20.09.2024, 13:43 ✶
– Jeśli będziesz potrzebował kiedyś porozmawiać o lęku separacyjnym twoim i kamizelki to wiesz gdzie nas szukać – rzucił rozbawiony w stronę brata, zerkając jeszcze na jedno z luster, by utwierdzić się w przekonaniu, że rzeczywiście w tej kamizelce nie wyglądał tragicznie. Hm... Naprawdę ten wzór nie wydawał mu się jakąś straszną przesadą, więc chyba było dobrze. Potem jednak przeniósł spojrzenie z powrotem na siostrę i pokręcił głową. — Oczywiście, będziemy każdemu mówić kto nam je wybrał, ale nie ma szans, że nie skończysz dzisiaj z prezentem i dla siebie. Daj spokój, też na coś zasłużyłaś, coś co ty będziesz miała, a nie my.
Rozumiał, że Electra była zadowolona z tego, że udało im się coś wcisnąć, ale to dalej były jej urodziny. Powinna dostać coś więcej, niż fakt, że jej bracia czasem pojawią się w tym publicznie.
– Może jednak chociaż tamta sukienka? Albo jakieś dodatki. Mamy czas, możemy jeszcze trochę pochodzić.
Teraz jak tak sobie myślał, to może warto będzie ma swoje własne urodziny powiedzieć, że tak naprawdę jedyne o czym marzy, to aby jego rodzeństwo zaczęło wreszcie gotować w domu. Z tym, że wtedy musiałby się pewnie liczyć z regularnymi pożarami w ich kuchni. Może chociaż sałatki każe im robić? Albo wcześniej wyśle ich na jakieś kursy gotowania.
Rozumiał, że Electra była zadowolona z tego, że udało im się coś wcisnąć, ale to dalej były jej urodziny. Powinna dostać coś więcej, niż fakt, że jej bracia czasem pojawią się w tym publicznie.
– Może jednak chociaż tamta sukienka? Albo jakieś dodatki. Mamy czas, możemy jeszcze trochę pochodzić.
Teraz jak tak sobie myślał, to może warto będzie ma swoje własne urodziny powiedzieć, że tak naprawdę jedyne o czym marzy, to aby jego rodzeństwo zaczęło wreszcie gotować w domu. Z tym, że wtedy musiałby się pewnie liczyć z regularnymi pożarami w ich kuchni. Może chociaż sałatki każe im robić? Albo wcześniej wyśle ich na jakieś kursy gotowania.