tę klątwę? - Zapytała wprost, bo tylko to ją interesowało.