20.09.2024, 19:19 ✶
– Śmiejesz się ze mnie, bo jesteś zazdosny i tyle – odpowiedział z rozbawieniem na komentarz Basila.
Uwielbiał przekomarzać się z bratem, żartować z siostrą i ogólnie spędzać z tą dwójką czas. W takich momentach czuł się jak... prawdziwy Prewett. Może niekoniecznie taki idealnie wpasowany w „ideały rodziny”, ale na pewno zjednoczony z tą najbliższą. W gruncie rzeczy tworzyli razem niezłą drużynę. Cóż, jak wytrzymywali ze sobą tak długo, jeszcze razem mieszkając, coś było na rzeczy. Byli bowiem nie tylko rodzeństwem, lecz i przyjaciółmi.
– Muszę zgodzić się z Basilem. Czujemy się w braterskim obowiązku, żeby kupić ci jak najwięcej prezentów. A przynajmniej przyzwoite minimum – powiedział Electrze. – Proszę, pozwól nam wydać uczciwie zarobione przez nas pieniądze na sukienki, kolczyki i buty dla ciebie – złożył dłonie w żartobliwie błagalnym geście.
Tak naprawdę lubił kupować rzeczy siostrze. Kiedy była młodsza i nie chodziła jeszcze do Hogwartu, Icarus specjalnie wybierał dla niej słodycze z Miodowego Królestwa i gadżety ze Sklepu Zonka. Przesyłał je potem Electrze, nawet mimo protestów Elise. Ciuchów wolał jej sam nie kupować, bo nie ufał na tyle własnemu gustowi. Pod względem prezentów była i tak lepsza od Basila, bo nigdy nie wiedział, co ma mu kupić. Gość jakimś cudem miał wszystko, czego było mu potrzeba! Nudziarz! Ale... najlepszy nudziarz na świecie.
Uwielbiał przekomarzać się z bratem, żartować z siostrą i ogólnie spędzać z tą dwójką czas. W takich momentach czuł się jak... prawdziwy Prewett. Może niekoniecznie taki idealnie wpasowany w „ideały rodziny”, ale na pewno zjednoczony z tą najbliższą. W gruncie rzeczy tworzyli razem niezłą drużynę. Cóż, jak wytrzymywali ze sobą tak długo, jeszcze razem mieszkając, coś było na rzeczy. Byli bowiem nie tylko rodzeństwem, lecz i przyjaciółmi.
– Muszę zgodzić się z Basilem. Czujemy się w braterskim obowiązku, żeby kupić ci jak najwięcej prezentów. A przynajmniej przyzwoite minimum – powiedział Electrze. – Proszę, pozwól nam wydać uczciwie zarobione przez nas pieniądze na sukienki, kolczyki i buty dla ciebie – złożył dłonie w żartobliwie błagalnym geście.
Tak naprawdę lubił kupować rzeczy siostrze. Kiedy była młodsza i nie chodziła jeszcze do Hogwartu, Icarus specjalnie wybierał dla niej słodycze z Miodowego Królestwa i gadżety ze Sklepu Zonka. Przesyłał je potem Electrze, nawet mimo protestów Elise. Ciuchów wolał jej sam nie kupować, bo nie ufał na tyle własnemu gustowi. Pod względem prezentów była i tak lepsza od Basila, bo nigdy nie wiedział, co ma mu kupić. Gość jakimś cudem miał wszystko, czego było mu potrzeba! Nudziarz! Ale... najlepszy nudziarz na świecie.